Narzekań czar, nieszczęść pląs

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » wt, 01 maja 2018 12:31

Stworzycie kondominium. Albo coś na wzór San Marino: Serenissima Repubblica di Santa Margherita e Santa Hundzia z dwiema kapitanessami regentkami na czele. Problem tylko z reprezentacją piłkarską, na ktorej Lewandowski mógłby poćwiczyć strzały.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17017
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Małgorzata » śr, 02 maja 2018 05:13

@Hundziu, ale ja jestem nolife - znaczy, nie liczę się jako człowiek, więc wyspa pozostanie bezludna. Ludna będzie tylko wtedy, jeśli zabraknie internetu. :P
@Alfi, bez jaj. Lewandowski zostanie posiłkiem dla naszych oswojonych rekinów, które na bezludnej wyspie pełnią rolę psów stróżujących. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » wt, 08 maja 2018 18:26

Prognozy pogody można potłuc o kant, oczywiście tam, gdzie oni mogą pana majstra itd. Wczoraj wyczytałem w Internecie, że w Piwnicznej i okolicach będzie pięknie słońce i ok. 20 - 22 stopnie. No i było słońce - jeszcze około 7:40. A potem, jakoś tak między 9:00 a 10:20, raz po raz się skraplało. Musiałem wyciągnąć z plecaka kurtkę. Zające za krzakami chichotały, bo człowiek w kurtce z kapturem i w krótkich spodniach wygląda odrobinę zabawnie.
W schronisku na Cyrli koło Rytra wisi w bufecie ogłoszenie: PROSIMY O CISZĘ! NASZ KOT MA KACA
Specjału pt. CZEKOLADA NA GORĄCO DLA DOROSŁYCH nie skosztowałem. Wolałem klasycznego grzańca.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: hundzia » wt, 08 maja 2018 22:27

Małgorzata pisze:@Hundziu, ale ja jestem nolife - znaczy, nie liczę się jako człowiek, więc wyspa pozostanie bezludna.

To że masz tylko dwie komórki, z czego jedną w torebce, nie dyskwalifikuje cię z przynależności do tego chlubnego gatunku Homo homo sapiens. Jak i mnie, niestety. Chcę odrodzić się jako kot. Albo gęś. I dla odmiany być głupia.
Małgorzata pisze:@Alfi, bez jaj. Lewandowski zostanie posiłkiem dla naszych oswojonych rekinów, które na bezludnej wyspie pełnią rolę psów stróżujących. :)))
Po co rekiny? Ja gryzę - ty rozszarpujesz. Lewandowski to obiad na kilka dni.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17017
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Małgorzata » pt, 11 maja 2018 17:53

Chcę odrodzić się jako kot. Albo gęś. I dla odmiany być głupia.
A ja chcę się odrodzić jako rekin. Żarłacz. Taki rekin jest wielki, straszny i ma mózg złożony z kilku zwojów na krzyż, który realizuje tylko cztery programy (polować-jeść, pływać-żyć, wydalać, rozmnażać). Życie wielkiego rekina jest proste i przyjemne, pozbawione rozterek intelektualnych i jakichkolwiek innych, na dodatek rekiny egzystują w środowisku, za którym nieustannie tęsknię, czyli w morzu. I jeszcze żołądek rekina trawi bez problemu naupremy i inne części ciała lub deski surferów, a szczęki mają nacisk prawie 100 kg/cm (czy jakoś tak, grunt, że dobrze miażdżą i rwą) => raj na ziemi, normalnie. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » pt, 11 maja 2018 20:15

A cóż to takiego szczególnego, to morze? Masa zanieczyszczonej wody i tyle. Wybryk natury.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » sob, 12 maja 2018 20:34

Przeszedłem sobie obok rancza, którego właściciel ma jubilerskie nazwisko, kojarzące się z rafą, i robi lody, po czym wszedłem ma Eliaszówkę. Tam tarasowało mi drogę coś zygzakowatego i syczącego. Dobrze wychowana żmija wyczuwa drgania podłoża i kulturalnie schodzi z drogi - a ta wredota nic! Tylko syczała. Musiałem ją obejść szerokim łukiem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17017
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Małgorzata » sob, 12 maja 2018 21:46

Alfi pisze:A cóż to takiego szczególnego, to morze? Masa zanieczyszczonej wody i tyle. Wybryk natury.
Biorąc pod uwagę, że ta wielka woda stanowi większość powierzchni Ziemi, powiedziałabym raczej, że to lądy są wybrykiem natury. Życie, a zatem i natura, narodziło się w morzu, więc natura chyba sama w sobie jest wybrykiem. :P
Lubię wodę. Dużą kałużę. Ląd to mnóstwo zanieczyszczonego powietrza i hałas. Morze jest lepsze. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: hundzia » ndz, 13 maja 2018 10:29

Woda jest dobra, ale niekoniecznie słona. I najlepiej jak spada z hukiem. I las, i góry. Dlatego tak mi Austria pasuje.
Ale smrodek wodorostów o świcie też ma urok*i truskawki rosną na nich jak mutanty!.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » ndz, 13 maja 2018 20:14

Jeleń mi dzisiaj uciekł pod Kicarzem. A chciałem mu zrobić zdjęcie. No to niech sobie selfie zrobi, jak taki mądry. Co ja się będę przejmował.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: hundzia » pn, 14 maja 2018 17:00

Znaczy, chciałeś mu strzelić?
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17017
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Małgorzata » pn, 14 maja 2018 22:36

Jelenie są socjopatyczne. No, kto by pomyślał... :)))

TRUSKAWKI! Wczoraj jadłam nasze polskie, pierwsze! Jeszcze kwaśne, bo zielone bardziej niż czerwone, ale już niedługo... HEHEHE!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » wt, 15 maja 2018 13:37

A ja, cholera jasna, wróciłem właśnie z Beskidów na obczyzny łono, czyli do miejsca, gdzie zające muszą nosić okulary, żeby im piasek oczu nie zasypał. Czyli do Puszczy Sandomierskiej, rrrwa jej mać!
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23280
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: Alfi » sob, 19 maja 2018 14:26

Ułożenie ok. 200m chodnika (I etap dróżki prowadzącej do przystanku PKP) trwało ponad trzy tygodnie. W dodatku w ramach porządkowania najbliższego otoczenia wycięty został jedyny w moim grajdołku perełkowiec japoński. A ja co roku zastanawiałem się, czy tego lata w końcu zakwitnie... No to nie zakwitnie. Nie dane mu było dożyć stosownego wieku - bo perełkowiec ponoć zakwita w wieku ok. 30 lat. Nie dożył, poszedł pod topór. I to nawet nie na czerwonym suknie od kupca Amyleja;).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1488
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Narzekań czar, nieszczęść pląs

Post autor: jaynova » wt, 12 cze 2018 01:22

W mej bibliotece, gdzie skryłem się przed deszczem wziąłem machinalnie do ręki starego przyjaciela, dobrego wojaka Szwejka, w ukochanym tłumaczeniu, ale nieco nowszym wydaniu. Sprawdziwszy kartę, okazało się, że od 2011 nikt tej książki nie wypożyczył...
Przerażające.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

ODPOWIEDZ