Wydziwiane klawiatury - dobre to?

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 994
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Wydziwiane klawiatury - dobre to?

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 27 lip 2006 10:56

Od lat chyba czterech korzystam z klawiatury, która kosztowała mnie ok. dwudziestu złotych. Niektóre klawisze ciężko już chodzą, zacząłem się więc rozglądać za nową... i trudno się zdecydować. W sumie mógłbym kupić znowu taką samą taniznę, ale kusi mnie jakiś "bajer". Są więc klawiatury ergonomiczne, z osobną grupą klawiszy pod każdą dłoń, są klawiatury bezprzewodowe, są wreszcie klawiatury gumowe, dające się zwinąć w rulon (zwłaszcza te ostatnie mnie kuszą)... Co wybrać?? Doradzi ktoś?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 27 lip 2006 11:58

W klawiaturach jestem zwolenniczką ergonomicznych. Bo jestem zboczona. Od początku piszę wszystkimi palcami. dużo, trzymając na kolanach => rozsunięty układ klawiszy jest wtedy idealny. W innych opcjach też :))))
Niemniej, jeżeli dotychczas, Gustawie, pisałeś na zwykłym tablecie, to będziesz miał problem z przestawieniem się na ergonomiczny układ klawiszy.
W każdym razie => ergonomiczna rulez. Polecam Mikrosoftu, bo nawet jest trochę wypukła, gdzie należy :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6053
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » czw, 27 lip 2006 12:04

Potwierdzam!

Ja używałem od zawsze normalnej klawiatury i jak dane mi było poużywać przez chwię "ergonomicznej" to zacząłem używać słów niecenzuralnych. Nigdy więcej takiej makabry!

Polecić mogę jedynie klawiatury, których się już dzisiaj nie dostanie. Bez windowsowych klawiszy, za to z dłuuuuugą spacją i wielkim enterem. Klawiatury do pisania i pracowania a nie do zabawy.

A już do szeskiej pasji doprowadzają mnie klawiatury z 9cioma przyciskami funkcyjnymi zamiast 6ciu. Kiedy człowiek wali na pamięć w delete, end, czy pgndwn a tu mu komputer dziwne rzeczy wyprawia! O klawiaturach multimedialnych nawet nie wspomnę...

Mam nadzieję, że przesłanie jest czytelne - znajdź sobie normalną klawiaturę (ale lepiej wykonaną, z podpórką na nadgarski) i się ciesz komfortem. Bo etap zmiany przyzwyczajeń jest bardzo bolesny i stresogenny. Howgh!
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 994
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 27 lip 2006 12:21

Ciekawie prawicie... Najbardziej nie lubię kiedy Bakspace jest mały zamiast podwójny, a enter zminimalizowany do paska zamiast odwróconego "L". Będę dziś w sklepie ze sprzętem komputerowym to się rozejrzę, ale chyba jeszcze trochę pozostanę przy mojej starej, tradycyjnej klawiaturce. Muszę się porządnie zastanowić, zanim podejmę tak brzemienną w skutki decyzję. Dzięki za materiał do przemyśleń:-)

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4736
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » czw, 27 lip 2006 12:30

Do 9 przyciskow funkcyjnych mozna sie przyzwyczaic dosyc szybko. Znacznie gorzej jest z przyciskami power itp. nad klawiszami kursorow. W kafejkach doprowadzalo mnie do szalu, kiedy chcac przewinac ekran w gore, wylaczalem komputer...
Co do przyciskow - zdecydowanie odradzam te klawiatury, ktore wygladaja jak normalne, ale maja nieco zmieniony uklad klawiatury (przoduja w tym niemieckie).

Awatar użytkownika
Korowiow
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » czw, 27 lip 2006 13:11

Ja tam polecam maszyne do pisana- mam jakąś na składzie(Walter, czy cuś takiego).
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 994
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 27 lip 2006 18:23

Też mam, w piwnicy. I odradzam;)

A używał ktoś klawiatury gumowej? Da się na tym pisać np. na kolanach?

Awatar użytkownika
Korowiow
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » czw, 27 lip 2006 18:33

Asimov wspominał w jednym z esejów, jak to się przesiadał z maszyny na kompa.
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2245
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » czw, 27 lip 2006 21:35

Gumową klawiaturę miałam raz w rękach - dziwna była i nie dla mnie. Zdecydowanie wolę twardą. Za to kumpel informatyk bardzo ją sobie chwali - przede wszystkim za łatwość noszenia w kieszeni plecaka z laptopem.
Ergonomiczne powodowały u mnie bolesność stawów sródręcza i palców (stukam w klawisze ok 12-14 godzin dziennie).
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

słoń

Post autor: słoń » czw, 27 lip 2006 23:08

Ja na początku dzięcioliłem dwoma paluchami. Któregos dnia powiedziałem dosyć i od tego momentu piszę wszystkimi palcami choć nie było łatwo. Zmiana klawiatury to koszmar, za każdym razem uczę sie pisac od nowa ale przyzwyczaiłeś się do jednej przyzwyczaisz się do następnej. Zawsze kupuje tanie ale nie najtańsze, 20, 30 zyla. Z pierdołami typu klawisze widy albo te wszystkie slipy poradziłęm sobie tak, że dociąłem i dogiąłem z paska blachy nakładki i skonczyło się zawracanie kijem wisły.
Pa!S

Awatar użytkownika
Korowiow
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » czw, 27 lip 2006 23:12

Karola pisze:(stukam w klawisze ok 12-14 godzin dziennie).
Karola, czym ty się zajmujesz? Sądzę, że mnie taka dawka komputera zabiłaby po prostu.
Aha- pytanie do forumowiczów: czemu nie piszą, jak ja piszę? Czy to jakas forma ostracyzmu? Kara za to, że Marksa obraziłem?(Colemana proszę, żeby nie wstawiał tu żadnych czerwonych literek)
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » czw, 27 lip 2006 23:49

Na mnie nie patrz. Przez ostatnich pare godzin bylem ze znajomym w pubie, to jak mialem pisac?

A do klawiatury mozna przyzwyczaic sie kazdej. Nawet do laptopa, choc prawde powiedziawszy nie moge sie doczekac, kiedy znowu bede mogl sobie polozyc na kolanach normalna...
Za to nigdy nie zmusilem sie do nauki bezwzrokowego wszystkimi paluchami. Dwaoma, ze wzrokiem w klawiature pisze prawie tak samo szybko, wiec po kiego... :)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 27 lip 2006 23:52

Ja widziałem fajną klawiaturę u koleżanki, która ze mną studiuje :) Jest leworęczna, i niektórych klawiszy brakuje w klawiaturze to zastąpiła ja... tymi z prawej-numerycznej. Dużo braków było, nie każdy klawisz pasował. Fajnie się po niej pisało, nie dość, że pierwszy raz działałem na ergonomicznej (a tamta była ergonomiczna ulepszona) to jeszcze ten rozkład klawiszy. Super :D Ale szybko się przyzwyczaiłem. Podświadomie wychwytuje rozkład klawiszy :D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 994
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » pt, 28 lip 2006 05:42

Ja od lat piszę dwoma palcami (no, trzema, jeśli liczyć kciuk do spacjowania) i robię to na tyle szybko, że nie kusi mnie przyuczać się do pisania wielopalcego. Niemniej bywam mało prezycyjny i walę po dwa klawisze na raz, potem muszę się wracać itp. Dlatego zwróciłem uwagę na klawiaturę gumową, bo tam przyciski są dalej od siebie niż w tradycyjnej klawiaturze, a więc ryzyko zaczepienia o sąsiedni klawisz się minimalizuje. Z cenami trza bardzo uważać - w Carrefourze taka klawiaturka 49 zł, w MediaMarkcie 79, a na poczcie widziałem za 37;-) Muszę się jeszcze raz przejsć do MediaMarktu i pobębnić w klawiatury "demonstracyjne", zobaczyć, do której się najszybciej przyzwyczaję.

Edit: a najchętniej to bym swoją naprawił, żeby mi jeszcze służyła. Tylko ten Backspace cię zacina, Alt i Shift też trochę, reszta jest OK.

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3648
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » pt, 28 lip 2006 07:36

Ja swoją "naprawiłem" podkładając sprężynkę pod klawisz spacji. Od czego sprężynka, nie wiem, wygrzebałem ze smieci.

ODPOWIEDZ