Pyr, pyr, pyr, pyryk!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7206
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: nimfa bagienna » czw, 14 sie 2014 08:44

Małgorzata pisze:Łał! Tylko powiedz, co się urodzi.
Curry, jak sądzę:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: neularger » czw, 14 sie 2014 09:35

Normalnie na jedzeniu zaczynają a zawżdy na dupie kończą, jak to powiedziała jedna łuczniczka. :D
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7206
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: nimfa bagienna » czw, 14 sie 2014 09:55

No ja nie wiem... mnie tam curry z d... się nie kojarzy, ale fascynuje mnie twój tok rozumowania;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: neularger » czw, 14 sie 2014 10:15

Już tak mam, taki model. :)
A poza tym wykręcasz curry ogonem. :P
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Alfi » czw, 14 sie 2014 14:29

nimfa bagienna pisze:
Małgorzata pisze:Łał! Tylko powiedz, co się urodzi.
Curry, jak sądzę:D
Kiedy mieszkałem na wsi, to one się z jajek wylęgały. Takich porządnych, które miały żółtka w kolorze pomarańczowym, nie to, co te miastowo-sklepowe.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Małgorzata » czw, 14 sie 2014 19:25

Ale to obce curry, więc nie z jajek. :P

A ponieważ mam fazę (znaczy, więcej czasu), więc zrobiłam podejście do żeberek w miodzie.
Tak na oko zamarynowałam żeberka w dwóch łyżkach miodu, imbirze, sosie sojowym i łyżce oliwy cytrynowej oraz papryce ostrej.
Potem wrzuciłam do folii z paroma goździkami oraz cebulą w półplasterkach i upiekłam w godzinę.
Żeberka - ku mojemu absolutnemu zaskoczeniu - wyszły bardzo dobre.

Oswojeni faceci solili. Chyba zapomniałam dodać soli do marynaty... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: neularger » czw, 14 sie 2014 20:19

I bardzo dobrze, że nie soliłaś. Jak mawiał mój kumpel: "Dosolić zawsze można, a odsolić już nie bardzo". Zasada ma zastosowanie także jeżeli chodzi o posiłki. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7206
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: nimfa bagienna » czw, 14 sie 2014 20:53

Ektoplazmiczny, a sól z czym ci się kojarzy? ;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Małgorzata » czw, 14 sie 2014 21:23

Pewnie z pieprzem... :P
NMSP
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Alfi » czw, 14 sie 2014 22:21

A może z czosnkiem?
Zresztą jest takie cóś, co się nazywa sól czosnkowa, czyli dwa w jednym.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
troll
Strażniczka Onlajna
Posty: 475
Rejestracja: śr, 06 maja 2009 00:35
Płeć: Kobieta

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: troll » pt, 15 sie 2014 00:43

Małgorzata pisze:Pewnie z pieprzem... :P
NMSP
Pewnie jest to pieprz kajeński. Neu lubi ostre przyprawy. :D
„Najcenniejszym darem dla dobrego pisarza jest wewnętrzny, odporny na wstrząsy wykrywacz gówna”
E. Hemingway

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: neularger » pt, 15 sie 2014 02:35

nimfa bagienna pisze:Ektoplazmiczny, a sól z czym ci się kojarzy? ;)
Z chlorkiem sodu Nimfencjo, a z czym jeszcze się może kojarzyć? <patrzy niewinnie na Nimfę i cały łańcuch Nimfich skojarzeń> :D
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Małgorzata » pn, 18 sie 2014 21:47

Odkryłam fix Knorra. Fix Knorra służy do makaronu. Znaczy, ten fix jest do czegoś innego - nazywa się cztery sery z brokułami (chyba, na pewno cztery sery) i służy do zaprawiania sosu do spaghetti.
Oczywiście, kiedy zdjęłam z półki, myślałam, że tego fixa używa się do sosu z mięsem. Według przepisu na opakowaniu, wcale nie. Dodaje się tylko wodę i śmietanę, po czym zalewa makaron i tyle.
Znaczy, niejadalne.

Ale wystarczy:
a. podsmażyć mięso mielone z przyprawami (ostrymi) i czosnkiem (tak ze trzy ząbki, bo lubię czosnek);
b. dodać cebulę i paprykę (posiekane);
c. wybełtać fix ze śmietaną (następnym razem wypróbuję kefir, będzie bardziej kwaskowaty);
d. ugotować makaron (niekoniecznie spaghetti, ja użyłam krzywych chińskich rurek, bo mi zostały resztki z jakiejś chińszczyzny Progenitury);
e. dodać makaron do mięsa i warzyw, zalać fixem, zagotować przez 5 minut, jak każe przepis na opakowaniu;
f. wrzucić wszystko do naczynia żaroodpornego, posypać z wierzchu starym serem żółtym i stopić wszystko w piekarniku (mam opcję grilla, więc używam, ale zwykły piekarnik też się nada)
g. podawać na ciepło posypane zieloną pietruszką (dobrze pasuje własnie pietruszka, ku mojemu zaskoczeniu).

Całkiem niezłe penne wychodzi. No, coś podobnego do penne. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: nosiwoda » czw, 21 sie 2014 15:05

Czyli znana od dawna zupa z gwoździa.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1504
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: jaynova » pt, 22 sie 2014 00:01

A zna ktoś dobre knajpy we Wrocławiu? Bo mam wyjazd do Twierdzy na kilka dni i szukam. Na razie znalazłem w necie dobre opinie o La Fee Verte na Kotlarskiej, z francuską kuchnią. Musze kogoś zaprosić gdzieś wieczorem i nie zbankrutować. ;)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

ODPOWIEDZ