Lato

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcin Robert
Klapaucjusz
Posty: 2033
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Lato

Post autor: Marcin Robert » śr, 14 lip 2010 14:06

Pamiętam lato 1994 roku. Przez cały lipiec i sierpień nie spadła kropla deszczu, żar lał się z bezchmurnego nieba, w lasach wszystko było wysuszone, i tylko raz w sierpniu nadeszła większa chmura, zagrzmiało i spadło trochę deszczu (potem jednak wszystko wróciło do upalnej normy). W tym czasie oglądałem prognozę pogody na francuskim kanale TV5 i Polska przez długi czas oznaczana była tam symbolem słońca jako europejski biegun ciepła.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 14 lip 2010 14:15

Uwielbiam upały. Dla mnie może tak zostać.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 14 lip 2010 15:20

Bo dla trawy naturalnym kolorem jest żółty?
Wg prognoz na TV5 w Nairobi wciąż przyjemny chłodek: 23 stopnie czy coś koło tego.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 14 lip 2010 15:35

Trawa mnie nie obchodzi. Jest ciepło, i już.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Laris
Cylon
Posty: 1105
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » śr, 14 lip 2010 17:40

Ja bym chętnie się z jakimś krajem zamienił. Fakt, jestem ciepłolubnym stworem, ale nie lubię się lepić od potu.
Sensowne minimum to dwadzieścia stopni, ale już dwadzieścia pięć to maksimum. A za klimatyzację w mieszkaniu z wielką chęcią bym jakiś ciężki grzech popełnił.
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lip 2010 17:57

Szkoda, że nie mam basenu w domu. Poważny minus. Klimatyzację mam, a basenu nie. Wanna się nie liczy. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 14 lip 2010 22:15

Zawsze możesz zrobić tak jak Krzysiek - wystaw dmuchany basenik na balkon, napełnij wodą i się w nim połóż :) Pół dnia tak spędził. Nie uwierzyłabym, gdyby nie pokazał mi zdjęcia :)

A jego siostrzenica też wbiła się do baseniku i polewała go wodą. Dla niej to była niezła frajda :D
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 14 lip 2010 22:33

Pomijając, że mój balkon jest węższy od wanny, to na dodatek basenik dmuchany nie różni się dla mnie od wanny. Basen - taki prawdziwy, długi - DO PŁYWANIA! Jest ciepło, a nie ma gdzie popływać i to jest okrutna ironia wrocławska.

Czemuż, ach! Czemuż pod Twierdzę nie podejdzie morze?! Byłoby tak pięknie... :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Soi
Kadet Pirx
Posty: 1218
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008 20:36
Płeć: Kobieta

Post autor: Soi » śr, 14 lip 2010 22:55

A dla niego to niby nie? ; ]

I w ogóle to te upały fajne są. Nigdzie z domu rodzina nie wygania, bo gorąco. : D

Awatar użytkownika
Orion
Pćma
Posty: 211
Rejestracja: pn, 30 cze 2008 12:20

Post autor: Orion » czw, 15 lip 2010 09:47

Ja muszę się zawsze przyzwyczajać, ale wolę pogodę umiarkowaną. Ni za ciepło, ni za gorąco. Ale moja żonka upały uwielbia. I potrafi być jej zimno w taki skwar! Jednak teraz nie może sobie pozwolić na opalanie i bieganie w tym piecu bo synek pod sercem zdecydowanie upałów nie lubi i wyraźnie daje jej to do zrozumienia :P

e. Na rowerze upał jest znośny. Zwłaszcza po przejechaniu przez środek rozpryskiwacza na rynku ^^
Certainty of death. Small chance of success. What are we waiting for? - Gimli

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » czw, 15 lip 2010 09:54

Jak już idę na rower czy pobiegać, to albo bardzo wcześnie rano, albo po zachodzie, jak ta cholera nie świeci. Chyba że do lasu, gdzie jej nie ma.
Małgorzata pisze:Szkoda, że nie mam basenu w domu. Poważny minus. Klimatyzację mam, a basenu nie. Wanna się nie liczy. :P
U nas jest pewne liceum, gdzie znajduje się basen. Niestety na każde wakacje go remontują i będzie dopiero dostępny we wrześniu. Szkoda. Najbliższy basen - a raczej cale centrum pływackie - to "Laguna" w Gryfinie

Co do pogody? Uwielbiam minusy. Od zera do dziesięciu stopni poniżej niego to moja ulubiona temperatura. Plus do tego śnieg i pochmurne niebo. Raj! :) Obecnie więc świruję, żyć się nie chce. Cały dzień mam zasłonięte żaluzje. Odliczam tylko dni do grudnia.

Deszcz u mnie padał przedwczoraj, ale strasznie słaby i krótko.

zdanie

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » czw, 15 lip 2010 10:10

Małgorzata pisze: Jest ciepło, a nie ma gdzie popływać i to jest okrutna ironia wrocławska.
A jeziora żadnego nie macie? Ja powiem szczerze, że wole jeziora od morza - jest ciszej, spokojniej i czyściej. Łatwiej o miejsce do opalania, a jak ktoś przechodzi obok to nie obsypuje cię piaskiem.
I nie trzeba się smażyć cały czas na słońcu, bo drzewa ciągle rzucają cień :)
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Ellaine
Kameleon Super
Posty: 2663
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 22:07
Płeć: Kobieta

Post autor: Ellaine » czw, 15 lip 2010 10:45

Jak są upały to też wolę pływać w jeziorze niż w morzu. W ciągu ostatniego tygodnia miałam możliwość porównania. Co prawda woda w Bałtyku była parę stopni cieplejsza niż w jeziorku*, ale jednak wolę jeziora :))) ludzi mniej, więcej drzew, więcej spokoju i nie trzeba biec po plaży do wody, bo piasek parzy... (no i jeszcze ten slalom między śledziami, znaczy tą całą gromadą ludzi, która się smaży jeden przy drugim xD )

W każdym razie i tak wolę kiedy jest 15-20 stopni ciepła, a nie 30-35. Aczkolwiek tutaj (znaczy się na Pojezierzu Drawskim) była burza przedwczoraj, padało ulewnie przez ponad godzinę. Tuż przed burzą termometr wskazywał 34 stopnie, a w trakcie było już tylko 21 stopni. :D Po prostu genialnie!

*tutaj muszę jedną rzecz zaznaczyć, że to było nieduże jezioro w lesie - chociaż aktualnie przebywam w mieście, które ma jezioro prawie-śródmiejskie (od 1 stycznia tego roku, bo miasto zostało poszerzone o dwie sąsiednie wsie i tak większa część, a może i nawet całe jezioro jest obecnie w granicach miasta - nie jestem pewna). Ale ponieważ miasto jest miastem i woda w jeziorze czasem jest niekoniecznie krystaliczna, to lepiej jednak pojechać kilka kilometrów za miasto do leśnego jeziorka :)

drobny edit był.
Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość - S. J. Lec
Cudnie, fajnie i gites - gdy definitywnie odwalę kitę - J. Nohavica
Rękopis znaleziony w pękniętym wazonie

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 15 lip 2010 10:58

Hitokiri pisze:
Małgorzata pisze: Jest ciepło, a nie ma gdzie popływać i to jest okrutna ironia wrocławska.
A jeziora żadnego nie macie?
Hito, jak ktoś we Wrocku wdepnie do Odry, to lekarze nawet nie próbują mu uratować nogi, tylko od razu ją amputują przy genitaliach.
A miejskie kąpieliska przypominają zapachem i ściskiem otwartą przed dwoma tygodniami i zostawioną na słońcu puszką sardynek.

Bez basenu przy domu masz we Wrocku przerąbane jak mały drwal na wielkiej Syberii.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23505
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 lip 2010 11:15

A tam jakiś aquapark miał ponoć powstać, chodziły nawet słuchy, że Gucwiński przeszkadza?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ