Spotkania przy piwie

dla fanów, o fanach i przez fanów

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Spotkania przy piwie

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 08:30

Poniewaz utknalem na Dworcu Centralnym w Wawie, pomyslalem sobie, ze a nuz ktos (kto wstaje w niedziele rano) zechce mi dotrzymac chwile towarzystwa tak do godziny 13:20, kiedy odjezdza moj pociag.
Jezeli nikt sie nie pojawi, to ja rozumiem - w niedziele nikt nie wstaje wczesniej niz o 12. To wcale nie znaczy, ze nikt mnie nie lubi i nie kocha. Wcale nie bede plakal, ani nie bedzie mi smutno :-(

--
Jezeli chciales przeczytac tutaj sygnaturke i sie zawiodles, zglos kradziez sygnaturki na policje

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 07 sie 2005 09:10

Kurcze, ja wstaje o siódmej... ;-(
Cholera, okazja się trafiła, a ja jestem pół Polski od Warszawy...
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 09:18

Lafcadio pisze:Kurcze, ja wstaje o siódmej... ;-(
Cholera, okazja się trafiła, a ja jestem pół Polski od Warszawy...
Nie martw sie, kiedys moze trafi Ci sie okazja tego traumatycznego przezycia ;-)
A jak jestes pol Polski od Wa-wy, to zapraszam na spotkanie we Wroclawiu. Nie mam daleko, wiec moge sie tam od czasu do czasu wyrwac :-)

--
Czy ktos widzial moja sygnaturke?

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 07 sie 2005 09:43

A.Mason pisze:Nie martw sie, kiedys moze trafi Ci sie okazja tego traumatycznego przezycia ;-)
Masz na myśli picie piwa? ;-D
A.Mason pisze:A jak jestes pol Polski od Wa-wy, to zapraszam na spotkanie we Wroclawiu. Nie mam daleko, wiec moge sie tam od czasu do czasu wyrwac :-)
Hmm, właściwie to mam pół Polski od Wa-wy... ale z drugiej strony Polski ;-) Więc do Wrocławia mam jeszcze dalej ;-)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 09:54

Lafcadio pisze:
A.Mason pisze:Nie martw sie, kiedys moze trafi Ci sie okazja tego traumatycznego przezycia ;-)
Masz na myśli picie piwa? ;-D
Ty sie, Zajac, nie smiej!
Zdajesz sobie sprawe, ze 98% moich znajomych fantastow (wyjatek Adam Cebula, i jeden, jakbym o kims zapomnial) pije jakies alkohole!
Wyobrazasz, jak ja sie czuje w tym towarzystwie. Ja, ktoren rzucil picie i teraz nawet piwa do ust nie bierze.
Ty zdajesz sobie sprawe, jak sie czuja ci wszyscy, ktorzy musza znosic mnie trzezwego? ;-P
Lafcadio pisze:Hmm, właściwie to mam pół Polski od Wa-wy... ale z drugiej strony Polski ;-) Więc do Wrocławia mam jeszcze dalej ;-)
No, jak za miejsce pobytu wybiera sie jakies, bez przeproszenia, zadupie... ;-P

--
A gdy umre, lezal bede,
pochowcie mnie w miescie,
gorzaleczke,
w beczulecce,
nade mna zawiescie.
J Nohavica


EDIT: edit zostal skasowany
Ostatnio zmieniony ndz, 07 sie 2005 21:50 przez A.Mason, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 07 sie 2005 10:16

A.Mason pisze:Ty sie, Zajac, nie smiej!
Zdajesz sobie sprawe, ze 98% moich znajomych fantastow (wyjatek Adam Cebula, i jeden, jakbym o kims zapomnial) pije jakies alkohole!
Na stu fantastów dwóch nie pije ;-D Powiększe to jak tylko stanę się fantastą ;-)
A.Mason pisze:Ty zdajesz sobie sprawe, jak sie czuja ci wszyscy, ktorzy musza znosic mnie trzezwego? ;-P
Jak pomyślą, że kiedyś musieli Cię znosić pijanego, to chyba im się lżej robi ;-)
A.Mason pisze:No, jak za miejsce pobytu wybiera sie jakies, bez przeproszenia, zadupie... ;-P
Ej, no, to nie moja wina, że mój stary był artylerzystą i go wywiali na daleką północ ;-P
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 11:16

Lafcadio pisze:Na stu fantastów dwóch nie pije ;-D Powiększe to jak tylko stanę się fantastą ;-)
Poniewaz udzielasz sie w Fahrenheicie, to juz jestes fantasta, a powiem wiecej, mozna powiedziec, ze jestes nawet fandomowcem :-)
Lafcadio pisze:
A.Mason pisze:Ty zdajesz sobie sprawe, jak sie czuja ci wszyscy, ktorzy musza znosic mnie trzezwego? ;-P
Jak pomyślą, że kiedyś musieli Cię znosić pijanego, to chyba im się lżej robi ;-)
No nie wiem, jak wypije, to w pewnym momencie zaczynam belkotac, a potem zasypiam. Jak nie wypije, to od razu zaczynam belkotac i moge gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i jeszcze raz gadac, i nie tylko gadac, ale tez mowic, spiewac, a jak zabroni mi sie spiewac, to nucic, a jak nucic mi sie zabroni, to gwizdac, a jak zabroni mi sie gwizdac, to siedze cicho... przez chwile... potem znowu zaczynam gadac. Jest jedna osoba, ktora mnie jest w stanie "przegadac" - niejaka Gadulissima. Inni po pewnym czasie sie denerwuja i wyzywaja mnie od "majacych problemy z komunikacja uparciuchow" :-P
Lafcadio pisze:Ej, no, to nie moja wina, że mój stary był artylerzystą i go wywiali na daleką północ ;-P
Jak sie pozwolil wsadzic w armate i wystrzelic nie wiedomo gdzie... ;-P


--
- Tak, masz racje. - czasem zdarza mi sie cos takiego powiedziec...
...kiedy stoje przed lustrem.
(c) by Ja

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 07 sie 2005 11:59

A.Mason pisze:Poniewaz udzielasz sie w Fahrenheicie, to juz jestes fantasta, a powiem wiecej, mozna powiedziec, ze jestes nawet fandomowcem :-)
Który nigdy nie był na konwencie ;-D Btw napisałem (jak na razie) jedną recenzję = udzielam się w Fahrenheicie ROTFL
Tak czy inaczej, dzięki ;-)
A.Mason pisze:No nie wiem, jak wypije, to w pewnym momencie zaczynam belkotac, a potem zasypiam. Jak nie wypije, to od razu zaczynam belkotac i moge gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i jeszcze raz gadac, i nie tylko gadac, ale tez mowic, spiewac, a jak zabroni mi sie spiewac, to nucic, a jak nucic mi sie zabroni, to gwizdac, a jak zabroni mi sie gwizdac, to siedze cicho... przez chwile... potem znowu zaczynam gadac. Jest jedna osoba, ktora mnie jest w stanie "przegadac" - niejaka Gadulissima. Inni po pewnym czasie sie denerwuja i wyzywaja mnie od "majacych problemy z komunikacja uparciuchow" :-P
Fajnie się musi z Tobą gadać :-D
A.Mason pisze:Jak sie pozwolil wsadzic w armate i wystrzelic nie wiedomo gdzie... ;-P
Sam wiesz, że wtedy nie było zbytniego wyboru ;-P

Za godzinkę pociąg :P Patrz jak czas szybko zleciał :-D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 12:17

Lafcadio pisze:Który nigdy nie był na konwencie ;-D Btw napisałem (jak na razie) jedną recenzję = udzielam się w Fahrenheicie ROTFL
Czasy sie zmienily, imho fandom dzis, to takze ludzie internetu.

A czy sie udzielasz? Forum Fahrenheita, to takze Fahrenheit.
Lafcadio pisze:
A.Mason pisze:No nie wiem, jak wypije, to w pewnym momencie zaczynam belkotac, a potem zasypiam. Jak nie wypije, to
Fajnie się musi z Tobą gadać :-D
Ja nie narzekam ;-)
Lafcadio pisze:Za godzinkę pociąg :P Patrz jak czas szybko zleciał :-D
Faktycznie :-)

--
Znajdujacy sie obok w hallu glownym, obok informacji - tylko nie uslyszalem kto/co?

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 792
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 07 sie 2005 12:30

A.Mason pisze:
Lafcadio pisze:
A.Mason pisze:Nie martw sie, kiedys moze trafi Ci sie okazja tego traumatycznego przezycia ;-)
Masz na myśli picie piwa? ;-D
Ty sie, Zajac, nie smiej!
Zdajesz sobie sprawe, ze 98% moich znajomych fantastow (wyjatek Adam Cebula, i jeden, jakbym o kims zapomnial) pije jakies alkohole!
nie postponuj Adama C. Organoleptycznie widziałem jak pił Jacka Danielsa, naparstkami, ale pił! Swój chłop jest.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 12:35

Robert J. Szmidt pisze:nie postponuj Adama C. Organoleptycznie widziałem jak pił Jacka Danielsa, naparstkami, ale pił! Swój chłop jest.
To wiem, ale takie picie, to nie PICIE! Takie sie nie liczy :-P

--
Ja wiem, i Ty wiesz, ze obaj wiemy o tym...

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 792
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 07 sie 2005 12:57

Zapomniałem dodać, że mu smakowało:-)
A z drugiej strony baron jest znanym smakoszem mocnej herbaty, ktora też kopa daje:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » ndz, 07 sie 2005 16:20

A.Mason pisze:No nie wiem, jak wypije, to w pewnym momencie zaczynam belkotac, a potem zasypiam. Jak nie wypije, to od razu zaczynam belkotac i moge gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i gadac, i jeszcze raz gadac, i nie tylko gadac, ale tez mowic, spiewac, a jak zabroni mi sie spiewac, to nucic, a jak nucic mi sie zabroni, to gwizdac, a jak zabroni mi sie gwizdac, to siedze cicho... przez chwile... potem znowu zaczynam gadac.
O rany! Ja to mam pecha w zyciu, w takim razie. Musialem Cie u siebie goscic akurat wtedy, kiedy miales na odwrot. A niechby mi reka uschla, ta, ktora Ci wtedy piwo podala...

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 07 sie 2005 21:15

Coleman pisze:O rany! Ja to mam pecha w zyciu, w takim razie. Musialem Cie u siebie goscic akurat wtedy, kiedy miales na odwrot. A niechby mi reka uschla, ta, ktora Ci wtedy piwo podala...
Piwo, piwo! Jedno piwo - to nie piwo. Dwa piwa - to male piwo. Trzy piwa - to jedno piwo. Jakzesz mialbym sie upic jednym piwem?


--
Co za skurwiel zabral korek z mojego lunchu?
W.C. Fields

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 08 sie 2005 08:58

Się wypowiem. Z Masonem się fajnie gada, bo oprócz gadania, także słucha. Nasze gadanie do bladego świtu najczęściej polega na stałym przerywaniu sobie i bełkotaniu jedno przez drugie w ogólnym rozrachunku. W tym bełkocie jest metoda kreatywna, ergo: znakomicie nam to wychodzi :))))
[jeszcze ani razu mi nie: śpiewał/nucił/gwizdał]

Jeżeli chodzi o Jego Naukowość Barona Adama Cebulę, to dementuję stwierdzenie, jakoby nie pił alkoholu. Sprawdziłam: pije. NURS też powinien pamiętać. Adam wypił lampkę wina czerwonego wytrawnego, które ongiś na LOF przywiózł był NURS właśnie.
Na innym LOFie natomiast Baron wypił mocny alkohol (wódkę jakąś kolorową, nie pamiętam gatunku, niestety). Wypił bez popitki i oporów szklaneczkę napełnioną na 4 palce czystym trunkiem.
Faktem jednak jest, że Baron to bestialski teinista - dzięki niemu odkryłam koncepcyjne działanie wędzonej herbaty garbującej język (co wcale nie przeszkadza w gadaniu, nie myślcie sobie - wręcz przeciwnie nawet) :))))

Lafcadio, przychylam się do opinii Masona - jesteś fantastą :)))
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ