Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: nosiwoda » pn, 25 lut 2008 09:22

Temat dla przeżywających rozkosze i katusze rodzicielstwa. Spodziewam się obecności jamochłonów :D

Maciek ma dopiero 10 miesięcy, a już informuje, że chce zrobić numerek 2 (mówi: y-Y!). I czeka, aż zostanie posadzony na nocniczek i tam zaczyna dwójeczkę ową robić. Dla mnie bomba. Bo jest taka teoria, wiecie, że dopiero 18-miesięczne dziecko jest w stanie kontrolować te mięśnie, co to ten tego, i że wcześniej nie ma sensu sadzać na nocnik. A to - nomen omen - gówno prawda :D

No i spryciarz zaczyna się przemieszczać na kończynach dolnych, wzdłuż kojca, półek, kanapy... Znaczy, za miesiąc pewnie będzie chodził jak marzenie :D
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » pn, 25 lut 2008 10:07

Jakby to tak subtelnie... Ja co prawda z pozycji teoretyka tylko, ale mam wrażenie, że dzieci, oprócz siedzeniu na nocniku i ćwiczenia zwieraczy, robią inne, o wiele ciekawsze rzeczy. Rozumiem chęć pochwalenia się, ale chyba i bez sięgania do zawartości nocnika jest czym?
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 25 lut 2008 10:30

Sokolico, nie chcę zatrącić banałem, ale jak będziesz miała własną Bestię, to zrozumiesz, że to jest BARDZO doniosły proces - nocnikowanie :D Jest się zatem czym nie tyle chwalić, co dzielić z fellow parents. Serio serio.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
MalaMi
Fargi
Posty: 455
Rejestracja: wt, 12 lip 2005 17:41

Post autor: MalaMi » pn, 25 lut 2008 10:32

Milenka daj spokój, dla świeżych rodziców kolor kupki to najważniejszy fakt dnia. Jedyną radą jest opanowanie i napuszczenie takiego rodzica na innego;)) Czemu chyba ma służyć ten temat:)
§ 13
"Przy interweniowaniu wobec żołnierzy członek ORMO obowiązany jest zachować takt, umiar oraz szacunek należny mundurowi wojskowemu"

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » pn, 25 lut 2008 10:36

MalaMi pisze:dla świeżych rodziców kolor kupki to najważniejszy fakt dnia
Ale jest tyle innych forów... Dziecko, Twoje dziecko, Mamo - to ja, Rodzice...
Dlaczego tutaj?
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » pn, 25 lut 2008 10:38

nosiwoda pisze:Sokolico, nie chcę zatrącić banałem, ale jak będziesz miała własną Bestię, to zrozumiesz, że to jest BARDZO doniosły proces - nocnikowanie :D Jest się zatem czym nie tyle chwalić, co dzielić z fellow parents. Serio serio.
Ależ ja nie neguję faktu, że jest to coś doniosłego. Tylko wydaje mi się, że to jest temat do omawiania raczej na forach dla rodziców niemowląt/małych dzieci. To, jakby nie patrzeć, jest forum fantastyczno-literackie. Rozmawiamy tu też na inne tematy, jednak, jakby to obrazowo ująć, bez epatowania tym, co dla niezainteresowanych może być niesmaczne.

edit: cytowanie
Ostatnio zmieniony pn, 25 lut 2008 10:44 przez Millenium Falcon, łącznie zmieniany 1 raz.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 25 lut 2008 10:44

O, ZGC mnie ubiegla.
Zdaje sobie sprawe, ze konsystencja kupki to moze byc dla rodzicow cudowna rzecz... ale.
No wlasnie. Ale.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 25 lut 2008 11:09

Karola pisze:
MalaMi pisze:dla świeżych rodziców kolor kupki to najważniejszy fakt dnia
Ale jest tyle innych forów... Dziecko, Twoje dziecko, Mamo - to ja, Rodzice...
Dlaczego tutaj?
A dlaczego nie, że tak retorycznie zapytam?

Argument chybiony. Można zastosować do każdego tematu w tym dziale, który to dział jakby nie patrzeć ma podtytuł "nic konkretnego, za to do wszystkiego".
tutaj rodzice małych i nie tak małych dzieci. Są? Są. Dla nich to jest temat. Każdy może weń wejść, ale nie musi. Napisałem maksymalnie omownie, biorąc pod uwagę możliwą obecność nie-rodziców w tym wątku. Epatowania - jako żywo - brak. Ale widać nie doceniłem wrażliwości. Tak czy inaczej, to jest dobry dział na ten temat, dobry temat do rozmowy, kto chce, niech pisze, kto nie chce, nie musi.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pn, 25 lut 2008 11:13

A za pięć minut powstanie wątek o aktywności jajników, składu i konsystencji krwi menstruacyjnej oraz wadach i zaletach podpasek...
I żeby nie było nieporozumień, posiadywam dwójkę dzieci, przechodziłam okres nocnikowania kilkakrotnie ( w tym własny, którego szczęśliwie nie pamiętam) i naprawdę nie jestem w stanie dostrzec słuszności w istnieniu wątku, gdzie jedna (cyfrą: 1) osoba pisze o zawartości nocnika, a reszta protestuje.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 25 lut 2008 11:16

To powiedz im, żeby nie protestowali, tylko pisali z sensem. Albo wywal wszystkie posty po moim pierwszym.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 25 lut 2008 11:25

Karola pisze:Ale jest tyle innych forów... Dziecko, Twoje dziecko, Mamo - to ja, Rodzice...
Dlaczego tutaj?
Może fahrenheitowcy mają zupełnie inne spojrzenie.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 25 lut 2008 11:54

A to ciekawe, że paladyni nie mają bardziej interesujących tematów...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » pn, 25 lut 2008 11:58

Ikę znowu wywaliło z sieci, telefonicznie kazała mi przekazać tak:
Ika pisze:Jeśli w ciągu dwóch dni nie pojawią się tu podtrzymujące posty innych rodziców - zamykam i kasuję wątek.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pn, 25 lut 2008 13:34

Karola pisze:
MalaMi pisze:dla świeżych rodziców kolor kupki to najważniejszy fakt dnia
Ale jest tyle innych forów... Dziecko, Twoje dziecko, Mamo - to ja, Rodzice...
Dlaczego tutaj?
Tylko, że tam natchnione przyszłe mamusie albo informują wszystkich codziennie, że do narodzin Hermenegildy pozostało 120, 119, 118, 117... dni albo robią non stop testy, czy ich pociecha będzie miał 180 cm wzrostu jak dorośnie i czy w tym wypadku będzie mogła chodzić w szpilkach. Litości. To ja już wolę o kupkach Małego Nosiwody czytać. Może coś wyniosę na przyszłość. Pełne poparcie dla tego wątku ;]
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » pn, 25 lut 2008 14:03

Widzisz, Rheged, nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to te kupki są tego samego autoramentu co wymienione przez Ciebie. Poczytać o dzieciach - bardzo chętnie, ale chyba prawie roczne dziecko - 10 miesięcy plus, o ile pamiętam, tydzień - robi coś poza tym - i to rzeczy o wiele moim zdaniem ciekawsze.
I żeby było jasne - przeciw samemu wątkowi nic nie mam. Nie widzę problemu w poinformowaniu "a mój już siada na nocnik", ale w zbyt rozbudowanym opisie.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

ODPOWIEDZ