Lie to me

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Lie to me

Post autor: Marchew » pt, 20 lut 2009 22:58

Jako, że pojawił się House, to pozwolę sobie uznać, że nie ograniczamy się do seriali stricte fantastycznych.

Ostatnio znajomy polecił mi nowy serial Foxa - "Lie to me" z Timem Rothem. Bohaterem serialu jest doktor Cal Lightman, jeden z czołowych specjalistów od mowy ciała, który na podstawie drobnych grymasów i gestów pomaga wykrywać kłamstwo.

Brzmi tak sobie, ale wykonanie jest znakomite. Merytorycznie chyba też wypada nieźle, mam za sobą trochę kursów gdzie zupełnie jak w serialu analizowaliśmy nagrania ludzkich zachowań, a potem czytaliśmy mowę ciała i duża część informacji się pokrywa. Jak uda mi się namówić kilku znajomych specjalistów do obejrzenia jednego albo dwóch odcinków to będę wiedział więcej na ile w tym jest bajki ;)

Ktoś jeszcze ogląda? Jak nie, to szczerze polecam, bo ja się wciągnąłem jak w mało co.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 21 lut 2009 00:50

A to na czym jest nadawane? Znaczy, na jakiej stacji?
So many wankers - so little time...

Andzik

Post autor: Andzik » sob, 21 lut 2009 09:26

Na Foxie, a w Polsce pewnie na torrentach. :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 21 lut 2009 12:48

No, to jak ja to zobaczę? Kablówki nie, satelity nie, a w tej chwili nawet telewizora nie, bo się zepsuł. I Progenitura nie chce P2P, uczciwy taki*...
Może ktoś ze znajomych nagra. :(((


______
*Pewnie boi się, że zażądam ściągnięcia wszystkiego, co mi do głowy przyjdzie i nie będzie miał czasu na granie w jakąś Tibię czy inne paskudztwo oraz czatowanie.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Shili
Mamun
Posty: 109
Rejestracja: sob, 31 sty 2009 15:28

Post autor: Shili » sob, 21 lut 2009 18:42

Widziałam dzisiaj 4 odcinek. Serial rzeczywiście godny polecenia ( pomijając podobieństwo głównego bohatera do mojego "ulubionego" profesora). Zastanawiałam się ile jest w tym prawdy, ale Marchew zapewne niedługo nam wszystko ładnie przedstawi i wytłumaczy.
"W niedoskonałe słowa można ubrać jedynie niedoskonałe wspomnienia i niedoskonałe myśli"

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1497
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Lie to me

Post autor: Q » sob, 21 lut 2009 19:24

Marchew pisze:jeden z czołowych specjalistów od mowy ciała, który na podstawie drobnych grymasów i gestów pomaga wykrywać kłamstwo.
Ciekawe, ciekawe... Na tej zasadzie to chyba Prawdomówczynie w "Diunie" działały...
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 21 lut 2009 21:52

Ej, chyba niezupełnie. One miały dodatkowe narzędzia poznawcze. :p
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1497
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » sob, 21 lut 2009 22:23

No może i coś łykały ;-) i robiły to ogólnie bardziej intuicyjnie, ale tak to sobie scjentyficznie tłumaczyłem...
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 14 mar 2009 02:50

Progenitura i ja właśnie skończyliśmy oglądać pięć odcinków. Wciąga jak diabli. Uśmiałam się miejscami, kiedy wrzucane są kawałki z filmami polityków. Bardzo ładne oswajanie i warunkowanie kluczowych pojęć tam idzie. Trudno to nawet nazwać aluzjami... Podejrzewam, że ma to coś wspólnego z badaniami i teoriami prof. Zajonca nad "oswojeniem".

Teoria jednolitych emocji jest chyba podważana przez speców zajmujących się kreacją wizerunku publicznego. O ile nie da się podrobić sygnałów afektywnych, o tyle mowę ciała można zmienić, wytrenować - na zasadzie odruchów, pewnie podobnych (jeśli nie identycznych) jak odruchy Pawłowa. Nie, żebym się znała - w kreację image'u mało wchodziłam - tak twierdziło paru speców.

Poza tym, świetna rola główna, naprawdę nieźle zagrana.

Progenitura postanowił oglądać w celach szkoleniowych - zamierza okłamywać skutecznie nauczycieli. Chcę to zobaczyć, heh!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » sob, 14 mar 2009 12:53

Małgorzata pisze: Teoria jednolitych emocji jest chyba podważana przez speców zajmujących się kreacją wizerunku publicznego. O ile nie da się podrobić sygnałów afektywnych, o tyle mowę ciała można zmienić, wytrenować - na zasadzie odruchów, pewnie podobnych (jeśli nie identycznych) jak odruchy Pawłowa. Nie, żebym się znała - w kreację image'u mało wchodziłam - tak twierdziło paru speców.
Broń boże, znać się nie znam, ale tak z tego co misięwydaje. Mowę ciała można chyba ukierunkować i dostosować, ale nie do końca zmienić. Przynajmniej ja słyszałem teorię, że jeżeli ktoś ma jakiś gest wyuczony, to, niestety, występuje niespójność, podświadomie wyczuwana przez odbiorcę. Uśmiechowi aktywnemu zawsze będziemy podświadomie ufać dużo bardziej niż wyuczonemu. Nawet wręcz przeciwnie - ktoś wyrażający celowo oznaki sympatii będzie się wydawał śliski i będzie się od niego uciekać.
Wyuczyć się da - poprawnego wykorzystania ilustratorów, otwarcia ciała podczas konwersacji albo pracy nad utrzymywaniem asymetrycznej relacji za pomocą zachowania (tak się na przykład lekarzy szkoli), ale to jest ukierunkowanie predyspozycji, a nie nauka odruchów.

No i Tymochowicz próbował Leppera nauczyć tych odruchów i konkretnych gestów - na przykład kazał mu robić nieszczęsną piramidkę. Ale jak się pana Andrzeja na taśmach oglądało, to raz na jakiś czas mu te ręce uciekały i wtedy parę minut było utopione w lawinie gestów. W końcu łapał, że nie tak go uczyli i zmuszał ręce do piramidki. A cała reszta lądowała w wielkim spięciu.

Jak coś źle zrozumiałem albo nadinterpretowałem to poproszę łopatologicznie ;)

A, i polecam szósty, właśnie skończyłem. Jak dla mnie to się rozkręcają. Piąty był rewelacyjny, w szóstym zaczyna się brnięcie w wątek backgroundowy. Oby forma im nie spadła :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 14 mar 2009 14:20

Niee, też bardziej teoretyzuję na podstawie niepełnych danych. W tym szkoleniu nie chodzi o samo wyszkolenie gestów, lecz o wyszkolenie odruchów/skojarzeń emocjonalnych w połączeniu z gestami mowy ciała. I tak, to chyba bardziej modyfikacje niż całkowite zmiany. Aktorzy się posługują czymś podobnym, przynajmniej ci lepsi. :)))

Na razie nie mam dalszego ciągu, a szkoda. Bardzo mi się podoba ten serial. :)))

edit: Dwa dodatkowe odcinki: 6 i 7 już za mną. Cudne. Niestety, siódmy skończył się cliffhangerem i nie wiem, czy główny bohater naruszy zasadę "To nie twój zasrany interes" (czy jakoś tak, nie pamiętam dosłownie). Progenitura i ja jesteśmy coraz większymi fanami.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » wt, 24 mar 2009 17:45

Naruszy, nie ma bata. Tylko pewnie nie powie nic jej, a jemu.

Chcę więcej!


Tu widać jak Marchew chce


wpis moderatora:
ZGC: Marchew, zapomniałeś, że to forum bezemotkowe. ;) Podmieniłam obrazek na linka, opis mój.

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 760
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » sob, 04 kwie 2009 07:37

A ja właśnie odkryłem powiązanie tego serialu z mitologią skandynawską. Eli Loker, współpracownik Dr Lightmana nie potrafi kłamać i zawsze mówi prawdę. Jego nazwisko to tylko lekko zmienione imię skandynawskiego boga kłamstwa, trickstera Lokiego. Loker jest przeciwieństwem swego pierwowzoru. :) Chociaż... w jednej z sag Eddy Poetyckiej, Loki wygarnia całemu Asgardowi prawdę o ich boskich grzeszkach, jak, m.in. puszczanie się Sid, żony Thora. :)
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 04 kwie 2009 14:11

Ten koleś właśnie skłamał po raz pierwszy w 7 odcinku. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marchew
Cylon
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marchew » sob, 04 kwie 2009 18:46

A nie w ósmym pierwszy raz?

Swoją drogą, mniej mi się ósmy podoba, odrobinę forma w dół, ale nieznacznie. Nie wiem jak wy to odbieracie?

Ogólnie serial ma pechowy start, bo akurat pokrywa się z finałami American Idol albo z wystąpieniem Obamy, Fox przesuwa go o tydzień i traci ciągłość, przez to traci fanow...

ODPOWIEDZ