Gender, sukienki i inne prawa natury

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Regis
Pćma
Posty: 277
Rejestracja: wt, 22 lut 2011 17:14
Płeć: Mężczyzna

Gender, sukienki i inne prawa natury

Post autor: Regis » śr, 04 wrz 2013 08:45

Czas umierać.




wpis moderatora:
A.Mason: Wydzielone z Co za czasów.

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Achika » śr, 04 wrz 2013 09:59

Artykuł byłby nieco bardziej wiarygodny, gdyby podał namiary na choć kilka z tych 86 przedszkoli...
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Kruger » śr, 04 wrz 2013 10:21

Nie siej paniki Regisie.
Opisywane zjawiska to tylko drobne eksperymenty, które mają na celu zrozumienie innych postaw, emocji związanych z płcią. Dość dobrze to wyjaśnienie w atykule jest podane, choć zmarginalizowane poprzez alarmistyczne ataki na gender i wpajanie, że to prowadzić będzie do wynaturzeń.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: neularger » śr, 04 wrz 2013 11:26

Zdaje się podobne praktyki się prowadzi w terapi małżeńskiej. Mąż wciela się w żonę i na odwrót, chodzi tu obejrzenie siebie samego w oczami małżonka.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Kruger » śr, 04 wrz 2013 11:41

Dla mnie do niedawna gender to było puste słowo. Przypadkiem trochę informacji wchłonąłem. Kompletnie nie rozumiem prawicowo-katolickiej nienawiści, bo tu przecież chodzi o głęboko pojmowane równouprawnienie.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: nimfa bagienna » śr, 04 wrz 2013 13:18

Mój brat był ślicznym dzieckiem. Takim po dziewczyńsku ślicznym - jasne loczki, rumieńczyki, wielkie, niebieskie oczęta itp. Jak wieść rodzinna głosi, moja mama i jej przyjaciółka, matka dziewczynki, często przebierały swoje dzieci nawzajem w ciuszki tego drugiego. Tak dla jaj.
Obydwoje - mój brat i córka przyjaciółki - powinni mieć zaburzenia tożsamości płciowej, kłopoty z identyfikacją. On powinien być rozwiązłym gejem, a ona zaniedbaną lesbijką i jednocześnie zapluwającą się feministką nienawidzącą rodzaju męskiego i chodzącą z sekatorem do kastrowania.
No cóż. Obydwoje mają po 44 lata. On jest szczęśliwym ojcem trojga dzieci, żyjącym w udanym związku, ona ma wciąż tego samego męża od 23 lat, dwoje dzieci und jednego wnuka.
:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Młodzik » śr, 04 wrz 2013 13:23

A czy ubieranie dzieciaków w stroje przeciwnej płci, nie utwierdza ich w przekonaniu, że to nie ich rola. W każdym razie, o ile samo przedsięwzięcie uważam za godne pochwały, o tyle przebieranki to już dla mnie zbędny nadmiar.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Alfi » śr, 04 wrz 2013 13:33

To mi wygląda na równość w wersji niejakiego Prokrustesa. Nie masz biustu? Przyprawimy. Masz biust? Obetniemy. I tak dalej. Ja bym raczej chłopakom kazał popróbować cerowania i machania mopem, a dziewczynkom wywijania młotkiem i siekierą. Czyli odrobinę wymienności ról, a nie tożsamości.

A Huxley był prorokiem, naprawdę.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Małgorzata » śr, 04 wrz 2013 13:46

To nie szata zdobi człowieka... yyy... niemowlę. :P

Z zalinkowanego artykułu uderzyło mnie tylko, że rodzice nie są informowani o eksperymencie. O ile, rzecz jasna, to prawda. Jeżeli tak, to nagonka wcale mnie nie dziwi, wręcz przeciwnie - popieram ją w całej rozciągłości. I pozwolę sobie zachować cień nieufności wobec gender, skoro wprowadzany jest lub może być w taki sposób.

Poza tym - ten eksperyment prowadzony jest na dzieciach... A to bardzo śliski grunt. :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Kruger » śr, 04 wrz 2013 14:10

Zamysł jest taki, że stereotypy płciowe skutkujące np. maczyzmem (macho) wpajają się w dzieciństwie. Eksperyment nie polega na przebraniu się, umalowania i koniec. Podstawową rzeczą jest rozmowa, opisywanie swoich emocji, odczuć itp.
Zresztą eksperyment to złe słowo (wiem, sam użyłem). Raczej zajęcia socjologiczne, czy jakoś tak.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: neularger » śr, 04 wrz 2013 14:47

Myślę, Alfi, że nadinterpretujesz. Sposób ubiernia się zmienia się drastycznie już na przestrzeni kilkudziesięciu lat, zatem przebranie chłopca w strój dziewczynki i na odwrót to nic szczególnego. Przypomina mi się któryś z tomów "Fundacji" gdzie Golan Trevize z odsłoniętą klatą i z cieniem na powiekach siedział całkiem z siebie zadowolony na jakiejś obcej planecie. Dla ewentualnych niezorientowanych - Golan nie był gejem. Siedział z odsłoniętą klatą - bo tak na tamtej planecie wypadało, a malował się, bo tak robili faceci w jego wieku na Terminusie. :D
Taka przebieranka ma uzmysłowić dzieciakom, że pewne rzeczy (wbrew powszechnemu przekonaniu) nie są na stałem przypisane danej płci, a ubranie, ze względu na dużą zmienność jest dobrym przykładem. Czy gender właśnie nie zajmuje się płcią definiowaną jako zespół oczekiwniań od kobiety i mężczyzny w danej kulturze?
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: nimfa bagienna » śr, 04 wrz 2013 15:25

Kruger pisze:Zamysł jest taki, że stereotypy płciowe skutkujące np. maczyzmem (macho) wpajają się w dzieciństwie. Eksperyment nie polega na przebraniu się, umalowania i koniec. Podstawową rzeczą jest rozmowa, opisywanie swoich emocji, odczuć itp.
Zresztą eksperyment to złe słowo (wiem, sam użyłem). Raczej zajęcia socjologiczne, czy jakoś tak.
Ty to wiesz. Ja to wiem. Ale są tacy, którzy stwierdzą, że ONI (zawsze są jacyś ONI) chcą z naszych niewinnych dzieci zrobić bzidkich pedałów. I dostaną histerii.
A tak na serio, to zgadzam się i z tobą, i z Margittą, co wbrew pozorom jest możliwe. Gender to delikatna sprawa, a eksperymentowanie z nim to niebezpieczna rzecz.. Potrzeba przy nim - oprócz wiedzy i wykształcenia - dużo zwykłej ludzkiej mądrości i wyczucia.
I nie podejmuję się odpowiedzieć na pytanie, czy lepiej podjąć eksperyment, czy się go nie tykać.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Małgorzata » śr, 04 wrz 2013 16:24

Kruger pisze:Zamysł jest taki, że stereotypy płciowe skutkujące np. maczyzmem (macho) wpajają się w dzieciństwie. Eksperyment nie polega na przebraniu się, umalowania i koniec. Podstawową rzeczą jest rozmowa, opisywanie swoich emocji, odczuć itp.
Zresztą eksperyment to złe słowo (wiem, sam użyłem). Raczej zajęcia socjologiczne, czy jakoś tak.
Wszystko fajnie, ale DLACZEGO rodzice o tych zajęciach nie zostali poinformowani z wyprzedzeniem? Kiedy Progenitura był w przedszkolu, musiałam wyrazić zgodę (na piśmie), że wolno mu się uczyć angielskiego, uczestniczyć w zajęciach religijnych i wycieczkach poza teren przedszkola. Znaczy, byłam informowana PRZED, co czeka moje dziecko. W szkole miałam wgląd w jego plan lekcji, podpisywałam zgody na wycieczki, a gdybym się pofatygowała na jakąś wywiadówkę, miałabym wgląd w oceny i listę obecności/wagarów syna.
To nie jest tak, że nie rozumiem, na czym to mogło polegać. Jednak napawa mnie głęboką nieufnością to, że te zajęcia odbyły się bez zgody rodziców. Dla mnie to wystarczający powód, żeby dołączyć do nagonki na gender, Krugerze, bez oglądania się na filozofię/postawę/inne kwestie.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Hipolit » śr, 04 wrz 2013 16:29

Regis pisze:Czas umierać.
Socjolożka Gabriele Kuby w "Gościu Niedzielnym" powiedziała:

Pod pozorem walki o równouprawnienie zrównuje się mężczyznę z kobietą
To rzeczywiście straszne!
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Re: Co za czasy 2.1

Post autor: Achika » śr, 04 wrz 2013 19:33

Małgorzata pisze:
Kruger pisze:Zamysł jest taki, że stereotypy płciowe skutkujące np. maczyzmem (macho) wpajają się w dzieciństwie. Eksperyment nie polega na przebraniu się, umalowania i koniec. Podstawową rzeczą jest rozmowa, opisywanie swoich emocji, odczuć itp.
Zresztą eksperyment to złe słowo (wiem, sam użyłem). Raczej zajęcia socjologiczne, czy jakoś tak.
Wszystko fajnie, ale DLACZEGO rodzice o tych zajęciach nie zostali poinformowani z wyprzedzeniem?
Bo artykuł to ściema?...
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

ODPOWIEDZ