Moda na sukces - to nie żart

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
ukko

Moda na sukces - to nie żart

Post autor: ukko » wt, 01 maja 2007 13:13

pozwolę sobie założyć nowy temat.

Co sądzicie o nowatorskich rozwiązaniach fabularnych zastosowanych w serialu "Moda na sukces"?

Żeby nie być gołosłownym podaję jeden przykład:

Specyficzna dylatacja czasu,
im bliżej głównego planu znajduje się postać, tym wolniej płynie dla niej czas, niekiedy dochodzi do tego, że rozmowa pierwszoplanowych bohaterów odbywa się w czasie wolniejszym od naszego - powiedzmy rzeczywistego (np. dialog trwający nierzadko dwa tygodnie emisji)
tymczasem postacie z dalszych planów w tej samej odległości emisyjnej starzeją się np. o 6 lat (najłatwiej zaobserwować to można na młodocianych bohaterach, którzy nagle pojawiają się już jako dorośli).
Wygląda na to że jest w tym wszystkim jakiś większy sens. Odgórnie określona ilość jednostek czasu nie ulega zmianie, następuje jednak nierówne ich rozdysponowanie. Im bardziej ważna/silna jest osobowość tym mniej dawek czasu przyjmuje (w wyniku czego jej życie wydłuża się, z naszego punktu widzenia). Im słabszy osobnik, tym szybciej ulega śmiercionośnej starości.

Co o tym sądzicie? Ten konkretnie motyw chciałbym wzdrożyć do jednego z moich projektów, ale czy to nie będzie zbyt ewidentny plagiat?

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 19 maja 2007 13:16

Jedno zdanie: żal mi tych staruszków oglądających "Modę na sukces" bo raz: ich ta moda nie dotyczy raczej; dwa: nie zdążą obejrzeć ostatniego odcinka :P
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Arober

Post autor: Arober » śr, 30 maja 2007 19:35

Moja mamusia to oglada. Ja - czasem widzę i słyszę - powstrzymam się od komentarza. Bo to raczej ie jest żałosne. To jest po prostu śmieszne...

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » sob, 02 cze 2007 12:36

Rheged pisze:Jedno zdanie: żal mi tych staruszków oglądających "Modę na sukces" bo raz: ich ta moda nie dotyczy raczej; dwa: nie zdążą obejrzeć ostatniego odcinka :P
Raczej nie, wciąż powstaje 6 odcinków tygodniowo.
Ale "The Bold & The Beautiful" to pikuś. 5,000 odcinków zaledwie. W USA są seriale, które lecą nieprzerwanie np. od lat 60-ych i ich liczba odcinków przekracza 10,000 (choćby "Days of our Lives").
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 02 cze 2007 12:54

Vodnique pisze:W USA są seriale, które lecą nieprzerwanie np. od lat 60-ych i ich liczba odcinków przekracza 10,000 (choćby "Days of our Lives").
To faktycznie dni naszych żyć, bo musieli zaliczyli jakieś pogrzeby w międzyczasie :]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Firewarrior

Post autor: Firewarrior » czw, 28 cze 2007 11:51

Zdarzyło mi się to dawno temu oglądać, gdy musiałam pół roku leżeć w łóżku po operacji :D TV leciało wtedy non stop. Chciałam się upodlić jak najbardziej i oglądałam z babcią najgorszy chłam, byle czas jakoś leciał.
I wiecie co? Nie jest ważne, czy zaczyna się od odcinka tysiąc pięćsetnego, pierwszego, czy też od pięciotysięcznego. Po kilku odcinkach można spokojnie załapać o co chodziło od samego początku...

...A te sploty okoliczności :D Ach! Była taka blondyna, co:
* miała dziecko ze starszym od siebie facetem,
* wyszła za mąż za jego syna
* jednocześnie kręcąc z drugim jego synem :D

Filip B

Post autor: Filip B » śr, 08 sie 2007 12:54

no ale pojawila sie dobra wiadomosc:)
za tydzien w USA bedzie ostatni odcinek "mody na sukces":)

producenci na poczatku pazdziernika planuja rozpoczecie zdjec 2. sezonu:)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » śr, 08 sie 2007 14:51

Filip B pisze:producenci na poczatku pazdziernika planuja rozpoczecie zdjec 2. sezonu:)
Długi był ten pierwszy sezon ;)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
oLari
Fargi
Posty: 364
Rejestracja: sob, 27 sie 2005 00:18

Post autor: oLari » śr, 08 sie 2007 15:10

Niedługo zaczną go sprzedawać na 500 dvd w jednym pudle.

Filip B

Post autor: Filip B » śr, 08 sie 2007 21:10

no troszke dlugi ale wiele watkow mimo wszystko nie byly odpowiednio nakreslonych wiec trzeba dokrecic:P

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » śr, 15 sie 2007 22:37

Nasze babcie będą miały rozrywkę na najbliższe dekady.
A tak offtopowo, nie wiecie co tam u Rydża i Brók? Bardzo pasjonuje mnie ich konflikt tragiczny [procedura powrotu do normalności w toku]
Sasasasasa...

Firewarrior

Post autor: Firewarrior » wt, 28 sie 2007 13:27

a tak offtopowo to od babci wiem tyle, że chyba Brók jest w ciąży z Dikiem, a to jest bodajże coś takiego, że ów Dik jest żonaty z córką owej Brók czy jak jej tam :P

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » wt, 28 sie 2007 18:59

Nie trza się martwić! Brók będąc trzykrotną paną Leśniczy-Forester będzie miała nowego męża (po Rydżu, jego bracie, ojcu i chyba jeszcze najgorszym wrogu) :)
Sasasasasa...

Firewarrior

Post autor: Firewarrior » ndz, 16 wrz 2007 14:10

Co do piewszego posta, znalazłam na angielskiej wiki coś takiego
The Bold and the Beautiful and the space-time continuum

See also: Soap Opera Rapid Aging Syndrome

One interesting phenomenon that is observable in The Bold and the Beautiful (and indeed many other soaps) is the rapid aging of children relative to their parents (SORAS -- Soap Opera Rapid Aging Syndrome), and the disproportionate youth of the parents relative to their adult children. In most soaps, pregnancy and the birth of children are integral to plotlines. After a while, however, young children are of little dramatic interest and often disappear from viewers' screens until such time as they can be re-integrated into the plot. An example of this is Eric and Brooke's son, Rick Forrester, who was born in the early 1990s but in 2007 was said to be 28 years old. While ages of adults are rarely discussed by the characters, it is clear that the parents do not age at the same rate as children. Additionally, the actors portraying Jackie, and Brooke's father, Stephen Logan, are clearly not old enough to have children the ages of Nick, and Brooke (i.e., mid-40s or older). In real life, John McCook (Eric) is only seven years older than Ronn Moss (Ridge), and Lesley-Anne Down (Jackie) is only four years older than Jack Wagner (Nick).

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » śr, 26 wrz 2007 21:23

ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

ODPOWIEDZ