Viśta!

Moderator: RedAktorzy

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 05 sty 2009 20:29

Dzięki za odpowiedź. Potwierdziły się moje obawy, ale chyba jednak pójdę w Viśtę. Tak czytam i czytam, i przy nowym sprzęcie ludzie wcale nie narzekają, a wręcz odwrotnie nawet. Nie ma się co wygłupiać z 64bit XP bez supportu. Gorzej jak wypuszczą Windowsa 7 i przypadkiem zapomną o supporcie dla Viśty. Znów mnie czeka wymiana systema.

Awatar użytkownika
Sexy Babe
Fargi
Posty: 308
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 23:42

Post autor: Sexy Babe » wt, 06 sty 2009 00:04

Heh, przyznam się że sam jestem bardzo-bardzo, choć notka mam jak na współczesne sprzęty letko leciwego. Na defaultowym jednym gigu potfornie się to ślimaczyło, po dołożeniu drugiego odżyło i zaczęło kicać, teraz na trzech nabrało wiatru w żagle i śmiga. Ofcoz UAC, Aero, Glass, indeksowanie, rozwiązywanie problemów, raportowanie błędów, przywracanie systemu, defragmentacja w tle i sporo innych zbędnych usług powyłączone w pierony, pagefile zredukowany do 16 MB, ale na T2250+GF7300 naparzam zarówno w Halflife 2 (era WinXP), w Starcrafta (era Win98) jak i w Liero (era DOS).
15 miechów bez reinstala, w tym czasie tylko katalog Windows urósł z 10ciu gigów do 15stu. Gdyby mi sie notek nie zjarał to dzis byloby 18 miechów..
Zbyt mało pamięci lub miejsca na dysku aby...

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 09 lut 2009 01:37

Po tygodniu użytkowania Viśty (wersja Home Premium) jestem bardzo zadowolony. Śmiga aż miło (fakt, że moja obecna maszyna pociągnęłaby każdy system) i ma wiele udogodnień, których w XP brak. Póki co nie miałem żadnych problemów ze sterownikami / kompatybilnością programów.

Na pewno jest pamięciożerna, chociaż na razie dostrzegam sporo zalet tego faktu ;) Indeksowanie i wstępne ładowanie do pamięci lubią też mielić dyskiem, dlatego warto się zaopatrzyć w cichy. Zalety - system działa tym lepiej, im działa dłużej - rzecz w przypadku XP nie do pomyślenia. Niby to wada, że sam system po uruchomieniu rezerwuje sobie (u mnie) ok. 1,2gb RAMu, niby wada, że po restarcie potrafi kręcić dyskiem przez jakieś 5 minut non stop bez widocznego powodu. Niby wada, a jednak - większość programów, które używam, włącza się natychmiast, a dysk po wstępnym mieleniu pozostaje w spoczynku. Poza tym wszystkie te udogodnienia można spokojnie wyłączyć - oczywiście trzeba wiedzieć, co się wyłącza :)

Krótko mówiąc - jeśli ktoś ma odpowiedni sprzęt, polecam. I nie słuchać tych wszystkich narzekań, bo to chyba jednak demonizowanie - przynajmniej z SP1 Viśta działa bez najmniejszych problemów. Photoshop uruchamiany jakąś sekundę? Mrauuu =)

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 09 lut 2009 02:15

bcr pisze:Co jest dziwnego w tym, że na danym sprzęcie chcemy mieć bardziej wydajny system? Co jest dziwnego w tym, że nowy system jako obciążający bardziej, będzie na tym samym komputerze mniej wydajny niż stary,który do tego jest załatany trochę bardziej jednak?
Ja jeszcze tak sobie, żeby becerkowi dokuczyć ;) - Viśta IMO przy odpowiednim sprzęcie JEST wydajniejsza niż XP. Owszem, wymaga pewnego obycia (ale który system nie wymaga?), no i trzeba wiedzieć, jakie się ma potrzeby i które usługi tym potrzebom odpowiadają, a które są zbędne - ale to mimo wszystko pewne minimum wiedzy, które każdy użytkownik OS powinien zanabyć. Wiele bajerów Viśty jest zbędnych - zgoda, z XP było to samo, tyle że Viśta ma ich więcej - ale wiele działa zaskakująco dobrze i w moim odczuciu usprawnia pracę komputera, czegokolwiek bym nie robił - dotyczy to nawet gier, o ile się ma zapas RAMu.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4043
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pn, 09 lut 2009 21:18

Trolliszcze pisze:Viśta IMO przy odpowiednim sprzęcie JEST wydajniejsza niż XP.
Heh, i to piszesz po tygodniu jej uzywania na supersprzecie? :-D
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 09 lut 2009 21:39

Za miesiąc przecież to już nie będzie super sprzęt. :P
FTSL
So many wankers - so little time...

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pn, 09 lut 2009 21:44

A.Mason pisze:
Trolliszcze pisze:Viśta IMO przy odpowiednim sprzęcie JEST wydajniejsza niż XP.
Heh, i to piszesz po tygodniu jej uzywania na supersprzecie? :-D
Ach, i rozumiem, że XP jest wyjątkiem, bo się po długim użytkowaniu nie muli? :)) MS już nas chyba zdążył przyzwyczaić, że umiejętność czyszczenia rejestrów etc. znacznie usprawnia działanie KAŻDEGO systemu i jest niejako niezbędna, jeśli się chce użytkować ten sam system przez dłuższy okres czasu. A jak nie, to pozostaje formacik. Zawsze pomaga =)

Jak działa Viśta po roku, to będę wiedział za rok i nie omieszkam się tą wiedzą z Tobą podzielić, Mejsonie! :)

Awatar użytkownika
nameless
Fargi
Posty: 330
Rejestracja: pn, 11 cze 2007 17:07

Post autor: nameless » wt, 10 lut 2009 01:39

Trolliszcze pisze:Wiele bajerów Viśty jest zbędnych - zgoda, z XP było to samo, tyle że Viśta ma ich więcej - ale wiele działa zaskakująco dobrze i w moim odczuciu usprawnia pracę komputera
Co to za bajery? Mógłbyś choc pokrótce opisać, co jest fajnego w Viście, czego nie ma w XP? Rzecz jasna prócz wyglądu. Notabene ten mam akurat Vistowy, bo zaimplementowałem sobie Vistę Inspirat na mojego XP. Wypisz wymaluj Viśta ;]

Pytam, bo z tak naprawdę do tej pory z Vistą styczności nie miałem, a ostatnimi czasy zacząłem się zastanawiać nad jej nabyciem - trochę też nęcony własną, zwykłą ciekawością ;] Mam jednak pewne wątpliwości:

- XPek w stanie czystym, tzn bez żadnych działających programów, używa u mnie niecale 190mb pamięci i to po 10 godzinach pracy, no i nie trzy dni po formacie ;]. Z firewallem i antywirem jakieś parędziesiąt więcej. Bardzo mi to odpowiada i chyba nie chciałbym tego zmieniać, pomimo że komputer mam paromiesięczny, mocarny, z osobiście dobieranymi bebechami. Przyznam, że mam słabość do gier komputerowych, boję się o spadek wydajności w najnowszych przy żyłowaniu rodzielczości i fajerwerków graficznych. Niby mówią, że Vista na dobrym sprzęcie potrafi działać szybciej, niż XP, że gry również chodzą szybciej. Mówią, że ta cała zasobożerność to mit, spowalnianie gier to głupi stereotyp powtarzany na forach i portalach komputerowych. Ale, kurna, przy wymaganiach sprzętowych większości gier wyraźnie istnieje rozgraniczenie na Vistę i XP. W stylu: 1.5GB Ram XP or 2GB ram Vista. Cóż, dystrybutor nie wkleja wymagań z kosmosu, wszak są to dane z jakichś testów. Jak więc na to patrzeć?

- Nie jestem pewien, czy warto inwestować te paręset złotych w Vistę, gdy zza rogu już wygląda Windows 7.

- Mój XP pro z SP3 jest ABSOLUTNIE stabilny. Zero problemów, zero, totalnie nic. Nie wiem, co to bluescreen, zwiecha komputera. Nie wiem, co to niekompatybilność etc, etc.
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło. - Oscar Wilde

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » wt, 10 lut 2009 04:01

Przede wszystkim indeksowanie (którego zakres sam możesz ustalić) oraz wstępne ładowanie do pamięci (które można wyłączyć). Objawy są takie, że zaraz po uruchomieniu systemu dysk będzie przez kilka minut dość intensywnie mielić. Jednemu to przeszkadza bardziej, drugiemu mniej - mnie nie przeszkadza, bo po włączeniu komputera zwykle i tak nie włączam wszystkiego od razu, tylko zerkam do poczty czy na często odwiedzane strony. Jeśli zaraz po starcie systemu będziesz chciał uruchomić jakąś mocno obciążającą dysk / procesor aplikację, to możesz zauważyć chwilowy spadek wydajności (który znika po kilku minutach).

Zysk z tego jest taki, że kiedy już dysk mielić przestanie, większość często używanych programów włącza się dużo szybciej - i jeśli przy Firefoxie czy GG nie ma to takiego znaczenia, bo te programy i tak otwierają się w mgnieniu oka, tak przy Photoshopie czy teraz 3ds Maxie różnica w porównaniu do XP jest naprawdę zauważalna. W trakcie pracy systemu Vista będzie czasem coś doczytywać - i daję głowę, że po kilku godzinach działania pracuje jeszcze płynniej, niż po uruchomieniu :) Skróty do większości często używanych programów mam zbindowane na klawiaturze i włączają się w momencie naciśnięcia klawisza. Dla mnie to jest dość ważne, bo lubię korzystać z wielu programów jednocześnie, zamykać je i otwierać etc. Przy 4GB RAMu, bawiąc się Photoshopem, z otwartym Firefoxem, Thunderbirdem, JetAudio, Wordem, przeróżnymi słownikami i kilkoma innymi mniej istotnymi programami, zużycie pamięci podskoczyło mi maksymalnie do ok. 35% - czyli te 2gb warto mieć. Jeszcze lepiej 4 (na szczęście RAM jest tani). Okrutnie pamięciożerny WoW, w którego czasem lubię pograć, podniósł mi zużycie do ok. 60%, czyli z 4 jeszcze jest spory zapas. Wszystko działa naprawdę płynnie - WoW zrzuca się na listwę w okamgnieniu i tak samo szybko można go przywrócić, jednocześnie uruchamiając inne programy. Dla kogoś, kto pracuje na kilku aplikacjach jednocześnie, to na pewno niebagatelna zaleta.

Z indeksowania zaleta jest jeszcze taka, że w przestrzeni indeksowanej Vista nie szuka plików tradycyjną metodą, czyli mieląc dyskiem jak XP. Po prostu wie, gdzie je ma i pokazuje je "na żywo".

Oczywiście przy wyłączeniu wielu usług da się drastycznie ograniczyć zużycie pamięci, czytałem poradniki, które pozwalają zmniejszyć je do ok. 100 czy 150MB - z tym że wtedy to już jest naprawdę goła Vista :)

Vista jest też bezpieczniejsza za cenę przestrzeni dyskowej. Zachowuje kopie zapasowe wszystkich wersji sterowników, bibliotek i tak dalej - po instalacji nowych nie tracisz starych, nawet jeśli ich nie zachowałeś. Przywracanie systemu w razie awarii wydaje się łatwiejsze - podkreślam, że się wydaje, bo jeszcze żadnego padu nie zaliczyłem :) Jeśli chodzi o bezpieczeństwo związane z wirusami, spywarem i tak dalej - trudno mi powiedzieć. Za krótko mam system, a poza tym przezornie niczym się nie zarażam.

Poza tym kilka drobiazgów, które dopiero zaczynam zauważać - można na przykład bezpośrednio z poziomu Visty bawić się partycjami. Dzielić, łączyć, formatować - co kto lubi ;) Z jednym zastrzeżeniem - Vista jest niezwykle czuła, jeśli chodzi o partycję systemową i z niewiadomych przyczyn rezerwuje na niej ogromną ilość miejsca. Jeśli więc wszystko zajmuje Ci na C 10GB, a partycja ma 100, to i tak prawdopodobnie nie dasz rady jej podzielić ;) Dla systemu trzeba rozsądnie przydzielić podczas instalacji, potem to już tylko 3rd party software. Acronis Disk Suite działa świetnie, sam sprawdzałem. Vista spokojnie wstała po ucięciu jej "kilku" GB z C.

Inny drobiazg - "domyślne" foldery Visty, jak "Pobieranie", "Dokumenty", "Obrazy", "Muzyka" i tak dalej - masz do nich szybki dostęp, to raz, a dwa, Vista pozwala na bardzo łatwą zmianę ich domyślnej lokalizacji. Możesz to zrobić jakimiś dwoma kliknięciami po dowolnym czasie działania systemu (godzinie, tygodniu czy miesiącu) i Vista sama zadba o organizację folderów. Na przykład zapyta, czy chcesz przenieść wszystkie obecne pliki i foldery z zakładki "Obrazy" do nowej lokalizacji, podmieni ścieżkę i zrobi to za Ciebie. Miłe udogodnienie - mnie pomogło, kiedy reorganizowałem partycje :)

To tak kilka rzeczy na gorąco - poza tym wciąż się bawię systemem i wielu rzeczy jeszcze nie wiem ;) Pomaga bardzo dobrze zorganizowany dział pomocy - doprowadzi wszędzie jak po sznurku. I działa dużo szybciej niż ten w XP =)

A, no i wbrew sugestiom Zanthii w Viście jest przycisk "jeden poziom do góry", tylko to jest teraz, eee, "jeden poziom w lewo" ;) Jak w explorerze czy innych przeglądarkach, dzięki czemu można z głęboko ukrytego folderu wejść szybko na pulpit i tak samo szybko wrócić do tegoż folderu - używam Logitecha MX518 i mam te funkcje domyślnie zbindowane na przyciskach bocznych. Też całkiem przyjemne udogodnienie.

Póki co, jak już pisałem, nie mam żadnych problemów ze sterownikami ani programami. Wszystko pięknie śmiga. Nie dałem rady zainstalować tylko Magic Tune od Samsunga, ale tutaj podejrzewam konflikt z niereferencyjną kartą graficzną. Dotychczas grałem tylko w WoWa i HL2, chodzą pięknie - nie wiem, czy lepiej niż na XP, bo na tej maszynie XP nigdy nie miałem i raczej mieć nie będę. XP x86 nie obsłuży mi 4GB RAMu, a XP x64 ma podobno dużo większe problemy ze sterownikami niż Vista (co jest akurat zrozumiałe). Bardzo miło wspominam XP, ale jednak czas był najwyższy, żeby się rozstać ;) No i z Vistą SP1 mam obecnie (odpukać) mniej problemów, niż miałem na początku romansu z XP, który początkowo wcale taki stabilny nie był.

A, i ta zasobożerność oraz duże wymagania Aero Glassa to jakiś mit - jeszcze nie widziałem, żeby mi podczas normalnego użytkowania komputera użycie procesora grafiki podskoczyło powyżej 2%.

Mam nadzieję, że to Ci trochę rozjaśniło sytuację :)

Awatar użytkownika
Sexy Babe
Fargi
Posty: 308
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 23:42

Post autor: Sexy Babe » wt, 10 lut 2009 07:55

nameless pisze:- Nie jestem pewien, czy warto inwestować te paręset złotych w Vistę, gdy zza rogu już wygląda Windows 7.
Moim zdaniem nie warto. Warto natomiast sciagnąć sobie public beta Windowsa 7, o ile jeszcze tego nie zablokowali. Po aktywowaniu działa na legalu do końca lipca bodajże. W skrócie - klikasz i masz. Nawet na moim złomku. I nawet te "bajery" które w Viście wymagają DX10 (moja grafa nie obsługuje) dało się uzyskać. Póki co jest jeszcze bieda z pakietami tzw bezpieczeństwa, raptem kilka do wyboru także póki co podziękowalem i klikam beztrosko.
Wydaje mi się zę warto poczekać. Pewnie zrobią jakieś możliwości upgradu do 7, ale pewnie będzie tak jak Vista Anytime Upgrade, że upgradować można tylko boxy, i upgrade wychodzi drożej niz oem..
Zbyt mało pamięci lub miejsca na dysku aby...

Awatar użytkownika
nameless
Fargi
Posty: 330
Rejestracja: pn, 11 cze 2007 17:07

Post autor: nameless » wt, 10 lut 2009 13:28

Dzięki, Trolliszcze :)
Przede wszystkim indeksowanie (którego zakres sam możesz ustalić)
Ale XP ma również indeksowanie. Nie wiem, może Vista ma to lepiej zorganizowane i udoskonalone, ale z całą pewnością XP również tę funkcję posiada. W wolnych chwilach, przy małym obciążeniu, przegląda sobie zawartość dysków, tworzy "spisy" zawartości, co przyspiesza dostęp do danych dysku. Ja tę funkcję wyłączyłem.
Zysk z tego jest taki, że kiedy już dysk mielić przestanie, większość często używanych programów włącza się dużo szybciej
W XP rozwiązali to buforem systemu. Po zamknięciu aplikacji, XP trzyma pamięć, jaką zabierały, w buforze. W efekcie, nawet te najbardziej zasobożerne, uruchamiają się już potem w sesji błyskawicznie. Oczywiście system momentalnie zwalnia pamięć, gdy jest na nią zapotrzebowanie gdzie indziej.

Z resztą bufor systemu to chyba i w Windows 98 już był. Jak się domyślam, Vista rozwiązała to jakoś inaczej.
Wszystko działa naprawdę płynnie - WoW zrzuca się na listwę w okamgnieniu i tak samo szybko można go przywrócić, jednocześnie uruchamiając inne programy.
To jest również kwestia systemu, lecz również samej pamięci. Ja mam dokładnie to samo na XP z 2GB RAM*. Gry minimalizują się w sekundę, programy przy zminimalizowanych uruchamiają się błyskawicznie. Wystarczy, że OS dobrze rozporządza pamięcią. Już stareńki Xpek zarządza nią bardzo efektywnie.
Vista jest też bezpieczniejsza za cenę przestrzeni dyskowej. Zachowuje kopie zapasowe wszystkich wersji sterowników, bibliotek i tak dalej - po instalacji nowych nie tracisz starych, nawet jeśli ich nie zachowałeś.
Ale w XP też tak jest. System przechowuje kopie wcześniejszych sterowników i daje możliwość, choćby przez menedżer sprzętu, przywrócenia poprzednich, jeżeli nowe sprawiają jakiekolwiek problemy. Dla każdego jednego urządzenia.
Inny drobiazg - "domyślne" foldery Visty, jak "Pobieranie", "Dokumenty", "Obrazy", "Muzyka" i tak dalej - masz do nich szybki dostęp, to raz, a dwa, Vista pozwala na bardzo łatwą zmianę ich domyślnej lokalizacji. Możesz to zrobić jakimiś dwoma kliknięciami po dowolnym czasie działania systemu (godzinie, tygodniu czy miesiącu) i Vista sama zadba o organizację folderów. Na przykład zapyta, czy chcesz przenieść wszystkie obecne pliki i foldery z zakładki "Obrazy" do nowej lokalizacji, podmieni ścieżkę i zrobi to za Ciebie.
Xp również śledzi zmianę ścieżek dostępu, automatycznie aktualizuje je w razie przeniesienia, zmiany nazwy itp. Ja tę opcję wyłączyłem.


*Obecnie 2GB RAMu to tak średnio-na-jeża, ale ja nie spotkałem się jeszcze z grą, która by mi nie chodziła płynnie. Wszelkie Crysisy, Assassin's Creedy, Burnouty Paradise, Bioshocki itp (może poza tym słynnym, PCtowym GTA IV ;] Gram co najmniej na rozdzielczości 1280x1024 i na najwyższych detalach, AA i innych bajerach. jak na razie te 2GB (choć trzeba dodać, że to RAM Kingstone'a, 800mhz, no i w dual channelu) daje radę i wystarcza do gry w 100%-ej płynności.
Może to dlatego, że XP jest leciutki, a może dlatego, że mój komp nie musi obsługiwać tych wszystkich efektów Dx10.

Sexybabe, myślę, że faktycznie poczekam do Windowsa 7-mki. Gdyby do jego premiery było ze dwa lata jeszcze, to bym może i serio rozważał kupno Visty. Ale nowy Windows wychodzi już ponoć koło jesieni tego roku.

Edit// a taki jeden niewinny błędzik ortograficzny ;]
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło. - Oscar Wilde

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » wt, 10 lut 2009 16:26

nameless pisze:Ale XP ma również indeksowanie. Nie wiem, może Vista ma to lepiej zorganizowane i udoskonalone, ale z całą pewnością XP również tę funkcję posiada. W wolnych chwilach, przy małym obciążeniu, przegląda sobie zawartość dysków, tworzy "spisy" zawartości, co przyspiesza dostęp do danych dysku. Ja tę funkcję wyłączyłem.
Na pewno Vista daje możliwość osobistego ustalenia zakresu indeksowania - możesz dodawać i odejmować foldery wedle własnego uznania. Nie przypominam sobie, żeby XP taką funkcję posiadał, ale mogę się tutaj mylić :)
W XP rozwiązali to buforem systemu. Po zamknięciu aplikacji, XP trzyma pamięć, jaką zabierały, w buforze. W efekcie, nawet te najbardziej zasobożerne, uruchamiają się już potem w sesji błyskawicznie. Oczywiście system momentalnie zwalnia pamięć, gdy jest na nią zapotrzebowanie gdzie indziej.
Tak, tyle że bufor działa, hmm, post factum :) A tutaj kluczem jest słowo "wstępne". Nie wiem, na jakiej zasadzie Vista decyduje, co się powinno znaleźć w pamięci, a co nie, ale jakoś tę decyzję podejmuje i z tego, co widzę, dość trafnie :) Wie, których aplikacji używam często, a których rzadko i te używane często ładuje do pamięci jeszcze przed ich pierwszym uruchomieniem. Działa to trochę na zasadzie ukrytego autostartu, tyle że Vista nieco rozsądniej przydziela moc obliczeniową dla tego ładowania wstępnego w zależności od mojej aktywności w systemie. Jeśli zostawię komputer w idle, przydziela ok. 50% mocy procesora, pamięci etc. - w razie gdybym chciał uruchomić szybko coś innego.

Ta funkcja jest oczywiście okupiona sporym zużyciem pamięci - przy samym starcie Vista rezerwuje sobie u mnie jakieś 1GB - i nie jest to pamięć użytkowana, ale właśnie zarezerwowana, bo w trakcie pracy systemu nie rośnie (zwykle RAM zżera mi Firefox po kilku godzinach działania, Gadu, Thunderbird i tak dalej). Wyłączenie tej funkcji "drastycznie" ogranicza zużycie pamięci, o ile oczywiście ktoś ma takie potrzeby.
To jest również kwestia systemu, lecz również samej pamięci. Ja mam dokładnie to samo na XP z 2GB RAM*. Gry minimalizują się w sekundę, programy przy zminimalizowanych uruchamiają się błyskawicznie. Wystarczy, że OS dobrze rozporządza pamięcią. Już stareńki Xpek zarządza nią bardzo efektywnie.
Niewykluczone, tak jak wspominałem - nie mam do końca rzetelnego porównania, bo XP miałem na dużo starszym sprzęcie. Dlatego nie mówię z pozycji "Vista jest lepsza" - raczej Vista jest dobrym, sprawnie działającym systemem z przyjemniejszym interfejsem i kilkoma nowymi opcjami (też multimedialnymi, ale tutaj korzystam z własnych rozwiązań, a nie MS-owych). No i nie sprawia żadnych kłopotów - odpukać ;)

I jeszcze jedna rzecz, o której nie wspominałem - szybsze i lepsze kopiowanie; Przy kopiowaniu Vista podaje pełną ścieżkę dostępu pliku, liczbę kopiowanych plików, a w razie problemów z kopiowaniem któregokolwiek, nie wywala kopiowania całkiem, ale pomija uszkodzony plik, kopiuje dalej i na końcu generuje komunikat o błędzie. No i jeśli pojawi się plik o takiej samej nazwie, jak już istniejący, można podczas kopiowania zmienić jego nazwę (a nie tylko "Nadpisz", "Pomiń", "Anuluj").

Kolejny drobiazg, który właśnie wpadł mi w oko - przydzielanie programów do otwierania danego typu plików (mp3, jpg czy cokolwiek innego) działa dla użytkownika, a nie jak w XP, o ile się nie mylę, dla całego systemu. Czyli można mieć na jednym systemie kilka kont użytkowników i każdy zarządza plikami wedle osobistego uznania.
Xp również śledzi zmianę ścieżek dostępu, automatycznie aktualizuje je w razie przeniesienia, zmiany nazwy itp. Ja tę opcję wyłączyłem.
Ale XP, o ile się nie mylę, nie scali folderów automatycznie. Tutaj, jeśli masz folder domyślny "Obrazy" i jakiś inny, nie wiem, "Zdjęcia", a następnie zmienisz ścieżkę dostępu - tj. dla domyślnej zakładki "Obrazy" podasz adres foldery "Zdjęcia", to Vista - jeśli chcesz - automatycznie połączy te foldery w jeden, nie musisz niczego ręcznie przenosić. Niby drobiazg, ale jednak przyjemny.
Może to dlatego, że XP jest leciutki, a może dlatego, że mój komp nie musi obsługiwać tych wszystkich efektów Dx10.
Ja i tak gram na DX9, bo są wydajniejsze :) Większość nowych gier daje na szczęście możliwość wyboru wersji DX-ów (9 lub 10).

Jeszcze raz i ogólnie zatem - Vista to dobry system. Działa stabilnie, nic się nie krzaczy, żadnych BSODów, żadnych problemów z kompatybilnością. Pamięciożerność nie bierze się z powietrza - wyłączenie wymienionych funkcji ograniczy zużycie pamięci do poziomu XP. Jeśli ktoś ma pojęcie o działaniu systemu, to bez kłopotu i dość szybko skonfiguruje sobie wszystko na własne potrzeby (zajęło mi to jakiś dzień łącznie z instalacją). Cały czas coś tu itam zmieniam, bo się dopiero uczę obsługi, ale pod tym względem jest dość intuicyjnie. A google twoim przyjacielem :) Podejrzewam, że większość narzekań na Vistę bierze się z:

1) instalacji na słabym / starym sprzęcie
2) zabawy z Vistą sprzed SP1

Awatar użytkownika
Maximus
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 606
Rejestracja: sob, 20 sty 2007 17:24

Post autor: Maximus » śr, 11 lut 2009 09:35

Zgadzam się z Trolliszczem i mogę potwierdzić (nie jak Mason chciał - po roku, ale i tak łącznie po ośmiu miesiącach korzystania z Visty, w tym siedmiu na nowym komputerze), że jest to najstabilniejszy system, z jakim się w życiu spotkałem (używałem okien i pingwinów prawie po równo). Mnie przekonuje już sam fakt, że XP wręcz wymagał ode mnie formata co jakieś 4-5 miesięcy, a nierzadko i częściej. Tutaj wszystko chodzi idealnie tak, jak minutę po zakupie laptopa.

Nienawidzę stereotypowych opinii o tym systemie, jest naprawdę udany. Jak ktoś chce narzekać, że zużywa tyle a tyle - Boże, kiedy kupowałem komputer z XP w 2001 roku, to też kupiłem jeden z najmocniejszych na rynku (kredyt się trochę ciągnął), miałem znajomych, którzy marudzili, że "w życiu nie przejdą na XP, toż to potrafi zająć ponad sto pięćdziesiąt MB ramu, a w porywach to i dwieście". Ja miałem 256 MB i nie było na co narzekać. I tak wszyscy w końcu musieli zrezygnować z 98, i nagle było: kurczę, ten XP nie jest taki zły!
Vista wydaje się zajmować dużo RAMu za sprawą tego, że rezerwuje pewną ilość do szybkiego przydzielania uruchamianym aplikacjom. Nie wiem, czemu niektórych tak diabelnie rajcuje zaglądanie co kwadrans w menadżer zadań i sprawdzanie zużycia pamięci - czy przypadkiem nie podskoczyło? Jezu, w XP to było 10 razy mniej! Ja używam komputera dość zasobożernie, nigdy nie zauważyłem, żeby czegoś było mu za mało (mam 3 GB RAMu, gdyby kogoś to ciekawiło). Ciekaw zużycia byłem na samym początku używania Visty - odkryłem, że całego RAMu nie jestem w stanie zająć, nieważne jak bym się starał (zakładając normalne użytkowanie, pewno, można sobie uruchomić naraz trzy nowe gry i powiedzieć: ha! tu cię mam, nie starcza ci ramu - w xp by na pewno starczyło!...).
nameless pisze:*Obecnie 2GB RAMu to tak średnio-na-jeża, ale ja nie spotkałem się jeszcze z grą, która by mi nie chodziła płynnie. Wszelkie Crysisy, Assassin's Creedy, Burnouty Paradise, Bioshocki itp (może poza tym słynnym, PCtowym GTA IV ;] Gram co najmniej na rozdzielczości 1280x1024 i na najwyższych detalach, AA i innych bajerach. jak na razie te 2GB (choć trzeba dodać, że to RAM Kingstone'a, 800mhz, no i w dual channelu) daje radę i wystarcza do gry w 100%-ej płynności.
Może to dlatego, że XP jest leciutki, a może dlatego, że mój komp nie musi obsługiwać tych wszystkich efektów Dx10.
Ja mam 3 GB pod Vistą więc nie powiem Ci, jak to się relatywnie odnosi, ale również wszystkie powyższe gry na 1280x800 (laptop) bezproblemowo ciągnie na wysokich (GTA IV nie próbowałem, nie lubię tej serii). Nie gram na Dx10.

Aha, nameless, jeśli masz w XP wszystko, czego potrzebujesz, to po co się zastanawiasz nad Vistą? Mnie żal byłoby kasy. Co innego, jeśli kupujesz i tak nowy komputer i Vistę masz w pakiecie, albo oprogramowanie/sprzęt, którego potrzebujesz, przez XP nie są już wspierane. W innym wypadku - no przecież mówisz, że masz wszystko, czego chcesz. Ja bym poczekał, aż będę uaktualniał/zmieniał komputer, ale to ja. Tak samo zrobię z Windows 7. Nie stać mnie na zmianę systemu, zresztą wszystko, czego potrzebuję, pod obecnym działa i długo jeszcze działać będzie.
Cokolwiek to było, mea maximus culpa.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4043
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » śr, 11 lut 2009 11:15

Maximus pisze:Mnie przekonuje już sam fakt, że XP wręcz wymagał ode mnie formata co jakieś 4-5 miesięcy, a nierzadko i częściej. Tutaj wszystko chodzi idealnie tak, jak minutę po zakupie laptopa.
Przed kilkoma dniami robilem pierwsza reinstalacje XP od 5 lat. Odzyskiwanie systemu wylaczylem natychmiast. Na stabilnosc zaczalem narzekac, bo niedawno doszlo mi cale multum nowego sprzetu, a czesc wypadla...
Maximus pisze:miałem znajomych, którzy marudzili, że "w życiu nie przejdą na XP, toż to potrafi zająć ponad sto pięćdziesiąt MB ramu, a w porywach to i dwieście". Ja miałem 256 MB i nie było na co narzekać. I tak wszyscy w końcu musieli zrezygnować z 98, i nagle było: kurczę, ten XP nie jest taki zły!
Pamietaj, ze zmienily sie warunki. Nie tylko RAM, ale i sprzet, ktory zaczeto optymizowac juz tylko pod XP. Przed reinstalacja ciagle jeszcze mialem obok XP, Win 98. Niestety na najnowszy sprzet sterownikow niet, wiec od pol roku pomimo wszelkich mozliwych poprawek, nie udalo mi sie Win98 odpalic. W pracy na starym kompie dotad jednak mam 98.
Maximus pisze:Ja mam 3 GB pod Vistą więc nie powiem Ci, jak to się relatywnie odnosi, ale również wszystkie powyższe gry na 1280x800 (laptop) bezproblemowo ciągnie na wysokich (GTA IV nie próbowałem, nie lubię tej serii). Nie gram na Dx10.
A ja mam 1,2GB ramu i nawet XP (ktorego mocno odchudzam z niepotrzebnych procesow) potrafi mi przyciac sie przy bardziej zaawansowanych operacjach. Co prawda nawet przy 1,2GB te 100MB ramu nie jest juz az taka strata, ale jednak.
Przy czym nie to, zebym byl jakims pasjonatem i oredownikiem XP. Kazdemu wg jego potrzeb.
Co do dzialania systemu i wytykanego mi "roku pracy systemu", to prosze mi nie przypisywac tego, czego nie pisze :-P
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » śr, 11 lut 2009 19:16

Dobra, ludzie, skończcie te yntelygentne pogaduchy, który system jest lepszy i który potrafi zrobić laskę, a który tylko pomizia za uchem. Ktoś pytał, czy Vista działa i czy jest sens się przesiadać - tak, działa bardzo dobrze, warto się przesiąść, jeśli wymaga tego sprzęt. I tyle. A jak już koniecznie chcecie sobie coś udowadniać, to może jednak Okna kontra Pingwiny? Będzie zabawniej.

ODPOWIEDZ