Marvel - faceci w trykotach

czyli coś dla wielbicieli historyjek obrazkowych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Kolejny odcinek "X-Men '97" za nami.
Idąc na skróty, i łącząc epoki, wprowadzili stroje z "New X-Men", Danger, X-Corp, a na koniec wskrzeszonego Gambita. Wygląda też jakby szykowali się do czegoś na kształt wątku Onslaughta, jako furtki do zmartwychwstania Magneto (w czym czuć i echa zachowań "Bonesa" z "ST IIi").
Ale - paradoksalnie - wszystko to głównie na drugim planie. Na pierwszym mieliśmy Polaris zmagającą się z dziedzictwem swojego ojca...
I zostało to wszystko b. sprawnie przeprowadzone, choć akcja gnała b. szybko, nie zostawiając czasu na myślenie.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Pełniejszy zwiastun filmu "Clayface":
https://www.youtube.com/watch?v=OGO4Mqvo3jI
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Rowan Atkinson jako Peter Piper, Spider-Plant Man:
https://www.youtube.com/watch?v=1EfDlDFzgiM
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Finalny zwiastun "Spider-Man: Brand New Day":
https://www.youtube.com/watch?v=daXaTug8rL4
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

I kolejny odcinek "X-Men '97".
Mutancki "GoT" trwa. Tym razem retrospekrywnie uśmiercili Magik/Illyanę (by - przejściowo - pchnąć Colossusa w szeregi The Acolytes), a potem (być może) Exodusa i... Apocalypse'a (co sugeruje, że rola final bossa zastrzeżona jest dla Gambita). Na jedno dzieje się dużo, ciekawie i - w wątkach tła - nieprzewidywalnie; na drugie - mam wrażenie, że proces Graydona Creeda przed sądem quasi-religijnych wyznawców Magneto (z udręczonym Piotrem Rasputinem w roli sędziego), który móģlby pójść w kierunku interesującym zarówno jako - dobrze znany Trekerom - przewód sądowy z mocnym filozoficznym podtekstem, jak i w kategoriach klasycznej rodzinnej opery mydlanej (Nightcrawler broni braciszka, Rogue jego los jest obojętny), wypada - choć emocjonująco - dość blado, a wszystkie te zgony i komplikacje w tle (jeśli nie ma pozostać żywy tylko sufler ;)) będzie trudno poodkręcać. (Do tego Savage Land teoretycznie powraca, a jakby go nie było.)
Znaczy - niby jest dobrze, ale głębia przegrywa z efektownością, by nie rzec efekciarstwem (a cokolwiek zostaje wprowadzone traktowane jest połebkowo). Jednak
finalna nauczka, którą Kurt funduje przyrodniemu ;) (choć b. ograne to rozwiązanie), a zwlaszcza końcowe słowa zakutego w stal Rasputina ;) wybrzmiewają mocno, i ciągną całość w górę. (Miło też, że - choć jedni giną - inni, dosłownie i w przenośni, wracają do domu.)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Tu, bo gdzie? Zapowiedź dokumentu o Billu Sienkiewiczu "That Polish Guy":
https://www.youtube.com/watch?v=ur61tnhuRQE
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Jak już byłem skłonny dumać nad spisaniem biażącego sezonu "X-Men '97" na straty - przywalili z grubej rury i prawie dorównali "Remember It".
Niby dużo się dzieje - mamy walkę X-Men z opętanymi energią Śmierci czlonkami cajuńskixh klanów morderców i złodziei. Niby X-Force knują zdradę (bo preferują bardziej bezpośredni sposób załatwiania spraw) choć przecież pozostają - doslownie i w przenośni - częścią rodziny, i reunion z nimi ma sentymentalny charakter. Ale tak naprawdę otrzymujemy - utrzymane w konwencji dark romance, niespieszne, kameralne i b. romantyczne (choć nie czuć w nim romansowych klisz.. nawet tam, gdzie są ;)), ponowne spotkanie Rogue i wskrzeszonego Gambita, i okazuje się, że twórcy wciąż potrafią - celebrując tę niespieszność - trzymać nas za gardło, oferując potężne emocje.
A na koniec wychodzi na to, że i Apocalypse (kajndof) żyje. I że finalna bitwa to będą X-Force i X-Factor przeciwko świeżo poszerzonemu składowi X-Men (o ile znowu nie doczekamy się potężnej niespodzianki).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Drugi sezon "X-Men '97" się zakończył. Dostaliśmy finalną bitwę
(efektowną, ale fabularnie mniej istotną, niż się zdawać mogło). Czyn Cable'a, który - co do skutków - przyniósł odwrotność tego, co miał dać. Ofiarę Rogue, która poświęciła się, by ocalić ukochanego. I ofiarę Nightcrawlera, który - wiarą (religijną, ale i w lepsze jutro) motywowany - odwrócił jej poświęcenie, ofiarując swoje życie z zamian. Do tego parę scen - może (in universe) prawdziwych, może tylko pokazujących jego marzenie - lepszej przyszłości dla pozostałych przy życiu bohaterów. I tę ponapisowq, w której trzeci braciszek - Graydon - wygrał wybory, a Mystique zabiła(?) Valerie Cooper, by zająć jej miejsce.
Tak więc nie wiadomo, czy przyszłość będzie dobra dla tytułowych mutantów, czy wręcz przeciwnie? Może i taka, i taka trochę? Jak w życiu, tylko z podkręconymi stawkami.
Przy czym, oczywiście, nie jestem pewien, że to definitywny koniec Kurta i Val.
No i chyba najważniejsze: jest coś fajnego w tym, że o zakończeniu konfliktu nie decyduje naparzanka, czy strzał Nathana, a dyskusja naszych bohaterów z Celestialem, który wykreował Apocalypse'a. Dyskusja niby prosta, ale dająca się czytać przez pryzmat gnostyckiej wizji prawdziwej (reprezentowanej tu przez księdza Wagnera ;)) i fałszywej - demiurgicznej (tu byłby to Celestial) wizji boskości, sporu (w wielkim uproszczeniu czytanego) Darwina z Kropotkinem, czy nawet, poniekąd, powieści "Adam, jeden z nas" Fiałkowskiego.
Ogólnie - dobry odcinek, i dobry sezon, acz i pewien niedosyt niosące. Chciałoby się by było głębiej, może ciut spokojniej, bez ciągłego grania na emocjonalnym wysokim C, mającego chyba przesłaniać przerost akcji nad treścią...
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Trailer "Avengers Endgame: Encore":
https://www.youtube.com/watch?v=L2NAh3CIdig
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Następny zwiastun serialu "VisionQuest":
https://www.youtube.com/watch?v=te5_f-oF2lw
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Pełny trailer serialu "VisionQuest":
https://www.youtube.com/watch?v=sXKnmgmbkoE
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Mistrz Jedi
Posty: 6163
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q »

Przyjrzałem się trochę CBR-owskim rankingom superbohaterskim, pod kątem postaci, które znałem mniej, by następnie wczytać się w ich biografie. Naliczylem cztery, same dziewczyny...

1. Cassandra Cain (vel Batgirl, Black Bat i Orphan) - taki trochę żeński Danny the Dog (choć właściwie na odwrót, biorąc pod uwagę czas debiutów - to Danny jest męską Cassandrą). Postać samograj - córka Lady Shivy i Davida Caina, jednego z ważniejszych członków Ligi Zabójców, wychowana przez ojca na nienauczoną mówić analfabetkę, by walka i przemoc były jej pierwszym i jedynym językiem, która mimo to odkrywa w sobie dobro (nie bez pomocy członków Bat-family, do której przystaje) i zostaje następczynią Barbary jako Batgirl. Prowadzona dość konsekwentnie - problemy komunikacyjne i ich przezwyciężanie to stała część jej historii. Do tego jedna z naprawdę nielicznych komiksowych reprezentacji skośnookich.

2. Kate Kane (Batwoman) - trochę Ivanova/Vasquez DC :). Żydowska kuzynka Bruce'a W. (na drugie Rebecca). Córka ważnych wojskowych (matkę i siostrę straciła, bo trudno być w Bat-family bez przeżycia tragedii :P). Prymuska akademii wojskowej wydalona ze służby za złamanie - z przyczyn honorowych - zakłamanej zasady don't ask, don't tell, żyjąca potem pustym życiem bogatej dziedziczki (przeżyła romans z Montoyą, która zostawiła ją, nie umiejąc zaakceptować jej braku celu w życiu), by odkryć swoje przeznaczenie superbohaterki, zainspirowana tyleż własną łatwością pokonania ulicznego bandyty, co przykładem bardziej znanego kuzyna. Proud lesbian, a nawet proud butch (nie sugerować się jednak serialem, w którym stała się karykaturalna) z silnym militarnym etosem.

3. Nadia van Dyne (The Wasp) - komiksowa adaptacja ekranowej Hope van Dyne. Trochę przegięta, co bywa zmorą legacy characters - bo i nieodrodna dziedziczka swoich ojca i macochy, i - porwana za młodu :) - przeszła szkolenie Black Widow (stąd imię), do tego z dwugiegunówką odziedziczoną po Hanku. Niemniej napisana jakoś tak, że w sumie to gra (girl genius, te sprawy...).

4. Molly Hayes (aka Bruiser i Princess Powerful) - najmłodsza z Runaways (na tej liście też). Kompletny dzieciak właściwie, ale nie maskotka, bo dobra mutantka, córka złych mutanów, o sile, kto wie, czy nie z potencjałem supermanowo-hulkowym (ten kontrast to też samograj). Do tego dumna ze swoich genów fanka X-Men ze wszystkimi objawami fangirlowania (to znów niezły patent na postać młodszego pokolenia).

Mam wrażenie, że trochę skazane na starcie przez to epigoństwo (czy Cassandra i Kate nie wypadałyby lepiej, gdyby nie zostały podpięte do nietoperzych uszu ;), a otrzymały już od zarania jakieś tylko własne sekretne tożsamości?) - nie wiem jak dobre historie musiałyby dostać, by awansować do Top 10 czy nawet 20 (choć Nightwingowi się udało, czego i im życzę ;)), ale wszystkie interesujące, najbardziej chyba córka cainowa ;).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ