Sprawdzanie rejestru w WinXP

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Sprawdzanie rejestru w WinXP

Post autor: Xiri » śr, 05 gru 2007 09:44

Hey

Mam pewien problem ze znikającymi plikami na komputerze roboczym. Nie mam wirusów, ale jestem pewna, nawet bardzo, że ktoś mi je celowo kasuje. Można to jakoś sprawdzić?

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3650
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 05 gru 2007 11:02

Ustawić hasło do konta użytkownika, ustawić prawa dostępu do katalogów, jeśli system pozwala.

Awatar użytkownika
oLari
Fargi
Posty: 376
Rejestracja: sob, 27 sie 2005 00:18

Post autor: oLari » śr, 05 gru 2007 14:17

Ewentualnie, jeśli chcesz pobawić się w detektywa, użyć tego programu lub jakiegoś innego działającego na podobnej zasadzie.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » śr, 05 gru 2007 15:01

Thx.

Programikowi zaraz się przyjrzę. Hasła ustawić nie mogę, bo komputer jest w pracy, a nie mój własny.

Próbowałam jeszcze tego:
Panel sterowania --> narzędzia administracyjne ---> aplikacje
Jednak nie ma tam informacji na temat otwieranych programów.

deyot

Post autor: deyot » śr, 09 sty 2008 15:04

Sprawdź sobie listę otwartych procesów i zobacz czy nie jest uruchomione coś podejrzanego. Jeżeli nie masz uprawnień administratora, to keyloggera nie zainstalujesz i tak. Możliwe, że admin waszej sieci ma zdalny wgląd do twojego komputera. Można sobie z tym poradzić ale to trochę bardziej skomplikowane.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4807
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » śr, 09 sty 2008 22:32

deyot pisze:Sprawdź sobie listę otwartych procesów i zobacz czy nie jest uruchomione coś podejrzanego.
Tylko tak sie wtrącę - dla niedoświadczonego prostego usera każdy proces może by podejrzany. Wiem po sobie. :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6053
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 09 sty 2008 22:37

A zwłaszcza proces bezczynności!

Zamknij go! Co się będzie komputer opieprzał jak Ty musisz pracować! :)

(To wyżej to oczywiście żart - procesu bezczynności nie ruszaj!)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » czw, 10 sty 2008 15:56

A ten proces bezczynności to czasem nawet 95% procka zużywa!
FTSL
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Vesper

Post autor: Vesper » czw, 28 lut 2008 16:15

Jeżeli to jest komputer w pracy i jest podłączony w AD to niestety ale może być tak, że masz stworzony profil migracyjny. Powiem szczerze że wtedy dupa zbita. Pliki z pulpitu i moich dokumentów mogą znikać. W zależności jak są zapisane poliski na domenie mogą tez znikać z dysku c i innych.

Rada:

Pogadaj ze swoim administratorem i poproś go o stworzenie profilu lokalnego albo o pełne prawa do jakiegoś katalogu, w którym bedziesz przetrzymywać swoje pliki.

Dziekuję za uwagę

VFI

deyot

Post autor: deyot » śr, 19 mar 2008 20:44

Cóż to jest ów "profil migracyjny"? To jakieś rozwiązanie windziarskie? Nie słyszałem nigdy o czymś takim.

Vesper

Post autor: Vesper » pt, 21 mar 2008 15:39

Profil migracyjny jest wtedy, kiedy korzystasz z "active directory", a admin ustawił Ci, że dane, które przechowujesz, nie zapisane na Twoim dysku tylko na dysku serwera AD na sztywno. Za każdym razem kiedy się logujesz system ściąga dane z serwera. Dane niestety są na stałe zapisane na serwerze i wszystkie dane, które przetrzymujesz na pulpicie albo w twoich dokumentach wylatują w kosmos za każdym razem jak się wylogowujesz z systemu.


VFI

ODPOWIEDZ