Viśta!

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 22 paź 2008 07:32

Mi konfiguracja Visty też zajęła 30 minut. Przez tydzień chodziło nieźle.
A potem sieć zwariowała i aplikacje oprócz Interenet Explorera przestały widzieć niektóre IP jakby Vista zamontowała niewidzialnego, cichego i losowego firewalla w ramach kolejnego patchowania. Powalczyłem pół dnia i przeszedłem na Ubuntu i jestem zadowolony :) Jestem informatykiem ale nie cierpię i nie umiem ustawiać sobie systemu na maszynie roboczej i dla mnie system najmniej problematyczny = najlepszy. I wygrywa XP lub Ubuntu (Maca nie posiadam)

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3386
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 22 paź 2008 07:39

Tak po mojemu, to postęp polega na tym, że daje się więcej. W informatyce problem polega na tym, że trudno wymyślić, co miało by się dać. Mam do roboty 3 km. Móglbym jechać tramwajem. Wygodniej samochodem. No więc powiedzmy, maluchem. Dojadę. Ale polonez zwany przecinakiem ma więcej miejsca. Czemu nie polonezem? A czemu nie mercem? Jak szaleć to szaleć, mercem ale tirem. Sęk w tym, że cały czas do pokonania jest 3 km. No i takie mniej więcej są pomysły na postęp w informatyce.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 24 paź 2008 09:48

Tu są "opinie" o Viście :) Oczywiście jaja sobie robimy, ale wśród graczy ten system absolutnie nie jest tolerowany. Może 1 na osób 20 go używa.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pn, 27 paź 2008 15:58

Maximus pisze:A ja używam Visty od miesiąca i nie spotkałem się z żadnym z problemów, o których piszecie. Ja, zdeklarowany linuksiarz :P (CIACH!)
I powiem wam, że to nieprawda. Czysto informatycznie i zawodowo: postęp wymaga zmian. Denerwuje mnie dziwienie się ludzi i ich narzekanie: ooo, Vista wymaga co najmniej 512 MB ramu, a do rozsądnej pracy to 1 GB, poza tym dobrej karty graficznej (CIACH!!!)
A mojego posta przeczytałeś? Dlaczego po legalnym kupnie drogiego systemu nie działa mi połowa urządzeń, w tym nowiuteńki skaner (działa pod Win98 i Win2000) a pracując na nim muszę co parę dni prosić OMa o pomoc i naprawę? Dlaczego, mimo że bug dt. urządzeń USB jest znany od dawna, tech support Microsoftu olewa moje telefony i maile? Mam maszynę, na której nie tnie się (dobra, PRAWIE zupełnie) Wiedźmin przy maksymalnych parametrach graficznych, wisi mi zasobożerność Visty.

Ale Vista jest po prostu zła. Nie chcę systemu, przy którym urządzenia i programy nie działają, bo nie, sterowników nie da się zainstalować, a user friendliness oznacza uniemożliwienie nawet informatykowi naprawę.

Kiwaczku: ostrożnie, dałeś mi przez chwilę nadzieję... ale post potem została ona zabita.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3386
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » pn, 27 paź 2008 16:20

Przez porównanie. Zainstalowałem sobie fedorę 9 w wersji 64 bity. Ciapnął się sprzęt uznałem, że trzymanie się standardu 32 bitów nie ma sensu. Wieszałem na tej fedorze wszystkie psy. Początkowo jechałem na Debianie zainstalowanym na procka 32 bity, po podpięciu dysku do płyty wstał, tylko pożarł się z kartą graficzną, ale mogłem pisać, odbnierać pocztę. Potem zacząłem składać do kupy tę Fedorę. Pip, pip. Ale na przykład nie odnalazłem słownika do Open Office'a to zainstalowałem aspella. No i po problemie. Firmowy program do obsługi Canona poszedł pod wine. Połatało się to i owo. Wniosek jest taki, że pod Linuksem głupoty programistów i niedoróbki da się obejść, część programów można zrekompilować, część zastąpić innymi. Klnę, ale działam. W windzie klnę bo nie działam.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pn, 27 paź 2008 20:06

A swoją drogą, software to ciekawy dział technologii użytkowej. Gdyby jakikolwiek inny produkt był tak felerny, a po 2 tygodniach wada nie byłaby usunięta, mogłabym w każdym sklepie liczyć na darmową naprawę/zwrot gotówki. M$oft po prostu postanowił olać wszystkich jeleni, co kupili Vistę, i zarobić na Win7.

Czuję się oszukana - bo niestety wiem, że zapłacę za Win7, tylko dlatego, żeby móc pograć i porysować - na Linuksie nic nie zrobię...
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 27 paź 2008 22:50

Jeszcze dobrych parę lat będziesz mogła pograć i porysować na XP.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3386
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » wt, 28 paź 2008 16:08

Zanthia pisze:A swoją drogą, software to ciekawy dział technologii użytkowej. Gdyby jakikolwiek inny produkt był tak felerny, a po 2 tygodniach wada nie byłaby usunięta, mogłabym w każdym sklepie liczyć na darmową naprawę/zwrot gotówki. M$oft po prostu postanowił olać wszystkich jeleni, co kupili Vistę, i zarobić na Win7.

Czuję się oszukana - bo niestety wiem, że zapłacę za Win7, tylko dlatego, żeby móc pograć i porysować - na Linuksie nic nie zrobię...
śćiągnąłęm przypadkiem jakąś grę na Linuxa (Drivemania chyba, myślałem, że jakieś narzędzie do dysków :P) ZAtkało całkiem kompa. Mam procesor dwurdzeniowy fedora 64 2G RAM, 8 GB swapu, 256 MB pamięci karty. Pewnie klaster jest potrzebny. Ale rysować pod Linxem można. Dlazcego nie można?!

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » wt, 28 paź 2008 20:07

Bo mię legalne kupne oprogramowanie nie działa. Ani skaner. [EDIT] Znaczy się, nie chcę się znowu przestawiać na coś nowego, już mam kociokwik od przestawiania się naprędce na Win2000, a niedługo potem - na Viśtę.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Pćma
Posty: 291
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » śr, 29 paź 2008 10:49

Więc zacznę tak:

Athlon XP 2000+, 1GB RAM, Radeon 9200, Archlinux 2008.06 Overlord, jajko 2.6.27.4, KDE 4.1

http://assault.cubers.net/ - śmiga aż miło

http://www.sauerbraten.org/ -śmiga trochę mniej, ale da się grać

http://alientrap.org/nexuiz/ - śmiga

http://tremulous.net/ - pomijając trudność gry, śmiga

http://aur.archlinux.org/packages.php?O ... o_Orphans= - lista gier dostępnych w repo Community dla Archa. W repo Unsupported jest tego jeszcze więcej.

pomijam możliwość skorzystania z wine i dosboxa, bo nie próbowałem.

Odnośnie rysowania: choć gimp to nie painter, a inkscape to nie illustrator, to porysować się da. Jedynym problemem jaki mam, to pentagramowy tablet O'Pen XL, który w zasadzie jest przebrandowanym Aiptekiem. Ni cholery nie mogę go uruchomić w pełni. Ale z drugiej strony osoby posiadające Wacomy twierdzą na necie, że chodzą im całkiem dobrze.

To tyle w kwestii rysowania i grania na linuksie.

Co do Visty, to kiedyś też byłem wojującym antyM$owcem, na szczęście mi przeszło. W domu mam Linuxa, w pracy XP i Vistę i nie narzekam. Do zastosowań stricte roboczych nadają się w zupełności (choć ostatnio przemyśliwuję nad montażem na jednym z kompów linuksika jakiegoś ;))
Pomijając fakt, że M$ na siłę chce Vistę sprzedać i wycofuje się z XP (co jest w sumie normalne) to nikt przecież visty kupować nie każe prawda? Nawet kupując komputer można powiedzieć, że chce się go bez systemu, a potem kupić to co się chce, albo zainstalować pingwinka :)

edit:// odnośnie skanera - firmowy Canoscan Lide 35 na USB, śmigał przez sane aż miło :)
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » śr, 29 paź 2008 11:55

Widzę, że w kwestii gier pod Linuksa uczynił się pewien postęp. A jeszcze wczora z wieczora i dziś wczesnym rankiem udało mi się pobrać i zarejestrować darmowy CrossOverLinuxProffessional, więc na dobrą sprawę mógłbym nadgonić kilkuletnie zaległości...

Popieram Harkonnena. W pracy muszę działać z Windozami - i jakoś idzie, przyzwyczaiłem się. Boli, że publiczne pieniądze, czyli z naszych podatków muszą iść (bo że będą wydawane i to coraz więcej, nie mam żadnych złudzeń) do zagranicznego koncernu, zamiast do polskich firm, ale nie ja o tym decyduję, a jestem dużym chłopcem, więc godzę się z tym, czego zmienić nie mogę. W domu mam Linuxa i bardzo mi z tym dobrze - zero problemów ze sterownikami, z niedziałającymi programami. Od propagacji Ubuntu i klonów nie ma bardziej przyjaznego użytkownikowi systemu. Ale, co prawda, nie gram, a większość problemów dziś, jakie ludziska mają, to gry.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » ndz, 21 gru 2008 00:41

Ludzie, takie pytanie - i najlepiej nie teoretyzować, bo każdy mówi co innego, a może spotkaliście się z problemem w praktyce: ile RAMu obsługuje maksymalnie XP 32bit? Składam nowy komputer - 4 jajka, 4gb RAMu na starcie (ew. rozbudowa kiedyś tam w przyszłości do 8), GTX9800 / GTX260 z 500-1000 pamięci, zależnie od modelu.

Chodzą słuchy, że XP32 adresuje maksymalnie 4gb RAMu ŁĄCZNIE (czyli + grafika). Podobno na XP64 takiego problemu nie ma, są za to problemy ze sterownikami - a ja się muszę zdecydować, jaki system zakupić pod ten komputer - XP czy Vista. Ślicznie proszę o mądre rady mądrzejszych ode mnie.

EDYTKA:

Linuxa nie chcę.

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Pćma
Posty: 291
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » ndz, 21 gru 2008 14:36

Co do XP, to nie jestem pewien, Vista na pewno na 4rdzeniówkach i 4GB RAMu chodzi bez problemu, a i 8GB ponoć obsłuży.

Poszukaj info na grupie dyskusyjnej DTP:
http://groups.google.com/group/pl.comp.dtp

wbrew pozorom pytania o ilość ramu i rdzeni przewija się tam z zadziwiającą regularnością, a piszący tam ludzie mają zwykle spore doświadczenie z większymi ilościami pamięci.
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » ndz, 21 gru 2008 15:08

Wiem na pewno, że zarówno XP64, jak i Vista 64 obsługują 16gb RAMu. Kłopot w tym, że nie chcę Visty, a nie wiem, czy XP64 jest stabilniejszy. Ktoś go używa może?

Awatar użytkownika
Sexy Babe
Fargi
Posty: 308
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 23:42

Post autor: Sexy Babe » ndz, 28 gru 2008 00:57

Kazdy 32bit system potrafi zaadresowac max 4GB (chyba ze jest Windowsem Serverem albo Windowsem Odpowiednio Spaczonym) - fsensie tyle wynosi pula adresowa. I w tej puli system musi sie wyrobic z RAMem jak i przestrzenia adresowa kazdego sterownika. W praktyce z RAMu nalezy se odliczyc pamiec grafy z hakiem. Z polgigowa karta gfx i 4 GB RAM, w XP SP3 32bit zostanie jakies 3,25 giga ramek. Z gigowa karta ramek bedzie mniej niz 3 giga. Tak jak i w przypadku Visty zreszta, mimo ze ta we wlasciwosciach systemu pokazuje ze widzi cale 4GB, jak jej klikniemy w menedzera zadan to juz nie jest tak wesolo. Chyba ze se wykonamy magicznego klika jakims Ultimate Windows Tweakerem i przelaczymy system adresowania na PAE.PAE, pod warunkiem ze tryb ten jest supportowany przez procesor.
Czy ten tweak dziala rowniez pod XP - nie wiem, pewnie da sie wygooglac.

Co do stabilności wind 64bit - sa diabelnie stabilne, wrecz 2 razy bardziej niz 32bit. Głownie dlatego ze nie ma tyle 64bitowego syfu na sieci. Gorzej ze (wzgledna) bieda jest takze ze sterownikami x64. Do grafy czy chipsetu to raczej luzik, gorzej z taka drukarka czy niedajboze skanerem aparatem czy innym dziwnym urzadzeniem. Vista x64 jest deko lepiej odriverowana niz XP.
Zbyt mało pamięci lub miejsca na dysku aby...

ODPOWIEDZ