Stargate

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Stargate

Post autor: elam » ndz, 01 paź 2006 22:55

a co mi tam, zaloze sobie nowy temat :)
no bo to skandal, taki dobry serial (a nawet dwa) a nie ma tu swojego topika. no nie mowcie mi, ze nikt na FF nie oglada Gwiezdnych wrot. no wiem, ze tak.
a bedzie to juz wlasciwie musztarda po obiedzie...

Serial Stargate SG-1 liczy sobie 10 sezonow, Stargate Atlantis - jego (bardzo dobry!) spin-off - juz trzy... i wszystko wydawaloby sie isc w jak najlepszym kierunku, a tu... buch!
sci-fi chanel oglosilo niedawno, ze 11go sezonu Stargate nie bedzie.

Niniejszym chcialam wyrazic swoj wielki smutek, zal, protest, bunt, rozpacz, wscieklosc, i co tam jeszcze chcecie.

Zainteresowanych serialami fantastycznymi zapraszam na forum Orion-Tokra. tam sie dowiecie wszystkiego o wszystkim. :)
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » czw, 05 paź 2006 18:01

Wprawdzie oglądałem tylko pierwsze kilka sezonów, ale nawet znajoma maniaczka SG-1 twierdzi, że od 8-go sezonu serial zaczął robic się "bleee".
Dziesięć sezonów to i tak bardzo dużo. Lepiej niech skończą teraz, niż gdyby mieli doprowadzić tytuł do kompletnego upadku :)
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 08 paź 2006 22:59

Serialu mi szkoda, ale się zgodzę. Jak zaczyna zjedżać w dół, to "kończ waść, wstydu oszczędź" i tyle.
Ale SG moim zdaniem bardzo długo się broniło. 6,7,8 seria, mimo że już "zjeżdżające", i tak były lepsze od wielu innych seriali. Twórcy całkiem nieźle sobie też poradzili ze zmianą perspektywy - z mikroskali (1 drużyna i jej przygody) na makro (1 drużyna, jej przygody, tło polityczno-społeczno-historyczne i cała reszta kosmosu). Za to ich podziwiam.

I nie mogę się doczekać aż jakaś dostępna mi telewizja zacznie dawać SG: Atlantis.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » pt, 20 paź 2006 12:26

najdziwniejsze jest to, ze

- jakkolwiek sezon 9ty kiepski byl i wowczas ogladalnosc spadla na pysk, wiec zrozumialym bylyby plany zakonczenia serii wowczas - to

sezon 10ty jest naprawde dobry.
i ogladalnosc, a nie oszukujmy sie, istnienie serialu od tego zalezy ;) jest w tej chwili w usa i innych zaoceanicznych krajach bardzo dobra.
ben browder/plk mitchell sie troche wyrobil, vaala wymiata, baal jest po prostu boski...

no serial naprawde stanal na nogi, a tu mu glowe ucinaja :(
ja sie tak nie bawie :(
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » ndz, 22 paź 2006 10:04

Ze Star Trekiem (Next Generation) było identycznie, serial zakończono na siódmym sezonie, gdy wciąż bił rekordy oglądalności. Być może, analogicznie, twórcy SG chcą się skupić na Atlantis (wtedy - Deep Space Nine)?
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » czw, 26 paź 2006 11:36

miejmy nadzieje - Atlantis na razie ma sie dobrze i aktorzy z SG-1 powoli tam przechodza, byla Carter, byl Jackson, teraz nawet O'Neill (powrot do serialu? )
uwazam jednak, ze obie serie mogly jeszcze pociagnac rownolegle przez nawet dwa szeony. mozna bylo rozwiazac wiele niezamknietych watkow...
eeech szkoda gadac :(
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

tubi

Post autor: tubi » czw, 26 paź 2006 12:30

postanowili chyba odmłodzić drużynę, a po drugie po 10 latach scenarzystom pomysły mogły się skończyć a aktorzy oglądającym znudzić, jak widać nie wszystkim ;)
był pod koniec taki odcinek że wszyscy giną oprócz Dr. Jacksona a reszta drużyny (z innej linii czasowej) cofa się w czasie i vuala mamy młodszych o parę latek bohaterów

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » ndz, 29 paź 2006 21:00

przepraszam? bo nie rozumiem, co chciales powiedziec?
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » ndz, 18 mar 2007 10:15

znowu ja.
wlasnie skonczyla sie emisja Stargate SG-1, na dalekim i dzikim zachodzie wyemitowano juz ostatni odcinek 10go i ostatecznie ostatniego sezonu.
teraz fani musa poczekac gdzies do jesieni na film DVD, nawiazujacy i kontynuujacy/zamykajacy niektore watki z serialu (filmow tych ma byc dwa), jesienia ruszy tez emisja 4go sezonu Stargate Atlantis.
sa tez plany drugiego spin-offu SG, z Michaelem Shanksem aka Danielem Jacksonem w roli glownej.
pozyjemy, zobaczymy...

wiem, ze to nie jest najwspanialszy serial wszechswiata.... ale niewiele mu brakuje ;)
jakas epoka sie skonczyla...
:(
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 05 paź 2009 22:27

I tak doczekaliśmy się kolejnego serialu. Mam za sobą co prawda film (ten pierwszy) i pierwszy sezon Atlantis, ale założenia przyjęte przy tym serialu bardziej do mnie trafiają :) Pewnie dlatego, że stawiają na to co stanowiło o jakości BSG :) Właściwie to może być serial, który chętnie będę teraz śledził. Ale nie wiem jak się rozwinie Flash Forward ani jak dobrze wypadnie V :>

Ktoś oglądał pilot do Stargate Universe?
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » śr, 28 paź 2009 21:18

Lafcadio pisze:Ktoś oglądał pilot do Stargate Universe?
Żem oglądał. Niezłe to było. Zupełnie jak nie-"gejtowe" ;P.

(Zadziwiające też jak technika telewizyjnych F/X poszła do przodu od czasu siermiężnych początków "SG-1".)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » czw, 29 lip 2010 19:54

Q pisze:
Lafcadio pisze:Ktoś oglądał pilot do Stargate Universe?
Żem oglądał. Niezłe to było. Zupełnie jak nie-"gejtowe" ;P.

(Zadziwiające też jak technika telewizyjnych F/X poszła do przodu od czasu siermiężnych początków "SG-1".)
Ogladam wlasnie pierwszy sezon i podoba mi sie. Rzczywiscie "nie-gejtowe". SGU ma sie do reszty (SG1 i SGA) jak nowe Bondy z Craigem do poprzednikow, jak ostatni kinowy Star Trek do wczesniejszych epizodow, jak Batmany Nolana do reszty filmowych nietoperzy. Serial jest mniej infantylny (wybaczcie), bardziej realistyczny, ma ciut wiecej psychologii, mniej ogranych chwytow. Rzeczywiscie lekko zalatuje klimatem BG. Fani "klasycznych" SG psiocza, ale niesprawiedliwie. SGU skierowane jest chyba do nieco bardziej wymagajacych widzow.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » czw, 29 lip 2010 22:56

mr.maras pisze:ma sie do reszty /.../ jak ostatni kinowy Star Trek do wczesniejszych epizodow /.../ jest mniej infantylny (wybaczcie), bardziej realistyczny, ma ciut wiecej psychologii, mniej ogranych chwytow.
Pozwolę sobie offtopnąć, że akurat ten przykład jest nietrafiony. Owszem, ostatni kinowy "Star Trek" jest lepszy niż parę przedostatnich kinowych "Star Treków" (wszystkie te zas...markane "Nemezisy", "First Contacty", "Insurekcje" i "Generacje" ;-) ), ale na tle najwyższych osiągnięć "ST" (czyt. wybranych odcinków oryginalnej serii, "TNG" a nawet "DS9"i jednego-dwu najlepszych filmów z oryginalną załogą) jest to dno dna.

Tyle tytułem sprostowania ;-).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » pt, 30 lip 2010 07:58

Zle sie wyrazilem. Chodzilo mi o poprzednie czesci kinowe ST. Oczywiscie w serialowych ST zdarzaly sie prawdziwe perelki.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 30 lip 2010 14:00

mr.maras pisze:mniej ogranych chwytow
Ja bym powiedział, że ogranych chwytów nie brakuje, ale dla odmiany są z innej działki niż Stargate.

Choć nawiasem mówiąc, wróciłem ostatnio z przyjemnością do Atlantis (choć przyjemność jest w trakcie, przed były obawy), pomimo, że nie zachwyca mnie do tego stopnia co Universe ;) Większość starych zastrzeżeń jednak została.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

ODPOWIEDZ