Cowboy Bebop i insze japońskie

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
e Eridani
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: pn, 21 wrz 2009 11:38

Post autor: e Eridani » czw, 15 wrz 2011 18:38

To ja polecę Usagi Drop. Bardzo sympatyczne josei o samotnym wychowywaniu dziecka we współczesnej Japonii.
I want to be an idealist, but I just Kant.

Awatar użytkownika
Nakago
Fargi
Posty: 450
Rejestracja: śr, 09 sty 2008 22:06

Post autor: Nakago » czw, 15 wrz 2011 19:28

Potwierdzam i przyłączam się do polecania. To jest anime, na którego kolejne odcinki ostatnio czekam z niecierpliwością. Dzisiaj powinien być jedenasty... i jest! Hura! Zaraz lecę zasysać.

W każdym razie trafiłam na to anime dość przypadkowo, bo od jakiegoś czasu mało japońskiej animacji oglądam. Ale poczułam głoda, przejrzałam kalendarium i spodobał mi się akurat kadr z "Usagi Drop" - taka inna, przyciągająca uwagę grafika... Obejrzałam pierwszy odcinek i od tej pory nie mogę się doczekać kolejnych. Niedługo powinny mi przyjść pocztą te tomy mangi, które wyszły na dziś dzień po angielsku, czyli pierwsze trzy. Naprawdę mi odbiło na punkcie "Usagi Drop" ;-).
You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
("Innuendo", Queen)

Agarwaen
Ośmioł
Posty: 622
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen » pt, 23 wrz 2011 20:50

Niedawno skończył się pierwszy (i ostatni? ) sezon No.6. Jak wasze odczucia? Mnie lekko zawiodło zakończenie, które mogło się obyć bez ostatnich kilku minut. Jednakże całość prezentowała się dość dobrze w mojej ocenie i seria jest warta zobaczenia.
Zakończenie w którym z pomocą eliuryias/Safu ziścili marzenie jednego z bohaterów płacąc przy tym najwyższą cenę wydawało mi się idealne. Ale zaraz Eliuryias pośmiertnie ostatnich tchnieniem leczy wszystkich, Nezumi zostawia Shiona, by ten mógł pomóc zbudować nowy porządek, Mama biegnie odnaleźć syna, nawet cholerne dziecko przeżywa całą kabałę i wszystko jest szczęśliwe.
Jak sądzicie, będzie drugi sezon ? (niepotrzebny!)

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » pt, 23 wrz 2011 21:17

Agarwaen pisze:Niedawno skończył się pierwszy (i ostatni? ) sezon No.6. Jak wasze odczucia? Mnie lekko zawiodło zakończenie, które mogło się obyć bez ostatnich kilku minut. Jednakże całość prezentowała się dość dobrze w mojej ocenie i seria jest warta zobaczenia.
Zakończenie w którym z pomocą eliuryias/Safu ziścili marzenie jednego z bohaterów płacąc przy tym najwyższą cenę wydawało mi się idealne. Ale zaraz Eliuryias pośmiertnie ostatnich tchnieniem leczy wszystkich, Nezumi zostawia Shiona, by ten mógł pomóc zbudować nowy porządek, Mama biegnie odnaleźć syna, nawet cholerne dziecko przeżywa całą kabałę i wszystko jest szczęśliwe.
Jak sądzicie, będzie drugi sezon ? (niepotrzebny!)
Obejrzałem i żałuję, że nie przestałem po drugim odcinku, bo równia ostro pochyła... właściwie to prawie pionowa. Normalnie czuje się oszukany, serie, które tak się zaczynają nie powinny tak się rozwijać (wycinanie robaka mnie po prostu zabiło, ale w tym złym sensie; tak samo dynamika duetu Shion&Nezumi, choć sam Nezumi mnie pozytywnie zaskoczył, bo niewielu bohaterów tsundere się spotyka) i kończyć (ładnie to ująłeś, ja niestety mam problemy z opisywaniem zakończenia bo dostaję facepalmu; zwłaszcza jak Nezumi odchodzi w stronę zachodzącego słońca zapewne po to by zostać apiologiem-hipisem).
Czy będzie drugi sezon? Chyba nie - znaczy AFAIK 11 odcinków anime jakoś zużyło całe 9 tomów (swoją drogą są w sieci, z czego chyba pierwsze dwa tomy po angielsku [fani, fani ;)]).
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » ndz, 25 wrz 2011 00:41

Szukam czegoś o samurajach.

Znacie coś w temacie?
Nie musi być ambitne, mogą się dużo bić.

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » ndz, 25 wrz 2011 07:57

The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Nakago
Fargi
Posty: 450
Rejestracja: śr, 09 sty 2008 22:06

Post autor: Nakago » ndz, 25 wrz 2011 08:19

"Hakuouki" obie serie bym sobie odpuściła - mają mało zachęcające recenzje, z którymi trudno mi się nie zgodzić po obejrzeniu kilku odcinków pierwszej. "Afro Samurai" jest co najmniej dziwny; nie tego się człowiek spodziewa po anime o samurajach. Podobnie futurystyczne "Samurai 7". "Mugen no Juunin" jest całkiem niezłe i ma kopa. O "Samurai Champloo" słyszałam dobre rzeczy.

Brakuje mi natomiast w tym zestawieniu "Rurouni Kenshin". Co prawda może mało tam o samurajach jako takich (chociaż pierwsza OAV jest praktycznie poświęcona temu tematowi, kinówka też, acz jej akurat nie polecam), ale czasy i okoliczności ukazane są nieźle. Podobnie w dość mocno fantastycznym "Bakumatsu Kikansetsu Irohanihoheto", które warto obejrzeć choćby dla grafiki, bogatego tła historycznego (za którym, co prawda, czasem trudno nadążyć), bohaterów i intrygi. Te dwa tytuły mogę polecić osobiście ;-).
You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
("Innuendo", Queen)

Agarwaen
Ośmioł
Posty: 622
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen » ndz, 25 wrz 2011 17:56

To ja polecam całkiem dobre Saraiya Goyo. Może nie dużo się biją, ale są samuraje, jest klimat i dobrze oddane realia.

Awatar użytkownika
Nakago
Fargi
Posty: 450
Rejestracja: śr, 09 sty 2008 22:06

Post autor: Nakago » sob, 01 paź 2011 20:37

Właśnie skończyłam oglądać "Bokurano". Cały serial połknęłam na raz, oglądałam go od dziś rana, praktycznie bez przerwy (no OK, raz poszłam do łazienki :-P). Powiedziałbym... że wbija w fotel. Chociaż wiedziałam, co się tam będzie działo (najpierw przeczytałam recenzję, dopiero potem zdecydowałam się sięgnąć po to anime), nie spodziewałam się, że będzie to aż tak wciągające i nie pozwoli mi się oderwać od monitora do samego końca. Teraz muszę jeszcze tylko postarać się o mangę... żeby sprawdzić, jak daleko od oryginału odeszła adaptacja ;-).


E: Zapomniałam napisać, że przy co najmniej połowie odcinków ryczałam jak głupia - to tylko tak, w ramach ostrzeżenia ;-).
You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
("Innuendo", Queen)

ODPOWIEDZ