Zapowiedzi

o filmie, co nietrudno odgadnąć

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1512
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Zapowiedzi

Post autor: jaynova » pn, 06 sty 2014 11:03

Dlatego też de gustibus etc.
Stare, ale wciąż aktualne.
Na przykład Titanic dostał 11 Oskarów. A ja uznałem film za nudny, koszmarnie za długi. Tylko kostiumy, dekoracje efekty, muzyka i piosenka robiły wrażenie. Czyli strona techniczna, a nie fabularno-aktorska.
BTW, offtopujemy trochę.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 693
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Re: Zapowiedzi

Post autor: Borsuk » śr, 20 sie 2014 22:27

Ciekawe, czy to się uda
Tomasz Bagiński chce zrobić fabularny film "Wiedźmin"
http://hatak.pl/artykuly/tomasz-baginsk ... 0.facebook
All those moments will be lost in time...

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Re: Zapowiedzi

Post autor: Zanthia » sob, 23 sie 2014 19:02

Spec od animacji komputerowej chce być reżyserem filmu aktorskiego. Czytaj: zarządzać przez wiele miesięcy dziesiątkami/setkami ludzi.

Pożyjemy, zobaczymy.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » pt, 28 lis 2014 18:22

Zapowiadajkę Epizodu VII ""Starłorsów" widzieli?
http://www.youtube.com/watch?v=OMOVFvcNfvE

W sumie b. przyzwoicie, ale i b. zachowawczo - Szturmowcy, X-Wingi, Falcon, Sith, jakaś pani w goglach speederze - wszystko jak przekalkowane od Lucasa, głównie z klasycznej Trylogii. Pomijając - na zdrowy rozum - idealnie niepraktyczną świetlną gardę (znakomita okazja dla Sitha by sam sobie obciął rękę lub dźgnął się w brzuch) i tę uroczo zabawną krzyżówkę R2-z-piłką, nic tam kreatywnego nie ma.
Jestem mile zaskoczony tym jak to wszystko wygląda, ale b. niemile zaskoczony petryfikacją świata (a narzekaliśmy kiedyś na forum startrekowym na podobieństwa pomiędzy erą KoTOR - w grach - i epoką filmowych Trylogii :P, na tym tle to tam setki różnic 8-) ).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zapowiedzi

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2014 19:04

Ale chodzi też o ciągłość serii. Przy tylu żartach o tańczących troopersach mnie niespecjalnie dziwi trzymanie się blisko pierwowzoru. Może zresztą to dotyczy tylko zajawki? :P
Tak czy inaczej Sith ma miecz świetlny z dodatkami, co we mnie wzbudziło odruchową niechęć => templars czy inni tacy crusaiders są teraz bardzo trendy. Do urzygu, normalnie... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » pt, 28 lis 2014 19:19

Małgorzata pisze:Ale chodzi też o ciągłość serii. Przy tylu żartach o tańczących troopersach mnie niespecjalnie dziwi trzymanie się blisko pierwowzoru.
Já vím, cytując Hana Solo z czeskiej wersji językowej, i nawet doceniam (gdybyż z takim szacunkiem - i w takiej technice - "ST" nakręcił...), ale z drugiej strony można przecież znaleźć rozsądny balans pomiędzy nowym, a starym (komiksom "Legacy" na ten przykład ;-) wyszło to b. udatnie, acz nie bezbłędnie).
Małgorzata pisze:Tak czy inaczej Sith ma miecz świetlny z dodatkami, co we mnie wzbudziło odruchową niechęć => templars czy inni tacy crusaiders są teraz bardzo trendy. Do urzygu, normalnie... :X
O to to to.

Inna sprawa, że całościowo nie mam jednak bad feelings about this, przynajmniej póki co.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zapowiedzi

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2014 20:12

Bo nie miałeś do czynienia z tłumaczeniem gier przez ostatnie dwa lata. W jednej krzyżowiec (i kobieta krzyżówka) oraz stado różnokolorowych templariuszy obu płci, w drugiej inkwizytor z wersją żeńską, a wszyscy noszą te miecze w krzyżyk...
Bokiem mi wychodziło.
I w ST tak dla odmiany zobaczyłam ten krzyżyk znowu.
Poczułam się prześladowana. :P

Ale tak w ogóle to myślę, że może jednak będzie trochę nowego. Trzeba poczekać na kolejne zajawki. Węszę strategię drobnych kroczków - najpierw jak najwięcej podobieństw, a im bliżej premiery, tym więcej nowości. Najlepszy sposób na zaostrzenie apetytu. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » pt, 28 lis 2014 20:40

Małgorzata pisze:Węszę strategię drobnych kroczków - najpierw jak najwięcej podobieństw, a im bliżej premiery, tym więcej nowości. Najlepszy sposób na zaostrzenie apetytu. :)))
Nic mi nie gadaj... Przerabiałem te panaabramsowe s(t)rategie na przykładzie dwóch "StarTreków" z fanowsko-redaktorskiego obowiązku. Cieszę się, że tym razem będę mógł je oglądać z trochę większego dystansu, bo reaguję na nie jak Ty na paladynów...
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zapowiedzi

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2014 20:54

Bo robota zawsze się rzuca na oczy, taki los...

Uch, przypomniałeś mi...
<gargamel_mode/on> Jak ja nie cierrrpię paladynów! <gargamel_mode/off>


A nowe "Gwiezdne wojny" fajne będą. BĘDĄ!
Ale czy będą w 3D?
:)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » ndz, 30 lis 2014 19:17

Małgorzata pisze:Bo robota zawsze się rzuca na oczy, taki los...
W oczy... Czasem na mózg... ;-)
Małgorzata pisze:A nowe "Gwiezdne wojny" fajne będą. BĘDĄ!
Pewnie tak.
Małgorzata pisze:Ale czy będą w 3D?
Oby nie.

Uch, przypomniałaś mi...
<gargamel_mode/on> Jak ja nie cierrrpię 3D! <gargamel_mode/off>
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » sob, 06 gru 2014 16:47

Tymczasem temat wiadomego miecza świetlnego ludziskom sen z powiek spędza... Co ciekawe znajduje tenże mieczyk swoich gorliwych obrońców:
http://www.fastcodesign.com/3039210/in- ... lightsaber

Warto zresztą zacytować, bo robi się z tego intrygująca analiza postaci zakapturzonego miecznika:

"Every lightsaber tells a story

Let me start by making a simple observation: like the design of any similarly iconic weapon from cinema, the most important thing about a lightsaber's design isn't whether or not it's practical to fight with in the real world. It's what it tells us about the person holding it.

Consider, for example, the difference between Obi-Wan Kenobi's blue, single-bladed lightsaber as seen in A New Hope (which conveys that he is a gentleman knight from a more elegant time) and Darth Maul's red double-bladed lightsaber from The Phantom Menace (which is the weapon of a ferocious and incredibly agile animal who will stop at nothing to draw blood). Neither of these weapons is practical in any real sense of the word, because a laser sword that can effortlessly cut through anything can never be practical: you'd dismember yourself the first time you accidentally tapped yourself with it. But when Obi-Wan Kenobi and Darth Maul fight at the end of The Phantom Menace, it is the fact that they are fighting with these swords in particular that tells us everything we need to know about what is actually at stake: the end of a more civilized and enlightened time, and the beginning of an age of bloodshed, cruelty, and strife.

So when judging the new lightsaber in The Force Awakens trailer, the first thing we should be judging it by is what it tells us about its owner. Which is a lot.

Defining a new Darth Vader

In the Star Wars movies there are only ever two Sith Lords: a master and an apprentice. So when Emperor Palpatine and Darth Vader die at the end of Return of the Jedi, that's it. The Sith are extinct. Yet here's maybe Adam Driver, wielding a Sith lightsaber, around 30 years after the end of the Sith Order. Where did he get it?

Did he find it? It's possible, but every clue in the trailer suggests that he made it. Notice how the lightsaber sputters, crackles, and flickers as the character turns it on. As io9 notes, that's a sign of shoddy workmanship. But don't just look at it, listen to it. The sound of a lightsaber turning on is always smooth around the edges, but this lightsaber sounds dirty, and full of static. These are all design choices, consciously made to tell us, the viewers, something about what we're seeing.

Listen to the trailer's narration. "There has been an awakening. Have you felt it? The dark side." Combined with everything else, that says everything you need to know: The Force Awakens is about the rebirth of the Sith after their destruction. The character in the trailer is formative to that. And without a master to guide him, he's rebuilding the Sith order from scratch, which includes figuring out how to create a lightsaber for himself, warts and all.

So if the anonymous villain created this lightsaber himself, why did he design it with a crossguard at all? Simple: he knows he's vulnerable to getting his hands cut off, because he's not skilled. He has no training. If a regular lightsaber is a katana, this is a claymore: a brutal and unsophisticated weapon favored by a vicious, untrained fighter who is relying upon brute strength to chop his opponents to pieces.

Conclusion

The crossguard says so much about the character wielding it. After all of the silly lightsaber ballet of the prequels, it opens up a whole new dynamic, and immediately differentiates the character in the trailer from every Star Wars baddie who has come before him. This isn't the lightsaber of a trained warrior in his prime, like in the prequels, or a retired Jedi who hasn't fought in 30 years, like in Episodes IV through VI. This is the lightsaber of a bloodthirsty young berserker."
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Zapowiedzi

Post autor: nosiwoda » śr, 10 gru 2014 09:20

"which is the weapon of a ferocious and incredibly agile animal who will stop at nothing to draw blood"
"it is the fact that they are fighting with these swords in particular that tells us everything we need to know about what is actually at stake: the end of a more civilized and enlightened time, and the beginning of an age of bloodshed, cruelty, and strife."
"Simple: he knows he's vulnerable to getting his hands cut off, because he's not skilled. He has no training. If a regular lightsaber is a katana, this is a claymore: a brutal and unsophisticated weapon favored by a vicious, untrained fighter who is relying upon brute strength to chop his opponents to pieces."
Co za bantha poodoo. Fantazje i wydumane interpretacje autora tego tekstu mają ambicje bycia faktami. A przy tym są głupie. Czyli Sith robi BARDZIEJ skomplikowany i BARDZIEJ niezręczny, BARDZIEJ niebezpieczny dla NIEGO miecz, bo... nie jest wyuczony w robieniu skomplikowanych mieczy świetlnych i w machaniu nimi? Poziom argumentacji Jar-Jar Binksa.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » pt, 12 gru 2014 12:28

Poczekaj... z EU wynika, że np. miecze ćwiczebne padawanów posiadały specjalne klingi, które funkcjonowały trochę jak świetlny kijek (czy raczej shinai), nie posiadając zdolności cięcia i ranienia. Może jelce tej świetlnej gardy operują na tej samej częstotliwości?

To by się zgadzało z opcją młodego, niedoświadczonego, osiłka, którego dłoń potrzebuje osłony.

ps. Wiem, że możesz - w świetle wiadomych zdarzeń zakwestionować moje podpieranie się EU, ale - jak dowodziłem (chyba nawet dowiodłem ;-) ) czas jakiś temu - jego smetny los to jest tylko powrót do starej linii Lucasfilmu głoszącej, że cokolwiek nie pochodzi z filmu, czy serialu, stanowi quasi-kanon, który kanonem/uzupełnieniem kanonu jest tak długo, jak długo prawda ekranu mu nie zaprzeczy.
A to oznacza także (po stronie nielicznych plusów tej sytuacji, bo jednak co najmniej do wizji Zahna, Stovera, Stewarta, Stackpole'a - choć kiepski zeń pisarz - i twórców paru gier i komiksów byłem przywiązany), że póki filmy Abramsa nam faktów że starego (nie-zawsze)-dobrego EU nie sfalsyfikują, możemy ich używać w roli hipotez pomocniczych co najmniej. (Inna sprawa, że - owszem - nie ma się co do tych hipotez za mocno przywiązywać.)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1512
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Zapowiedzi

Post autor: jaynova » sob, 13 gru 2014 13:16

A to już jest skrajny kretynizm.
W tej chwili tylko książki i w samym tylko głównym wątku to około 90 lat akcji, po 40 po obu stronach punktu na linii czasowej, jakim jest Nowa nadzieja.
Stworzono znanym i kochanym bohaterom rodziny, Luke został wdowcem z synem, Han i Leia dorobili się dwóch synów i córki, synowie już nie żyją, jest też wnuczka.
Książki tylko u nas wychodzą od ok 15 lat.
I teraz to wszystko zasadniczo zredukowane do fanfików?!
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1513
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Zapowiedzi

Post autor: Q » sob, 13 gru 2014 23:17

Cóż... Przyznam, że długo interpretowałem wszelkie wątpliwości na korzyść Lucasa - choć nie dało się ukryć, że od swojego drapieżnego SFowego debiutu przeszedł wyraźną drogę na komercyjne pozycje. Przyznam również, iż długo zakładałem (jak widać), że rozbudowywanie SW EU to jest jednak świadoma wizja, jakiś Wielki Zamysł Lucasa i jego sztabu dający nam nową, nieznaną dotąd jakość (projekt worldbuildingowy czy jak to zwać?), jakąś nowa forma multimedialnej twórczości. Traktowałem, długi czas, właśnie od tak obrosłej książkami itd. Prequel Trilogy, SW jako coś innego niż film (tak jak dramat muzyczny Wagnera przerasta koncepcję tradycyjnej opery), jako świadomie rozwijany wielki - jako się rzekło - projekt multimedialny, którego filmy stanowią centrum, ale na który składają się poza nimi, na równych, albo niemal równych, prawach powieści, gry, komiksy...
Dopiero ten ruch ze sprzedażą (i to na zasadach nie gwarantujących szacunku nabywcy dla tego, co wcześniej stworzono - jak szybko pokazały ruchy z Lucas Arts i - potem - z legendaryzacją) wyleczył mnie ze złudzeń.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ