Marvel - faceci w trykotach

czyli coś dla wielbicieli historyjek obrazkowych

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1990
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 17 paź 2011 10:05

Czas zetknięcia się z komiksami jest chyba kluczowy. Co innego lata wczesno nastoletnie, a co innego wiek 20+. Inaczej się wszystko odbiera i na inne rzeczy zwraca uwagę.
Gdyby zaczął przygodę z Marvelem po dwudziestce to pewnie też odbierałbym tę bandę w zupełnie inny sposób :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1505
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » pn, 17 paź 2011 10:56

ElGeneral pisze:No, w moje ręce komiksy trafiły, gdy miałem dobrze ponad dwadzieścia lat i poprzez Grzegorza Rosińskiego. Wespół z nim i jednym z moich ówczesnych przyjaciół śmialiśmy się do rozpuku oglądając dzieła Marvela.
No sam Rosiński zgoda, talentem z marvelowskimi rysownikami zdecydowanie nieporównywalny, artysta niewątpliwie (jak nadal macie kontakt, pozdrów od fana ;) ), ale już np. scenariusze "Thorgali" czy "Hansów/Yansow" zwłaszcza późniejszych to taka sama głupota jek większość scenariuszy Marvela. Ba nawet słynne "Rorki" jak przeglądałem w wieku niepacholęcym, to mi wyszło, że fabularnie za mądre nie są, mimo warstwy wizualnej i klimatu.

(Nie jest zresztą tak, że Marvel to sami słabiacy, Moebius też dla Stana Lee rysował, o czym zapewne wiesz.)

Edit: Sprawa druga natomiast, że ta śmieszność Marvela wynika dla mnie z jakiejś takiej podskórnej autoironii, która akurat mnie zdaje się b. fajna. Widać ja doskonale w tych scenkach z Hulka, o których pisałem w jednym z sąsiednich topiców, widać we wspomnianym wątku Wolviego-z-cygarem, widać w ekranizacjach - tym "Iron Manie" co zostawił mnie chłodnym (by nie rzec: niezaspokojonym ;) ) czy "Spider-manach" 1-2 Raimiego. (Raimi tu zresztą doskonale pasuje, w jego sławno-niesławnych wcześniejszych produkcjach ta sama autoironia jest, dzieki niej strawne.)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » śr, 19 paź 2011 16:56

A ja nie wiem czy wiek ma tu jakieś wielkie znaczenie.

Albo ktoś lubi tę konwencję i się nią jara - pasuje mu, że to są faceci w trykotach, noszą majtochy na spodniach i na żywo wyglądaliby jakby cyrk przyjechał do miasta, to mu się to będzie podobać.

A jak ktoś nie lubi, to nie lubi i tyle. Nie doszukiwałbym się wszędzie waloru artystycznego, fabularnego czy jeszcze nie wiadomo jakiego. Niektóre rzeczy istnieją po prostu ku uciesze i dla zabawy.

I to po części pokazuje Watchmen - to są faceci w śmiesznych strojach. Tylko mało który scenarzysta opisywał co się dzieje kiedy ściągają maski, bo target nie ten i cel nie taki.

Ostatnio czytałem świetny komiks Marvel Zombies. To są dopiero jaja :D

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1505
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » sob, 22 paź 2011 21:11

Marchew pisze:Nie doszukiwałbym się wszędzie waloru artystycznego, fabularnego czy jeszcze nie wiadomo jakiego. Niektóre rzeczy istnieją po prostu ku uciesze i dla zabawy.
No zara, skoro nawet w "Dyn(i)astii", którą darzę skrytą, a perwersyjną, miłością ;), da się tegoż waloru doszukać...
http://www.nowehoryzonty.pl/m/artykul.do?id=518

(NMSP.)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » sob, 05 lis 2011 11:47

Leci do mnie X-Cutonier's Song :>

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Marchew » pn, 23 kwie 2012 14:28

Bardzo klnę.
Dziś zaprzyjaźniłem się z aplikacją "Marvel" na iPada. Moje konto w banku było takie piękne...
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Metallic
Pciuch
Posty: 1488
Rejestracja: sob, 22 mar 2008 21:17
Płeć: Mężczyzna

Re: Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Metallic » śr, 22 maja 2013 20:17

Miałem ostatnio przyjemność poczytać sobie Deadpoola (4 zeszyty z serii Deadpool: Classics Killustrated). Nie znałem wcześniej zbyt dobrze tej postaci, ale zaczynam coraz bardziej lubić gościa. We wspomnianej serii Deadpool rozprawia się z klasykami literatury (od Don Kichota, poprzez Draculę i Kapitana Nemo aż po Scyllę i Charybdę z greckich mitów). Całkiem miodne!

edit
"...handlarz starym książkami odkrywa, że jego zarośnięte chwastami, najzwyklejsze w świecie podwórko jest znacznie dłuższe, niż się wydaje - w istocie sięga ono aż do samych bram piekieł."

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1505
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: Q » pt, 13 lut 2015 17:19

Tymczasem Spider-man już świętuje walę-tynki. (Tak, wiem, kiepski kalambur... :P)

Nawiasem: jest to olbrzym z muru, z #311 zeszytu przygód Spider-mana:
http://www.supermegamonkey.net/chronoco ... _311.shtml
Wydanego u nas dawno temu przez TM-Semic w albumie 10/1991:
http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn ... r#spider10
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Marvel - faceci w trykotach

Post autor: nosiwoda » czw, 16 kwie 2015 10:24

A ja nawet czytałem ten numer. Pamiętam niektóre kadry.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ