IExploder 7.0

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gorgel-2
Kameleon Super
Posty: 2563
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

IExploder 7.0

Post autor: Gorgel-2 » czw, 02 lis 2006 19:02

Gwałci mnie komp żądzniem update'u z Explodera 6. na 7.
Nie chcę, na chwiej mi ładować kolejne 15 MB, jak i tak z tego nie korzystam?

Co lepiej zrobić, żeby się odchędożył:
"Cancel" za każdym razem ie zniechęca go, po kolejnym restarcie pojawia się jak nawracająca czkawka.

Czy pozwolić mu załadować, a później nie instalować?
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: IExploder 7.0

Post autor: A.Mason » pt, 03 lis 2006 09:42

Gorgel-2 pisze:Gwałci mnie komp żądzniem update'u z Explodera 6. na 7.
Nie chcę,[...]

Co lepiej zrobić, żeby się odchędożył:
Nie jestem pewiem, ale wylacz mu updatey. Menu opcje, ustawienia, albo jakos tak. W zaawansowanych powinno byc sprawdzanie updateow. Mozesz tez skorzystac z programu xp anty spy. Mozliwe, ze on tez pomoze.

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pt, 03 lis 2006 10:45

To jeszcze nie wszyscy używają lisa?

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pt, 03 lis 2006 12:40

Mozesz sobie uzywac co tylko dusza zapragnie, ale jesli masz XP to IE7 zglasza sie jako update do windowsa. Nie wiem jak z wylaczaniem powiadomien, ale po zainstalowaniu powinien sie dac odinstalowac do szostki. I moze wtedy przestanie sie bydle naprzykrzac.
A z drugiej strony warto moze poszturchac patykiem. Ot tak, z ciekawosci.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 03 lis 2006 14:55

Coleman pisze: A z drugiej strony warto moze poszturchac patykiem.
Jesli ktos uzywa ie, to warto zaktualizowac juz chocby na dziury.
A wziawszy pod uwage testy to niemal wszystko co dobre w ie, explorer zaczerpnal od firefoxa, mozilli i opery. Czyli lepiej uzywac ie 7 a nie ie 6.5, ale najlepiej opery lub firefoxa. Szczegolnie, ze nawet krytyczne poprawki ms wypuszcza powoli...

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Kameleon Super
Posty: 2563
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » pt, 03 lis 2006 20:17

A.Mason pisze:
Coleman pisze: A z drugiej strony warto moze poszturchac patykiem.
Czyli lepiej uzywac ie 7 a nie ie 6.5, ale najlepiej opery lub firefoxa. Szczegolnie, ze nawet krytyczne poprawki ms wypuszcza powoli...
Używam Opery. A tu wreszcie, jak mi winda po raz kolejny zamędziła, żeby update'ować i dałem [NIE], pokazało się kolejne oienko, w którym informował, że jeżeli NIE, to update nie zostanie zainstalowane (i żeby żałować, bo to bardzo konieczne dla zbbawienia duszy i higieny jamy ustnej). I był na tym okienku malutki kwadracik, który można było zawinklować, żeby zapamiętał, co mu kazałem. No to zawinklowałem. Po restracie już nie mędzi.

Ciekawe, czy M$ będzie teraz wysyłał do krnąbrnych, co nie update'owali, rozmaite paskudztwa z serwerów na Bahamach?
Zresztą mam wrażenie, że obecnie ambitni pisarze wirusów mierzą na Vistę, XP przestało być wyzwaniem. Na kompie u dziecięcia jest 9x, kiedyś coś się przyplątało z pocztą i objawił się rozbrajający komunikat: "Nie można otworzyć programu". Wyciąłem starannie, sprawdziłem -- nic nie pozostawił, później w bazie McAffee było, że straszny wirus. Napisany pod XP ;-)))...
Nowe wirusy potrzebują nowych programów. Czekam tylko, aż do wirusa będzie załączana wiadomość w stylu: "palancie jednen, nie pracuj na takim badziewiu, bo nie mogę ci kompa zainfekować"... ;-D
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pt, 03 lis 2006 22:52

Wirusy na Viste juz sa. Autorka jakiejs wybitnie perfidnej metody rozkladania nowego OSa na lopatki jest niejaka Joanna nazwiska nie pomne. Zdecydowanie Polka. Wymyslila, napisala, pokazala swiatu. Teraz chyba czeka kto przebije oferte :)

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Kameleon Super
Posty: 2563
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » sob, 04 lis 2006 02:26

Coleman pisze:Wirusy na Viste juz sa. Autorka jakiejs wybitnie perfidnej metody rozkladania nowego OSa na lopatki jest niejaka Joanna nazwiska nie pomne. Zdecydowanie Polka. Wymyslila, napisala, pokazala swiatu. Teraz chyba czeka kto przebije oferte :)
Nie jestem pewien, czy to dawałem.
Jest taki, co się kwalifikuje...
Ksywa mrówek... Ambicja proporcjonalna do wielkości ;-)
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Sexy Babe
Fargi
Posty: 312
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 23:42

Post autor: Sexy Babe » wt, 07 lis 2006 10:54

Co do denerwujących przypomnień o aktualizacjach - wyłączyć to to w pierony.
Panel sterowania -> Aktualizacje automatyczne.
Albo od razu w usługach (Start -> Uruchom -> services.msc).
W ogóle całe centrum zabezpieczeń wyłączyć.
Dobry antywirus i dobra przeglądarka wystarczą, żeby sobie kompa nie zasyfić. Ewentualnie jakiś firewall dla spokojności.
A łatać dziurawe okna zawsze można autopatcherem, offline.
Zbyt mało pamięci lub miejsca na dysku aby...

Awatar użytkownika
tarkus
Pćma
Posty: 216
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 21:55

Post autor: tarkus » wt, 14 lis 2006 20:55

Karola pisze:IE jedyną słuszną przeglądarką jest :P
A potem sie dziwisz, że wirusy i insze syfy... ;)))
<glootech> dochodze do wniosku, ze ksiezyc jest bardziej potrzebny od slonca
<glootech> bo swieci, gdy jest ciemno
<glootech> a slonce, gdy jest jasno

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2245
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » wt, 14 lis 2006 20:58

Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek...

Te wszystkie fajoskie rzeczy jakoś nie są fajoskie dla mnie :(
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » śr, 15 lis 2006 12:42

Aj, trudno wyleczalna milosc do microsoftu. No dobra, jak chcesz, to wlasnie wyszlo Microsoftowe wydanie Firefoxa, zwane Microsoft Firefox 2007, Professional Edition. Jest (ponoc) latwy w obsludze i ogolnie przypomina bezpieczniejszy IE.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
padawan
Mamun
Posty: 146
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 12:00

Post autor: padawan » śr, 15 lis 2006 17:33

Karola pisze:Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek...

Te wszystkie fajoskie rzeczy jakoś nie są fajoskie dla mnie :(
IE służy do oglądania internetu z twojego komputera i na odwrót. Nie słyszałem jeszcze o osobie, co by zmieniła IE na FF i nie była z tego zadowolona. A obsługa, z całym szacunkiem, ale jest praktycznie identyczna.

Można używać wszystkiego, tylko nie IE. Nawet Mozilla, nawet Opera są dużo lepsze. No chyba że chce się mieć wszystkie możliwe syfy na komputerze.

Microsoft Firefox 2007 nie chce mi się zainstalować za pierwszą próbą. Takie coś dyskwalifikuje w moich oczach przeglądarkę :)
To zdanie jest fałszywe.

"Statystyka jest jak kobieta w bikini. Widać wszystko, ale nie to co najistotniejsze..."

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 15 lis 2006 17:50

Mnie zawiesił kompa. Wyinstalowałam i wróciłam do dobrego starego FF. Ech, ten pociąg do nowinek technicznych kiedyś mnie zgubi...

Karola, a w FF są gesty! Gesty są fajoskie :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » śr, 15 lis 2006 19:01

Lubię FF, bo jest przyjazny w obsłudze. Folder zakładek osobistych — to, co najważniejsze, mam na widoku — i tyle dobra pod ręką w tzw. wtyczkach. Google, Allegro, Merlin, Wikipedia, PBI, encyklopedia i trzy słowniki PWN-u... Wystarczy raz kliknąć, żadnego szukania, wklepywania adresów. No i to, za co lubię też Operę, czyli otwieranie wielu zakładek w jednej karcie :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ