Carnivale

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » pt, 25 maja 2007 21:36

Cień Lenia pisze:...a poza tym, Carnivale ma najlepsiejszą na świecie czołówkę*...!
O, to, to! Już sama czołówka wprowadzała mnie w taki nastrój, że jakieś dziwne ciary mnie przechodziły...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 25 maja 2007 22:12

Ale wizualnie, nie dźwiękowo ;] Wizualnie faktycznie ciekawa.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1429
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pt, 25 maja 2007 22:17

Mi tam podoba się zarówno muzyka jak i grafika. Muzyka jest taka... mhm... niepokojąca i jakby mistyczna.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » pt, 25 maja 2007 22:17

Lafcadio pisze:Ale wizualnie, nie dźwiękowo ;] Wizualnie faktycznie ciekawa.
A czemu nie dźwiękowo?

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 25 maja 2007 22:57

Dabliu pisze:
Lafcadio pisze:Ale wizualnie, nie dźwiękowo ;] Wizualnie faktycznie ciekawa.
A czemu nie dźwiękowo?
Bo jakoś utwór mi nie podszedł ;]
Ten z napisów końcowych jest bardzo fajny. W ogóle sporo jest fajnych utworów na OST i jest w czym wybierać.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » czw, 14 cze 2007 23:05

uwielbiam carnivale : )
i ciesze sie, ze jest tutaj temat o serialu, poniewaz w sumie nieczesto spotyka sie fanow tegoz : >

martwi mnie jedynie zaslyszana plotka, iz hbo zrezygnowalo z carnivale na rzecz innych produkcji : /
czy to prawda? ktos ma jakies potwierdzone informacje?

Awatar użytkownika
Lafcadio
Yilanè
Posty: 3507
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 14 cze 2007 23:08

Ponoć urwali serial z powodu niskiej oglądalności. Potem Daniel Knauf odszedł z HBO do innej telewizji i raczej nie powstanie ciąg dalszy, ale coś mówiono o pełnometrażowym filmie. Sęk w tym, że nic więcej nie powiedziano.

PS. Inna telewizja to, jak sprawdziłem była telewizja Showtime.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

JeRzy

Post autor: JeRzy » pn, 18 cze 2007 14:57

Zajrzyjcie sobie na anglojęzyczną stronę Wikipedii, bo tam jest bardzo dużo ciekawych informacji o "Carnivale" - także o tym, w jakich okolicznościach zostało skasowane i o planach, jakie miał Knauf na dalsze sezony.

Informacje o przejęciu "Carnivale" przez Showtime (które zresztą zrobiło rewelacyjnego "Dextera") są z 2005 roku i nie sądzę, żeby jeszcze cokolwiek się ruszyło, czy na tej linii, czy z powrotem w HBO. Chociaż biorąc pod uwagę wątpliwą przyszłość "Deadwood" (możliwe, że nie będzie czwartego sezonu) i "Rzymu", może ich podkusi, żeby jednak wrócić do "Carnivale".

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 27 kwie 2010 22:20

"Wznieśmy trochę kurzu" znad tego tematu ;)

Cztery odcinki pierwszego sezonu za mną. Pierwsze trzy stawiały mnie raczej obojętnie, choć z minimalnym wskazaniem na tak. Jakoś brakowało mi mocno zarysowanych postaci, takich, które mogą zaskoczyć. No i doczekałem się w czwartym odcinku.

Wyguglałem nawet jego reżysera i scenarzystę. Scenarzysta nie wyróżnił sie niczym specjalnym w sztuce kinowej oraz serialowej, za to reżyser... Nakręcił odcinek "Masters of horror", wyreżyserował "Gatunek 2", lista wyreżyserowanych przez niego pojedynczych odcinków różnych seriali jest imponująca. To taki one-bullet-man, który chyba przychodzi do ekipy, która niekoniecznie potrafi się odnaleźć na planie, przygląda się, a potem nakręca jeden, genialny odcinek, by "wznieść trochę kurzu".

Zostałem fanem.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pn, 12 lip 2010 19:21

Mnie został jeszcze ostatni odcinek pierwszego sezonu.
Serial rzeczywiście jest inny niż wszystkie. Nie ogląda go się łatwo, ma niepokojący klimat, czasem przytłaczający. Nie potrafię znaleźć dobrego słowa, ale wydaje mi się taki... brudny. Ale jest w tym na tyle intrygujący, że po obejrzeniu pierwszego sezonu, jestem jak najbardziej skłonny zabrać się za następny.

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pn, 26 lip 2010 17:41

Skończyłem oglądać drugi sezon i...
... jestem odrobinę zawiedziony.
Chyba spodziewałem się czegoś więcej po finale :-) Osobiście, brakowało mi zakończenia wątku Lodz'a... Tym niemniej całość jak najbardziej na plus. Zwłaszcza, że jak się zdaje musieli kończyć opowieść szybciej niż zamierzali.

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

ODPOWIEDZ