Tablica ogłoszeń

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Anonymous

Post autor: Anonymous » pn, 07 sie 2006 00:17

Dorota Guttfeld pisze:
A skad!? Wypelnienie formularza to tylko kwestia poswiecenia chwili czasu, a skoro moze komus pomoc, to jak najbardziej jestem za.
Dzięki stokrotne! Chyba sobie ten post wydrukuję i powieszę nad łóżkiem, żeby sobie patrzeć jak mnie kiedyś zaatakuje pesymizm :)

--
dorota
Ja mam parę uwag:
Ankieta pierwsza czytelnika #1 (i ostatnia na dzis zdecydowanie tak jak artykuł :))

"11. Czy Twoim zdaniem kultura krajów anglojęzycznych zagraża polskiej?
tak możliwe, że tak raczej nie nie "
Co to znaczy praktycznie "kultura zagraża" ? Czym i jak ? Jaka różnica jaki to język (pozatym że ktoś może mieć problemy z opanowaniem) ?
Gospodarczo nam coś zagraża w sensie dominacji (to sie też na literaturę jakoś tam przekłada też przecież) czy jak ?

"2. Większość tłumaczy fantastyki na język polski...
przesuwa kulturę oryginału bliżej czytelnika wymaga od czytelnika, żeby zbliżył się do kultury oryginału "

Na to odpowie poprawnie tylko ten co czyta dużo oryginałów i porównuje z tłumaczeniem chyba i zwraca na to uwage w tekście (ja odpadam, mogę się wypowiadać o ograniczonym spektrum tekstów technicznych a i to tak powiedzmy bo komputerowe/okolice znam albo po angielsku albo po polsku zazwyczaj a nie tak i tak) i na dokładke zna te kultury dobrze. Powinno być chyba "3. nie wiem" czy jakoś tak.

"13. Prestiż literatury anglojęzycznej wśród polskich fanów fantastyki jest...
większy niż fantastyki polskiej mniejszy niż fantastyki polskiej "

Teogo też nie rozumiem. Jest parę nazwisk polskich które bardzo ale to bardzo cenie. Lem - za całokształt, król niekoronowany SF w ogóle u mnie, nie do pobicia, Zwikiewicz - za całokształt, Snerg - za "Robota", Fiałkowskiego - całokształt a zwłaszcza "Homo dyvisus", Zajdel - już mniej ale te polityczne były w pewnym okresie przyjemne, Dukaj - "Czarne oceany" i "Perfekcyjna niedoskonałość" (niżej od Lema Go cenie ale fajnie pisze). Z ich odpowiednikami intelektualnymi za bardzo się w zachodniojęzycznej SF nie spotkałem - jest tam za to więcej nazwisk w ogóle a niektóre opowiadanka np. z antologii czy okolic też są bardzo ciekawe (Aldis, Assimow, Clarke. Sheppard. Ballard, Blish, Dick, Bradbury, Simak, Żelazny, Le Guin, Niven, Sturgeon, paru jeszcze będzie,ze starszego horroru La Mare, S.C James, Blackwood). Jaki okres rozpatruje się w tym pytaniu (bo ostatnio w RP to faktycznie leci jakaś sieczka, jakieś ASy i okoliczne kotołaki) ? Więcej tych angielskookolicznych, fakt ale np. odpowiednika "Fiaska" to ja nie znam na zachodzie napisanego, Primo Leviego (włoch) też nie (a "Historie naturalne" są świetne). Pozatym to wymaga znajomości fanów (tak jest w pytaniu) a nie siebie samego, jakoś się nie czuje do kompetencji. Kto to jest fan na początek :)

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 07 sie 2006 07:58

W pierwszej ankiecie dla czytelników trzy pytania są źle sformułowane. Przydałoby się sprecyzować, o co chodzi.
11. Czy Twoim zdaniem kultura krajów anglojęzycznych zagraża polskiej?
tak możliwe, że tak raczej nie nie
12. Większość tłumaczy fantastyki na język polski...
przesuwa kulturę oryginału bliżej czytelnika wymaga od czytelnika, żeby zbliżył się do kultury oryginału.
13. Prestiż literatury anglojęzycznej wśród polskich fanów fantastyki jest...
większy niż fantastyki polskiej mniejszy niż fantastyki polskiej

Dorota Guttfeld

Post autor: Dorota Guttfeld » pn, 07 sie 2006 11:00

Bardzo przepraszam, że tak późno odpowiadam, odpisałam i dopiero teraz patrzę, że się post nie pokazał - musiała mi się gdzieś mysz omsknąć, więc raz jeszcze:
js pisze: "11. Co to znaczy praktycznie "kultura zagraża" ? Czym i jak ? Jaka różnica jaki to język (pozatym że ktoś może mieć problemy z opanowaniem) ?
Gospodarczo nam coś zagraża w sensie dominacji (to sie też na literaturę jakoś tam przekłada też przecież) czy jak ?
Jeśli zadajesz pytania typu "niby jak" to prawdopodobnie twoim zdaniem kultura-jako-kultura "raczej nie" :)
2. Powinno być chyba "3. nie wiem" czy jakoś tak.
Taką funkcję spełnia niezaznaczenie niczego.
13. Prestiż literatury anglojęzycznej
Powiedzmy, fanowi w żłoby dano dwie pozycje, jedna popełniona przez Pipsztykiewicza, druga przez Hawthornbourne'a - do której się prędzej zaślini? Zobaczy fan w blurbie polecający cytat z pisarza P., na drugiej polecający cytat z pisarza H... Na konwent w charakterze gościa przyjedzie pisarz P. albo pisarz H... - tego typu uogólnienia. Wiem, że to sztuczne - wszystkie uogólnienia są sztuczne.

Wrócę dodom, to dodam po prostu pole na komentarz - mam nadzieję, że to rozwiąże problem :)

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 07 sie 2006 11:59

A nie przewidujesz odpowiedzi: chrzanić narodowość, ważna treść.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pn, 07 sie 2006 16:14

Ale coś w tym jest, że pisarze z Jeuropy Zachodniej są często bardziej cenieni tylko dlatego, że są z Europy Zachodniej... Kiedyś patrzyło się na Francję, teraz na UK/USA. A treść w momencie spoglądania na okładkęjest jeszcze przecież nieznana.

Awatar użytkownika
Korowiow
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » pn, 07 sie 2006 16:18

A ja tam zawsze chętniej sięgam po polskich autorów- przynajmniej czytam ksiązkę w oryginale i nie mogę utyskiwać, że nie otrafię ocenić książki, bo to tłumacz być może popsuł sprawę. A fantastyka zachodnia nam się przeżarła- coraz częsciej widac przekłady z Czech, Niemiec, Hiszpani- choć to i tak krople w morzu, to może wiosnę kiedyś uczynią?
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Dorota Guttfeld

Post autor: Dorota Guttfeld » pn, 07 sie 2006 17:12

kaj pisze:A nie przewidujesz odpowiedzi: chrzanić narodowość, ważna treść.
Teraz już tak: ladies and gentlemen, przedstawiam nowe pole komentarza :)

Przepraszam za takie niedoróbki: ankieta była pierowtnie w wersji papierowej, więc ludzie pisali co i ile mieli ochotę, a teraz muszę sobie zakonotować, że trzeba zapewnić specjalne miejsce na dodatkowe uwagi - za które niniejszym dziękuję, i tak dalej.

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Kameleon Super
Posty: 2563
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » ndz, 03 wrz 2006 11:38

Dorota Guttfeld pisze:Taką funkcję spełnia niezaznaczenie niczego.
W pkt. 11 była trzecia możliwość.
Przydałoby się trochę konsekwencji.
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2245
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » wt, 26 wrz 2006 21:24

Szanowni Panstwo!
Stowarzyszenie "Fabryka Bestsellerow" oglasza ogolnopolski, studencki, konkurs literacki na opowiadanie kryminalne z wątkiem historycznym dotyczącym Podlasia - Kryminalne Podlasie -
i warsztaty kreatywnego pisania. Naszym celem jest promowanie popularnej na Zachodzie ideii kreatywnego pisania. Konkurs organizowany jest w ramach III Festiwalu Kryminalu, wielkiej imprezy medialnej, ktora odbedzie sie w najwiekszych miastach w Polsce, w tym roku po raz pierwszy w Bialymstoku. Informacje o konkursie pojawiaja sie na antenach radia TOK FM, Radia Bis, TVP Bialystok, Gazety Wyborczej, Kuriera Porannego. Zachecam do zapoznania sie z zalacznikami w ktorych sa wszystkie szczegolowe informacje a takze ze strona internetowa: http://www.fabrykabest.republika.pl/.
Z pozdrowieniami;
rzecznik prasowy konkursu literackiego pt. Kryminalne Podlasie oraz II edycji warsztatów kreatywnego pisania kryminału i III Festiwalu Kryminału (Białystok)
Dr Marek Kochanowski,

Stowarzyszenie „Fabryka Bestsellerów” we współpracy z Instytutem Książki oraz Stowarzyszeniem Miłośników Kryminału i Powieści Sensacyjnej „Trup w szafie” ogłasza konkurs na opowiadanie kryminalne z wątkiem historycznym dotyczącym Podlasia.

Nagrodą w konkursie będzie wyjazd 15 laureatów z całej Polski na tygodniowe, bezpłatne warsztaty kreatywnego pisania kryminału odbywające się w dniach 8-15 listopada w Supraślu k. Białegostoku, prowadzone przez Joannę Szymczyk i Krzysztofa Kotowskiego.
Opowiadanie o maksymalnej objętości 22 stron należy przesłać do 20 października 2006 r. na adres: ul. Legionowa 15/45, 15-281 Białystok, z dopiskiem „Kryminalne Podlasie – kategoria ogólnopolska”. W opowiadanie powinny zostać wpisane wydarzenia historyczne sprzed 1989 roku rozgrywające się na Podlasiu bądź dotyczące tego regionu.
Najlepsze opowiadanie wyłonione podczas warsztatów zostanie opublikowane w „Alfred Hitchcock Poleca”.
Regulamin konkursu oraz historyczna mapa Podlasia dostępne są na stronie www.fabrykabest.republika.pl
Informacji o konkursie udziela Magdalena Wieremiejuk: fabrykab@o2.pl
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » wt, 26 wrz 2006 21:46

Co, właściwie, oznacza pojęcie "kreatywne pisanie"? Bo ja głupi jestem...

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 26 wrz 2006 22:32

Noż ja pitolę - przecież ja z urodzenia jestem łomżynianim, z wychowania śniadowianin, czyli ogółem korzenie podlaskie mam. Na dodatek znam te tereny, wiem co tam było w pewnych arcyciekawych terenach przed 89. Fakt, że się Podlasiakiem nie czuję, jeno Kurpiem, ale chyba kiep bym był, jakbym to przegapił?!

Czyli się zgłoszę :D. Proszę trzymać za mnie kciuki ;]

PS: Karolo, wdzięczny jestem za info :]
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 26 wrz 2006 23:05

Dabliu pisze:Co, właściwie, oznacza pojęcie "kreatywne pisanie"? Bo ja głupi jestem...
No...jakby Ci tu...?
Nie wiem :)

...może to chodzi o twórcze tworzenie..., ze na przykład wymyśleć coś musisz, a nie przepisać...albo co?
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Post autor: Mara » pt, 29 wrz 2006 23:00

Ja z wredną prywatą. Ktoś mnie może objaśnić jakie są przeciętne ceny za stronę korekty? Zupełnie nie jestem zorientowana w tym temacie...
42

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pt, 29 wrz 2006 23:04

W jednym wydawnictwie dostawałam odpowiednio: I korekta 30 zł za arkusz (40000 znaków ze spacjami), II korekta 20 zł za arkusz i III korekta lub rewizja 10 zł. W innym - 1 zł za 1000 znaków bez spacji. A w jeszcze innym bodajże 17 zł za arkusz. Bywa więc różnie. Najbardziej opłacało się jednak przepisywanie rękopisów, 2,50 zł za 1800 znaków...
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Mara
Klapaucjusz
Posty: 2439
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Post autor: Mara » sob, 30 wrz 2006 10:10

Dzięki, Harno. Zupełnie nie wiedziałam, z której strony ugryźć ten temat.
Przepisywanie może jest i bardziej popłatne, ale ja nienawidzę tej roboty z całego serca ;-)
42

ODPOWIEDZ