Lie to me

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » ndz, 13 cze 2010 14:49

A ja się będę czepiał, bo niektóre sceny spoko, realizacja super, ale fabularnie słabość.

Przy odcinku z więzieniem, ten z psychopatą się chowa i wstydzi wyjść.

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » wt, 15 cze 2010 20:09

Z kolei po dwunastym odcinku mój zapał do LtM się zmniejszył. Tak do granicy zwykle kojarzonej ze śmiercią. Ten odcinek był zwyczajnie NUDNY! Nudny była i intryga i postać terrorysty, po której spodziewałem się czegoś naprawdę elektryzującego. Jeśli trzynasty odcinek nie będzie co najmniej interesujący, rzucam dr Lightmana i idę czytać Ekmana (naukowca od mikroekspresji. Mikroekspresjonisty? :)) )
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » śr, 16 cze 2010 00:37

Odcinek nr. 11, jak dla mnie ciekawy. Nie dorównuje najlepszemu odcinkowi z więzieniem, ale jest to powrót serialu w niezłym stylu. Momentami kojarzył mi się z Dexterem... z tym, że Dex jest po prostu lepszy. Jako serial :)

Zobaczymy co będzie dalej.
Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » sob, 19 cze 2010 22:47

Mnie Dexter znudził, nigdy nie wytrwałem więcej jak 5 odcinków.

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » wt, 29 cze 2010 17:16

Ilt pisze:Z kolei po dwunastym odcinku mój zapał do LtM się zmniejszył. Tak do granicy zwykle kojarzonej ze śmiercią. Ten odcinek był zwyczajnie NUDNY! Nudny była i intryga i postać terrorysty, po której spodziewałem się czegoś naprawdę elektryzującego. Jeśli trzynasty odcinek nie będzie co najmniej interesujący, rzucam dr Lightmana i idę czytać Ekmana (naukowca od mikroekspresji. Mikroekspresjonisty? :)) )
Właśnie obejrzałem 13ty.
Wypas.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 29 cze 2010 17:38

O,żeż!?! Już jest 13?! Dopiero co oglądałam 11! Ten z UFO...
FANTASTYCZNIE! Znaczy, w weekend sobie obejrzę dwa. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » wt, 29 cze 2010 18:34

Właśnie obejrzałem 14, Małgorzato. Więc możesz obejrzeć nawet trzy. ;)) I jak poprzedni odcinek był rzeczywiście smakowity i przywrócił mi wiarę w scenarzystów (a Ethana Drogina w szczególności), tak po tym mam mieszane odczucia. Nie był zły, ale nie był porywający. A przecież Lie to Me ma niektóre odcinki wprost prześwietne i stać ten serial na utrzymanie wysokiego poziomu.
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » czw, 01 lip 2010 12:18

Nie był to najlepszy z odcinków, ale podobała mi sie końcówka.

No i myślę, że to lepiej, w sensie, że nie wszystkie takie same, tylko część jest takich bardziej z akcją, a część takich bardziej z intrygą.

Ogólnie to chyba mój ulubiony serial obecnie, na niego najbardziej zawsze czekam.

W moim prywatnym rankingu wygląda to tak - odcinek pokerowy, więzienny gdzie Lightman rozpracowuje psychopatę i 13ty drugiego sezonu o młodej wdowie.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pn, 12 lip 2010 19:14

Dla mnie najlepszy bezwzględnie jak na razie odcinek więzienny z patologicznym kłamcą :) Najnowsze odcinki ok, choć nie powalające, to przyjemnie się ogląda.

Swoją drogą, zabrałem się za książkę Paula Ekmana, na temat wykrywania kłamstw. Jak dotąd bardzo ciekawe, wciąga jak powieść.
Z tym, że autor jednak podchodzi do swojej nauki zdecydowanie ostrożniej niż Cal Lightman ;)

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 12 lip 2010 19:36

Do 14 obejrzałam. Fajnie! Ekmana czyta Progenitura, przez ten serial się zainteresował. Przeczytał nawet kilka innych tekstów, bo nie od razu Ekmana mu się udało trafić.

Ten z psychopatą - fajny odcinek. Kiedy będą następne?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » pn, 12 lip 2010 19:38

Dla mnie odcinek 14 był najsłabszy z całości serialu póki co. Zupełnie mnie nie wciągnęło (a "Lie to me" uwielbiam). Te nowe odcinki ogólnie nie są aż tak powalające.
Dla mnie i tak najlepszy był z psychopatą co oślepiał ofiary i z dziewczyną z rozszczepieniem osobowości. Były świetne.
I Forster mnie denerwuje. No, nie poradzę, no.

Edit: A dziś wychodzi kolejny odcinek, si?
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pn, 12 lip 2010 22:54

Montserrat pisze: I Forster mnie denerwuje. No, nie poradzę, no.
Mnie wręcz przeciwnie. Lubię brzmienie jej głosu :)

Małgorzata
Ekmana czyta Progenitura, przez ten serial się zainteresował. Przeczytał nawet kilka innych tekstów, bo nie od razu Ekmana mu się udało trafić.
Powiedz Progeniturze, żeby uważał, bo sam Ekman pisze, że ostatnimi czasy narobiło się pełno "specjalistów" w tej dziedzinie...

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 12 lip 2010 23:27

Wiesz, Nathu, mnie właściwie to nie przeszkadza. Niech chłopak czyta, co mu się nawinie - nawet jeżeli to jakieś hurraoptymistyczne NLP-owskie bzdury. :)))
Grunt, że w ogóle sięga po coś spoza beletrystyki. :P
So many wankers - so little time...

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » pn, 12 lip 2010 23:32

Małgorzata pisze:Wiesz, Nathu, mnie właściwie to nie przeszkadza. Niech chłopak czyta, co mu się nawinie - nawet jeżeli to jakieś hurraoptymistyczne NLP-owskie bzdury.
Ja bym tam nie polecał.
Ale mogę ci przysłać mój podręcznik do bioniki jak chcesz żeby się rozwijał w różnych kierunkach:P.
(to jest takie trochę nlp tylko nie o psychologii tylko o robotach)

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 342
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pn, 12 lip 2010 23:42

Małgorzata pisze:Wiesz, Nathu, mnie właściwie to nie przeszkadza. Niech chłopak czyta, co mu się nawinie - nawet jeżeli to jakieś hurraoptymistyczne NLP-owskie bzdury. :)))
Grunt, że w ogóle sięga po coś spoza beletrystyki. :P
Jeśli Progenitura się interesuje taką tematyką, to ja polecę ze swojej strony jeszcze Darren'a Brown'a :) Jego książki "Sztuczki umysłu" co prawda jeszcze nie czytałem, natomiast widziałem kilka programów w tv i jestem bardzo ciekaw czy/jak on robi to co robi:)

Co do NLP, to ciekawa sprawa. Znajomy mojego przyjaciela zapłacił grube tysiące za szkolenie. Teraz ponoć chodzi ze "szczwanym" uśmieszkiem na twarzy i sądzi, że każdego jest w stanie przekabacić i wszystko osiągnąć. Nie życzę mu źle, ale czekam aż życie nauczy go pokory :P

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

ODPOWIEDZ