Ropa a orbita planety

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pt, 05 paź 2007 13:04

Droga Xiri, to co chcesz nam zapewne przedstawić, (domyślam się o co chodzi) wynika nie z faktu, że w tym miejscu jest ropa (którą pewnie wybula siła odśrodkowa, co? ;)) tylko z faktu, że ziemia jako obiekt kosmiczny nie jest regularna.
poza tym:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Th ... llo_17.jpg

ziemia widziana z Apollo 17. Widać właśnie bliski wschód. Jakoś nie widzę efektów działania ropy...
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pt, 05 paź 2007 13:05

nosiwoda
Znowu wracamy do lodowców sunących na równik, bo tam silniejsza grawitacja...
na równiku jest mniejsza grawitacja
Ostatnio zmieniony pt, 05 paź 2007 13:13 przez BMW, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 05 paź 2007 13:07

BMW - to jest nawiązanie do wcześniejszej wypowiedzi Xiri na innym forum. Nie do mojej.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pt, 05 paź 2007 13:08

sorry
Tak czułem, że coś przegapiłem.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 05 paź 2007 13:25

I lepiej nie nadrabiaj tych zaległości, bo przy wspomnianych starciach leciały okna, tynk, cegły i beton ;)

Oto obrazek:
http://img455.imageshack.us/img455/1223/ziemiaby8.jpg

Źle może wcześniej wszystko ujęłam. Wiecie: szef, praca, stres, konspiracja...

O tej ropie słyszałam właśnie na geografii w podstawówce, Kiwaczku.

Edycja: dopiska

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 05 paź 2007 13:32

A ja powtórzę: masa złóż ropy ma się tak do masy Ziemi, jak wykałaczka do lasu sekwoi.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pt, 05 paź 2007 13:34

chciałbym jedynie zwrócić uwagę na fakt, że masa M1 na twoim rysunku nadal jest znikoma w stosunku do nawet masy jądra ziemi...
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 05 paź 2007 13:36

Nosiwodo:
Udowodnij.
Przekonaj mnie.
Bo ja jak i cała ludzkość znamy masę teoretyczną.

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pt, 05 paź 2007 13:40

Jak mam Ci udowodnić? zmierzyć łyżeczką i zważyć? tego typu rozważania są i muszą być oparte o szacunki. NIKT nie wie ze 100% pewnością jaką masę ma ropa a jaką jądro czy cała ziemia. Rachunki Ci przedstawiłem wcześniej. Możesz wziąć kalkulator i przeliczyć sama, do tego wystarczy umieć dzielić. Kolejna sprawa, że taka sytuacja jak na rysunku NIE WYSTĘPUJE. Na bliskim wschodzie jest tylko część (duża jeśli nie największa) złóż ropy, ale ropa w dużych ilościach jest także chociażby w Eurazji i USA. Tak więc jej masa rozkłada się praktycznie na większość planety... Tu nie trzeba nic tak naprawdę mierzyć, wystarczy oszacować i pomyśleć...
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 05 paź 2007 13:44

Xiri - to Ty udowodnij, to Ty przekonaj. To Ty wysuwasz tezy sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem - więc do Ciebie należy ich uprawdopodobnienie.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pt, 05 paź 2007 13:47

Xiri, poza tym skoro i ty i ja i cała znana ludzkość zna jedynie masę teoretyczną, to niestety z braku laku i kit dobry. Musi nam to wystarczyć bo nic innego nie mamy, a z tego co mamy wynika, że ropa jest tylko drobnym ułamkiem masy ziemi i w dodatku rozłożonym mocno nierównomiernie.

edit:// Pozwoliłem sobie nieco poprawić twój rysunek, żeby bardziej odpowiadał rzeczywistości. Zaznaczam, że nie znam dokładnego rozkładu złóż ropy naftowej na ziemi oraz rysunek nie umozliwia pokazania tego rozkładu w trzech wymiarach.

Obrazek

http://img20.imageshack.us/my.php?image ... by8lq8.jpg

Inna sprawa, że wspomniany przez Ciebie "efekt hulajnogi" czy "Wiadra z wodą" to efekt działania siły odśrodkowej na złoża ropy. Siły, której będzie przeciwdziałać grawitacja.
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 05 paź 2007 14:48

nosiwoda pisze:Xiri - to Ty udowodnij, to Ty przekonaj. To Ty wysuwasz tezy sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem - więc do Ciebie należy ich uprawdopodobnienie.
Tak najwygodniej prawda? Wykopać piłkę do lasu...

Dam radę odpowiedzieć na jeden post (obrazek przeanalizuję, jak zdążę dzisiaj. Jak nie - przy okazji).
Proszę bardzo. Nie mam teraz czasu, by szukać na sieci, więc informacja z własnego podwórka. Może dam radę coś napisac w poniedziałek.
Adam Cebula pisze: Mówimy cały czas o ropie lekkiej. Ze względu na ciężar właściwy ropę dzieli się na lekką i ciężką albo lekką, średnią i ciężką. To trochę podział dzidy bojowej (przeddzidzie, zadzidzie, śróddzidzie), lecz dowcip w tym,
że, po pierwsze, ropą ciężką obecnie mało kto się zajmuje, po drugie, jej zasoby są kiepsko oszacowane, po trzecie, jest jej „w cholerę”. Ponoć najmniej pięć razy więcej niż ropy lekkiej. Nie wiem, czy w zasoby ropy lekkiej, w owe 140 mld ton, wliczana jest ropa „średnia”. To już inna para
kaloszy.
Do przemyślenia.

Edycja:

Ludzie znają ułamek ogólnej liczby gatunków żyjących na Ziemi, nie wiedzą do końca, czy jądro jest ciekłe czy stałe, więc skąd mieliby wiedzieć, ile ropy mieści skorupa? Znasz jakiś wzór, jakim to obliczyli?

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pt, 05 paź 2007 15:05

Echhh.... myślę, myślę i co to zmienia? otóż, szacuje się, że w okolicach bliskiego wschodu znajduje się około 65% wszystkich złóż ropy. Z punktu widzenia przytoczonego cytatu należałoby wnioskować, że są to złoża ropy lekkiej. A złóż ropy ciężkiej nikt nie bada więc nikt nie ma pojęcia gdzie tak naprawdę i ile się jej znajduje.

Stwierdziłaś Xiri, że to skandaliczne wydobycie ropy może spowodować zaburzenia osi ziemi, a teraz wprowadzasz dodatkowe dane, które nijak się nie mają do tego co sugerujesz, czyli do wydobycia ropy jak rozumiem "lekkiej" (bo tą ropą "ciężką" której jest "w cholerę" nikt się nie zajmuje)
Tak więc o co ci chodzi?

Piszesz, że nikt tak naprawdę nie wie ile jest tej ropy, więc skoro nikt nie wie, to jak możesz twierdzić tak kategorycznie, że jej wydobycie wpłynie w jakikolwiek sposób na cokolwiek? Tu jest różnica między podejściem moim, a Twoim: ja podparłem się prostymi rachunkami opartymi o ogólnie przyjęte szacunki, a ty bazując na tym, że "nikt tak naprawdę nie wie" chlapnęłaś coś, na co poparcie znajdujesz jedynie w "Tak mi się wydaje".

Dobra, kończę ten dyskurs bo widzę, że nic nie wskóram... Koniec grochu. Dobranoc :)
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6042
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 05 paź 2007 15:19

Xiri pisze:Tak najwygodniej prawda? Wykopać piłkę do lasu...
Nie Xiri, nie najwygodniej. Tylko to jest jedyne słuszne podejście. Naukowe. Ciężar udowodnienia słuszności tezy spoczywa właśnie na tezę stawiających. Przeciwnicy zaś mają obowiązek przy pomocy metod naukowych tezy obalać. I jeśli im się uda, to kolejna teoria ląduje w koszu. A jak im się nie uda - to mamy kolejną teorię naukową. Przy czym słowo "teoria" w tym złożeniu znaczy coś innego niż w języku potocznym.

Mieliśmy już tutaj jednego takiego, co taką strategię stosował. Procentem był zwany. Chcesz się do niego upodobnić?
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 05 paź 2007 15:22

Na obrazku za wiele zmian nie było :)

W sumie w temacie wszystko zostało powiedziane. W domu przejrzę literaturę i może znajdę coś ciekawego, wartego zamieszczenia.

Edycja:

O, Kiwaczek napisał posta szybciej :)
Do nikogo nie chcę się upodabniać. Chcę mieć po prostu własne zdanie, podparte literaturą i doświadczeniem.
A co ten Procent nabroił?
Poszukam sobie w archiwum...

ODPOWIEDZ