Infradźwięki. Pytanie do znawców.

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 911
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Infradźwięki. Pytanie do znawców.

Post autor: Lord Wader » czw, 01 lis 2007 19:36

Zapoznając się z treścią felietonu „Zbrodnia (prawie) doskonała” przypomniałem sobie pojęcie infradźwięków. Z dawnych czasów kojarzyło mi się właśnie z powyższym tematem. Fale o niskich częstotliwościach powodujących (przy odpowiedniej mocy) wpadanie w rezonans poszczególnych organów wchodzących w skład ludzkiego organizmu. Jeśli mnie pamięć nie myli próbowano również w ten sposób wyjaśnić zagadki Trójkąta Bermudzkiego. Czy szanowni użytkownicy FF posiadają wiedzę w tym temacie? Jeśli tak to będę wdzięczny za podzielenie się nią. Oczywiście nie zamierzam zostać mordercą doskonałym :-)
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6042
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Re: Infradźwięki. Pytanie do znawców.

Post autor: kiwaczek » pt, 02 lis 2007 09:48

Lord Wader pisze:Czy szanowni użytkownicy FF posiadają wiedzę w tym temacie?
Grrrrrr...............................
FTSL
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2275
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » pt, 02 lis 2007 10:24

Nie warcz, bo człowieka przestraszysz ;-P.

FTSL
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pt, 02 lis 2007 11:53

On robił infradźwięki. ;-)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3587
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » pt, 02 lis 2007 12:56

Posiadają. Infradźwięki nie koniecznie. Ale w tym zakresie szczególnie łatwo wytworzyć wysoką amplitudę zmian ciśnienia. Fala dźwiękowa to po prostu biegnąca w powietrzu zmiana cisnienia powietrza. Fale o częstotliwości poniżej 30 Hz praktycznie przestają być słyszalne jako dźwięk. Robiono eksperymenty z generatorami takich fal. Po prostu rura o długości kilkunastu metrów z głosnikiem w środku albo napędzanym silnikiem tłokiem poruszającym się drgającym ruchem z częstotliwością wyznacziną przez długość rury. Jeśli chodzi o ludzi, to nie ma mowy o żadnym rezonansie. Efekty są jak podczas jazdy na kombajnie Vistula. Jak kto nie jechał wyjaśniam, że było tam resorowane krzesełko i przy pewnych obrotach silnika kombajnista latał na nim tak, że średnio wyglądał jak swoja własna poruszona fotografia, miał dwa nosy, cztery oczy i berecik średnio rzecz biorąc, lewitujący nad głową. Podobnie przy potraktowaniu indradźwiekami. Po prostu choroba wibracyjna. Amplituda ciśnienia może dochodzić do 1 atmosfery technicznej i to może wywołać uszkodzenia narządów.

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2275
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » pt, 02 lis 2007 13:36

No-qanek pisze:On robił infradźwięki. ;-)
Wartość bojowa Kiwaczka jest nieoceniona. Teraz Wader ma dwa nosy, cztery oczy i berecik średnio rzecz biorąc, lewitujący nad głową ;-DDD
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 911
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » pt, 02 lis 2007 19:25

Yuki pisze: Wartość bojowa Kiwaczka jest nieoceniona. Teraz Wader ma dwa nosy, cztery oczy i berecik średnio rzecz biorąc, lewitujący nad głową ;-DDD
Tak, oto efekt Grrrrrrrrrr............ infra :D
niespodziewany deszcz infradźwięków
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2275
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » pt, 02 lis 2007 19:29

Baron zaproroczył.

EDITED:

I wszystko jasne! Wader pomylił kombajn Vistula z pewnym, kchem, napojem o takiej nazwie.
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 911
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » pt, 02 lis 2007 19:43

Już tak mam, że wszystko mylę ;-D Kombajn z kombinatem, Vistulę z Viśta-Vio, napój z reniferami, a renifery z finlandią??

Ale, ale... gdzie w tym wszystkim InfraWdzięki?


EDITED:
Przepraszam niniejszym i obiecuję nie przyczyniać się do przekształcania para-nayki na paranojkę ;-) Mam nadzieję, że wybaczycie :-D

Na serio. Infradźwięki jednak mnie nurtuję i odrobinę poszukam w ty temacie jeszcze.

EDITED 2:
Oto co znalazłem. Niestety źródłem jest "ściąga".

Fale infradźwiękowe działają na cały organizm ludzki. Wywołują one drgania rezonansowe klatki piersiowej, przepony brzusznej i organów trawiennych...
Powoduje to zaburzenia systemu oddychania, a przy dłuższym działaniu prowadzi do chorób układu trawienia. Infradźwięki mogą też powodować zakłócenia organu równowagi i zmniejszenia ostrości widzenia. Istniej pewna analogia i addytywność infradźwięków i alkoholu, objawiająca się zmniejszeniem szybkości reakcji nerwowych.
Granice bólu i próg odczuwania wrażeń pochodzących od infradźwięków określa się podobnie, jak dla dźwięków słyszalnych. Im nisza częstość tym bardziej te dwie granice do siebie się zbliżają. Tak ogólnie można rozróżnić następujące zakresy oddziaływania infradźwięków na organizm ludzki.
Poniżej 120 dB. W tym zakresie krótkie działanie infradźwięków nie wywołuje wrażeń przykrych i nie jest szkodliwe. Przy dłuższym działaniu wytopić mogą jeszcze mało zbadane ujemne skutki infradźwięków.
Między 120 –140 dB. Przebywanie w polu infradźwięków powodować może lekkie zakłócenia procesów fizjologicznych i uczucie nadmiernego zmęczenia.
Między 140 – 160 dB. Już przy krótkim (2 min) działaniu, infradźwięki powodują nie przyjemne objawy fizjologiczne (zakłócenia zmysłu równowagi, wymioty). Dłuższe działanie spowodować może trwałe uszkodzenia organiczne.
Powyżej 170 dB. Stwierdzono na zwierzętach śmiertelne działanie infradźwięków spowodowane przeważnie przekrwieniem płuc.
<koniec cytatu>

Niestety nie mogę się doszukać danych, w których posiadaniu byłem gdy jeszcze internet nie istniał. Podane były zakresy częstotliwości rezonansowych większości ludzkich organów.
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3587
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » pt, 02 lis 2007 22:41

W kwestii częstotliwości rezonansowych organów. Każdemu obiektowi mechanicznemu można przypisać częstość rezonansową. Sęk w tym że rezonans jest bardzo słaby. Praktycznie mówienie o rezonansie dla oganów ludzkich jest kanciarstwem. Decybel to jednostka logarytmiczna. 120 dB to różnica mocy milion razy. 200 dB to natężenie fali uderzeniowej przy wybuchu.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6042
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 02 lis 2007 22:47

Ja bym jednak postulował coby nie mieszać dźwięku z wybuchami, bo możemy zejść na manowce. Fale dźwiękowe są falami, a fala uderzeniowa nie. To zupełnie inne zjawiska, mimo, że nazywane podobnie.

A to, że fala uderzeniowa degeneruje sie do fali dźwiękowej to juz zupełnie inna historia i nie jest to przedmiotem naszego rozważania ;)


Za to chciałem powiedzieć, że słyszałem o czymś takim jak "brązowa nuta" czyli dźwięk o takiej częstotliwości, która powoduje gwałtowne wypróżnienie człowieka. Tylko nie pamiętam, czy widziałem to w Brainiaku (wtedy prawdziwość tego będzie dyskusyjna), czy w Pogromcach mitów (wtedy bardziej prawdopodobne). Bo żadnych naukowych danych na ten temat nie widziałem.

Ale to miała być częstotliwość w zakresie słyszalnym, więc z infradźwiękami to chyba nie ma nic wspólnego...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pt, 02 lis 2007 23:01

W Pogromcach Mitów. I o ile pamiętam użyli naprawdę dużego natężenia.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3587
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » pt, 02 lis 2007 23:24

Jeśli chodzi o falę uderzeniową, to faktycznie to nie jest fala dźwiękowa, ale takie natężenia, amplituda rzędu atmosfer występują praktycznie przy wybuchach. Prawdopodobnie ze względu na nieliniowe zjawiska przy sprężaniu powietrza nie da się uzyskać 200 dB jako fali dźwiękowej. Chyba, że w atmosferze helowej.

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 911
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » pt, 02 lis 2007 23:28

A jak może wyglądać ukierunkowanie fali dźwiękowej w zakresie infradźwięków, bądź wręcz bezpośrednie przeniesienie mechaniczne bez powietrza?
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3587
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » sob, 03 lis 2007 08:54

bez powietrza to wystarczy potupać. To oddziaływanie mechaniczne, więc zwyczajne tupanie. Tak się dzieciarnia bawiła na Żabiej Kładce we Wrcoku i jak widzę po remoncie są tam potężne tlumiki drgań. Po prostu ciężar na jakimś ciernym zamocowaniu.

ODPOWIEDZ