Szpanowanie językami obcemi

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » czw, 20 kwie 2006 16:31

Uważam, że ja sam niezłe jatki opisałem w kilku moich opowiadaniach jak przepiszę na komputer to prześlę i poczytacie...
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 kwie 2006 22:27

Dracool pisze:opcjonalnie Carpe cerevisi- korzystaj z piwa...
Litości! Końcówka!
Żeby offtopu nie było: bo jatkę tu urządzę!
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 20 kwie 2006 23:35

Alfi pisze:
Dracool pisze:opcjonalnie Carpe cerevisi- korzystaj z piwa...
Litości! Końcówka!
Żeby offtopu nie było: bo jatkę tu urządzę!
Urządź! Deklinację słówka wypisz - CAŁĄ (singularis i pluralis), a co! Jak szaleć, to szaleć! I Dracool na pamięć wykuje! :))))

Dracool, piwo jest rodzaju żeńskiego...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 21 kwie 2006 16:35

Tak miałem napisane w słowniku do łaciny :/ To może zamiast urządzać jatki powiecie mi jak ma to brzmieć??
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 kwie 2006 16:54

U mnie w jednym słowniku nie ma wcale tego słowa. W innym natomiast występuje w formie cerevisia, -ae i wskazuje na I Deklinację:

Numerus singularis
N. cerevisia
G. cerevisiae
D. cerevisiae
Acc. cerevisiam
Abl. cerevisia

Numerus pluralis
N. cerevisiae
G. cerevisiarum
D. cerevisiis
Acc. cerevisias
Abl. cerevisiis

Alfi, sprawdź, proszę, czy się zgadza, może inne źródła podają inaczej?!

Natomiast analogicznie:
carpe (Acc.) diem => carpe (Acc.) cerevisiam, powinno być chyba.
Na wszelki wypadek niech jeszcze Alfi dokona sprawdzenia :))))
Ostatnio zmieniony pt, 21 kwie 2006 20:44 przez Małgorzata, łącznie zmieniany 1 raz.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 21 kwie 2006 18:37

Dzięki za zainteresowanie. Fajnie to o Tobie świadczy.
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 kwie 2006 18:42

Się rumienię...
Łacinę lubię. Trochę już mi zardzewiała, ale i tak lubię. A podziękowania Alfiemu się należą, bo czujnie zaobserwował błąd. I na pewno sprawdzi, bo Alfi też lubi łacinę i zna ją lepiej ode mnie :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 21 kwie 2006 18:45

Ja znam kilka słówek i parę przysłów (głównie z lektury komiksów o Asteriksie i Obeliksie) ale nie powiem, że mnie nie ciągnie do nauki tegoż języka.
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 kwie 2006 18:53

Zupełnie, jak mój progenitura, też łacinę tylko z "Asterixa i Obelixa" :))))

Ładna lingua jest, melodyjna, śpiewna. I na poziomie podstawowym, dość łatwa :)))
Zachęcać do nauki martwego języka oczywiście nie zamierzam, nic na siłę. Ale może sobie poszerzysz bazę sentencji z postów moich, Alfiego lub Equesa, czasami wrzucamy tak dla szpanu :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 21 kwie 2006 18:58

Właśnie dlatego, że ów język jest martwy, mało znany i taki tajemniczy chcę się go nauczyć. Ja mam taką chorą fascynację wszystkim co niezwykłe i inne... ale my Dzieci mroku tak mamy...
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 kwie 2006 19:09

No, tajemnicza lingua latina nie jest. Dość sporo zabytków piśmiennictwa się uchowało, poza tym, był to język wpływający mocno na rozwój tutejszych (europejskich) grup językowych, do niedawna wcale taki martwy nie był, więc nie zaniknął całkowicie.
Są pasjonaci, którzy próbują go nawet ożywić, uwspółcześnić.

Ale przyznaję, brzmieniowo łacina ma urok niewątpliwy. Kiedy w liceum po raz pierwszy usłyszałam na lekcji: Salvete, discipuli!, zakochałam się :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Kurdel
Posty: 703
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 21 kwie 2006 19:14

W moim liceum niestety nie ma tego języka więc pozostaje mi Asterix i Obelix oraz mój słownik
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4807
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pt, 21 kwie 2006 20:23

Dracool, skoro szukasz ciekawego martwego języka, który pięknie brzmi, jest tajemniczy i w ogóle - to polecam sanskryt. Jakbym miała więcej czasu, to bym go zakuwała aż furczy.... miałam wrażenie, że słowa się zapamiętują same... :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pt, 21 kwie 2006 20:43

Wsio w poriadkie, tylko dativus i ablativus pluralis powinny mieć dwa i: cerevisiis. Pierwsze i do tematu rzeczownika należy, drugie dopiero do końcówki.
A sanskryt... Dość bliski jest polskiemu. Do pat (albo doo paat - jakieś dłgie samogłoski tam były) znaczy w tym języku "dwie części" lub "dwie połowy". Stąd pochodzi nasza... hm, tego...
Tak przy okazji: obok cerevisia była forma oboczna: cervisia. tak przynajmniej podaje jeden ze słowników. Stąd pewnie hiszpańska cerveza. W papiamento na Antylach Holenderskich zrobił się z tego cervez (w knajpach na Curaçao mówi się do kelnera: Un cervez, por favor - tak przynajmniej twierdziła Geraldine, z którą kontakt mi się już dawno temu urwał).
Ostatnio zmieniony pt, 21 kwie 2006 20:48 przez Alfi, łącznie zmieniany 1 raz.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6062
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 21 kwie 2006 20:46

Fajny ten offtop, fajny.... Taki bardzo jatkowy... :P A moze by tak watek jakis lacinniczy stworzyc? A moze nawet taki juz istnieje? Ale co ja sie tam bede wtracac...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

ODPOWIEDZ