Beam me up, Cptn Picard :-)

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » śr, 26 kwie 2006 17:30

Borsuk pisze:"First Contakt".
Film oparty jest na serii Next Generation. Opowiada o sposobie, jaki wymyślił BORG aby rozprawić się z Federacją i otworzyć sobie drogę do ekspansji na naszą Galaktykę,
Jedna z największych dziur fabularnych w całej serii Star Trek. Skoro Borg dysponuje możliwością, by przenieść się w czasie, to czemu nie cofną się w swoim kwadrancie o 100 lat i nie polecą na Ziemię, żeby ją wtedy podbić? ;]

Pozdrawiam
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » śr, 26 kwie 2006 19:33

Widzisz, Vodniczq, bo Borg nie sięga Ci inteligencją. Nie wiem czemu zakładasz, że musiał wpaść akurat na ten pomysł jak ty i pewnie zargumentujesz, że jest to logiczne ;] Od logiki jest inna rasa w Star Treku (i też się zachowywali czasem nielogicznie ;]).

Wczoraj widziałem First Contact :) Fajny :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » śr, 26 kwie 2006 19:38

Lafcadio pisze:Widzisz, Vodniczq, bo Borg nie sięga Ci inteligencją.
Otóż i dowód na zawsze wyznawaną przeze mnie wyższość indywidualizmu nad kolektywem ;]
Wczoraj widziałem First Contact :) Fajny :)
Nie potrafię ocenić. Jestem maniakiem Star Trek i wszystko spod tego tytułu wydaje mi się genialne, mimo wad ;]

Pozdrawiam
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 27 kwie 2006 23:05

Borsuk pisze:Opowiada też o kapitanie Ahabie :-)
Swoją drogą, to kapitanowi Ahabowi jednak nie udaje się poświęcić statku, realizuje za to poprzednie zamierzenie :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » pn, 11 wrz 2006 16:44

Hmm, coś dla prawdziwych maniaków Star Trek - Google po klingońsku . Wspomniane w artykule z wrześniowej "Nowej Fantastyki".
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 24 mar 2007 00:01

A ja, po obejrzeniu wszystkich filmów, postanowiłem obejrzeć... Star Trek The Original Series. Hard core! Lubię ramoty :) Coś jak Wiedźmin, ale mniej efektów specjalnych. Pomylście tylko, co my osiągniemy w fantastyce za jakiś czas. Tak jak oni dotarli do poziomu BSG, Firefly i Star Trek TNG tak my dotrzemy do... hmm, poczekam lepiej na jakiś tytuł :)
Potem obejrzałem pierwszy odcinek już z Kirkiem i było troszeczkę lepiej. Z naciskiem na "troszeczkę". Albowiem kończą się powoli odcinki BSG będę chyba zgłębiał przygody Jamesa Tyberiusza :D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Falsafa

Post autor: Falsafa » sob, 24 mar 2007 14:25

Nie każdy o tym wie, ale jestem kapitanem okrętu Gwiezdnej Floty. USS Valiant. Obecnie jesteśmy w Omega Quadrant, gdzie znaleźliśmy się za sprawą niezbadanej dotąd anomalii przestrzennej.

Oto moje zdjęcie...

Obrazek

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 24 mar 2007 14:45

Wrzuć w ava ;)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Falsafa

Post autor: Falsafa » ndz, 25 mar 2007 09:36

Wracając do tematu Borga - skoro nie istnieje tam indywidualizm, to dlaczego przemienili Picarda w Locutusa? Przecież posiadanie imienia to cecha indywidualna.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 25 mar 2007 10:46

Królowa Borgów też stanowi indywiduum ;] W "First Contact" była o tym mowa. Zresztą nie musi być tak, że jakiś dogmat na ten temat został spełniony, równie dobrze "oficjalna teoria" może być nie do końca poprawna albo błędna.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Falsafa

Post autor: Falsafa » ndz, 25 mar 2007 18:49

No tak, ale królowa Borgów "jest" Borgiem - mówi o sobie "my" - jest tylko zbiorczym głosem całosci. ale nie ma co tu kogokolwiek usprawiedliwiać, bo Star Trek ma więcej dziur logicznych niż najwytrawniejszy ser szwajcarski. Nie jest to rozrywka najwyższych lotów.

Tylko nie mówcie, że kalam mundur, który noszę. ;)

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » śr, 28 mar 2007 21:18

Lafcadio pisze:A ja, po obejrzeniu wszystkich filmów, postanowiłem obejrzeć... Star Trek The Original Series. Hard core! Lubię ramoty :) Coś jak Wiedźmin, ale mniej efektów specjalnych. (...)
Potem obejrzałem pierwszy odcinek już z Kirkiem i było troszeczkę lepiej. Z naciskiem na "troszeczkę". Albowiem kończą się powoli odcinki BSG będę chyba zgłębiał przygody Jamesa Tyberiusza :D
Też oglądamy (tzn. ja i moja luba) od jakiegoś czasu, acz powoli, bo TOSa należy przyjmować w małych dawkach.
Ten oryginalny pilot z kapitanem Pike'iem nie jest jeszcze taki zły. W pierwszym sezonie zdarzają się prawdziwie tragiczne odcinki, jak "Charlie X" albo "Miri". Może już widziałeś? ;)
Ale zdarzają się też takie do obejrzenia.
Falsafa pisze:Wracając do tematu Borga - skoro nie istnieje tam indywidualizm, to dlaczego przemienili Picarda w Locutusa? Przecież posiadanie imienia to cecha indywidualna.
Wg. tego co mówili w serialu zabrali Picarda właśnie po to, by mieć reprezentanta, z którym ludziom będzie się łatwiej komunikować.
Falsafa pisze:Star Trek ma więcej dziur logicznych niż najwytrawniejszy ser szwajcarski. Nie jest to rozrywka najwyższych lotów
Jak na serial, który powstał przez 40 lat tworzony przez setki tysiące ludzi, ma tych dziur stosunkowo niewiele ;)
Falsafa pisze:Wracając do tematu Borga
Falsafa pisze:królowa Borgów "jest" Borgiem
Zdecyduj się, czy odmieniasz Borg jako liczbę pojedynczą (Borga) czy mnogą (Borgów). ;)
IMO najmniej zamieszania jest gdy nie odmienia się wcale (jeden Borg, dwóch Borg, królowa Borg - tak samo jak Zerg ze StarCrafta).
Dealing with bugs on a daily basis.

Falsafa

Post autor: Falsafa » ndz, 01 kwie 2007 23:04

Czy odmieniać słowo Borg? To dobre pytanie...

Po pierwsze, czy to liczba pojedyncza czy mnoga? Picard mówi "I am Locutus of Borg", czyli singulare tantum (zawsze pojedyncza), ale za to janeway mówi "It's the borg", czyli forma pojedyncza wyrażająca liczbę mnogą.

Ale to w angielskim, a ja często jeszcze myśle po angielsku a nie po polsku, stąd to zamieszanie w moich postach. :)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 07 lut 2008 20:28

Oglądam sobie absolutnie klasyczne i kultowe i w ogóle niepodważalne dzieło. Serial - Star Trek The Original Series. Scenariusz do jednego odcinka "The Enemy Within" napisał ostatnio popularny Richard Matheson ;]
Mam nadzieję, że jego twórczość niestartrekowa jest lepsza ;)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » pt, 22 lut 2008 23:00

Wśród pierwszych 20 (około) odcinków TOSa jakie dane mi było oglądać, to i tak jeden z lepszych...
"Charlie X" albo "Miri" to dopiero masakra. Albo "Shore Leave" albo "Squire of Gothos" albo...
No ok, wystarczy ;)
Dealing with bugs on a daily basis.

ODPOWIEDZ