"Komandor Koenig do bazy..."

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 07 lis 2010 21:41

Nie-e, za ludzka.


A ja kolejny zestaw odcinków przeszłam, zaczynam nowy sezon. Znaczy, za tydzień Maya będzie. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pn, 08 lis 2010 00:02

Małgorzata
Znaczy, za tydzień Maya będzie. :)))
I będzie walczyła z Vaderem, w odcinku Beta cloud

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 lis 2010 21:39

Przez Ciebie, Czterokołowy, nie mogę się doczekać tego odcinka. W ogóle go nie pamiętam... :(((
A niektóre pamiętam tak ogólnie. Ale ten odcinek z Vaderem to chyba jakiś późniejszy jest?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » czw, 11 lis 2010 21:52

Małgorzata
Przez Ciebie, Czterokołowy, nie mogę się doczekać tego odcinka. W ogóle go nie pamiętam... :(((
A niektóre pamiętam tak ogólnie. Ale ten odcinek z Vaderem to chyba jakiś późniejszy jest?
Szesnasty odcinek drugiej serii.
Czyli jadąc po cztery-pięć odcinków na łikend, cały miesiąc przed Tobą.
Wytrzymasz?
A Vader wygląda w tym filmie jak wielki goryl z gębą, która kojarzy mi się z groteskową facjatą suma.
I sztuczny jest, jak nie wiem co.
Wiem! Sztuczniejszy od Terminatrix.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 lis 2010 22:27

Oj, to jeszcze długo... No, wytrzyy-y-y... obejrzę sobie wcześniej, heheh!

Na razie w weekend - wielkie wejście Mayi.
Porażające efekty specjalne. Progenitura, wychowany na efektach Silicon Graffic i podobnych elektronicznych cudeńkach, rży przy każdym strzale z klamki, z lasera - znaczy. Jak zobaczy metamorfozy Mayi, chyba zemdleje z radości. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » czw, 11 lis 2010 22:43

Małgorzata
No, wytrzyy-y-y... obejrzę sobie wcześniej, heheh!
Pewnie. Odcinki można dowolnie mieszać. No może poza "Obcymi przynoszącymi dary", bo to historia podzielona na dwie części.
Na razie w weekend - wielkie wejście Mayi.
Tak, "Metamorfoza" to jeden z bardziej podobających mi się epizodów.
Porażające efekty specjalne.
Toż to preludium przygotowujące do "Gwiezdnych Wojen". :)
Ale konstrukcja "Orłów" - klasa mimo upływu lat.
Progenitura, wychowany na efektach Silicon Graffic i podobnych elektronicznych cudeńkach, rży przy każdym strzale z klamki, z lasera - znaczy. Jak zobaczy metamorfozy Mayi, chyba zemdleje z radości. :)))
Mam nadzieję, że nie uprzedziłaś, jaka radość go czeka.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 lis 2010 23:06

Nie uprzedziłam, chcę zobaczyć jego reakcję.

Niestety, obawiam się, że małolat ma inną perspektywę. "Gwiezdne wojny" co prawda oglądał, ale dopiero druga seria zrobiła na nim wrażenie. Obrazki, FX, wiadomo. Poza tym to potteromaniak, więc jak nie ma czarodziejskiej różdżki i Voldemorta, to w zasadzie reszta się nie liczy. :P

A mnie się coraz bardziej podoba ten serial. Już się przyzwyczaiłam do patosu i staroświeckich FX. "Orły" są super, baza też ładna - to po co narzekać? To jak oglądanie starego kina - w filmach niemych to dopiero jest teatralność! "Kosmos 1999" jest całkiem nowoczesny.:)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » czw, 11 lis 2010 23:24

Małgorzata
"Gwiezdne wojny" co prawda oglądał, ale dopiero druga seria zrobiła na nim wrażenie. Obrazki, FX, wiadomo.
No tak, wizualnie to ładne, ale klimat nie ten.
Z tym, że i tak jestem i będę fanem CAŁEJ serii.
Poza tym to potteromaniak, więc jak nie ma czarodziejskiej różdżki i Voldemorta, to w zasadzie reszta się nie liczy. :P
Pokaż mu, że Luke także umiał czarować i to bez różdżki, a zamiast Voldemorta był przecież Vader.
A mnie się coraz bardziej podoba ten serial. Już się przyzwyczaiłam do patosu i staroświeckich FX.
Skończysz oglądanie serii, obejrzysz coś współczesnego i przeżyjesz szok. To może "pomiędzy" skuś się na "Test Pirxa", gdzie odrzut "Goliata" realizowano palnikiem plazmowym.
"Kosmos 1999" jest całkiem nowoczesny.:)))
Oczywiście, że tak. Toż to minęło dopiero 11 lat :)))

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 lis 2010 23:58

Już poznałam ten szok. Po dawce "Kosmosu" w zeszłym tygodniu Progenitura puścił mi parę scen z jatkami z najnowszego "Resident Evil". :P

No, i popatrz, BMW - minęło 11 lat i jak to wszystko się rozwinęło. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pt, 12 lis 2010 00:11

Małgorzata
No, i popatrz, BMW - minęło 11 lat i jak to wszystko się rozwinęło. :)))
Znaczy rozwijamy się w zawrotnym tempie. :)
I chciałabym zobaczyć współczesny sequel tego serialu. Np. "Kosmos 2099"... :)))
W kontekście poprzedniego stwierdzenia, realizacja tej serii od strony technicznej powinna przyprawić o zawór głowy.
Wskakujesz do filmu i oglądasz epizod niejako "od środka".
Pilotujesz "Orła", walczysz u boku Mai, zwiedzasz "Alfę".

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 12 lis 2010 00:22

To nie byłby serial, tylko gra. Nie, żebym miała coś przeciwko grom, ale jednak w towarzystwie lepiej się ogląda biernie obrazki. Nawet opcja multiplayer jakoś nie może się równać ze wspólnym oglądaniem. :P

Nienie - ładne obrazki, super FX i wystarczy. No, może jeszcze 3D...?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pt, 12 lis 2010 00:31

Małgorzata
jednak w towarzystwie lepiej się ogląda biernie obrazki.
Wersja "Space 2999" zawiera opcję "weź swoich przyjaciół do filmu" :)
No, może jeszcze 3D...?
Ale wtedy tylko w IMAX.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 12 lis 2010 01:05

Wcale niekoniecznie IMAX. Widziałam już laptopa z monitorem 3D, niedługo pewnie będą też telewizory.

A opcja "weź kumpli" musi mieć jeszcze drugą "dodaj popcorn". Żeby było czym rzucać w postacie i kumpli. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3623
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » pt, 12 lis 2010 09:12

Małgorzata
Wcale niekoniecznie IMAX. Widziałam już laptopa z monitorem 3D,
IMAX, IMAX.
Miałem okazję porównać "jakość" 3D w Imaxie i normalnym kinie 3D.
Być może problem leży w sposobie nagrania, ale seans o dinozaurach w IMAX urzekł mnie wprost niesamowitą realnością odbioru świata. Natomiast "Avatar" oglądany już w innym kinie rozczarował swoją "płaskością", mimo że jednak w 3D.
A opcja "weź kumpli" musi mieć jeszcze drugą "dodaj popcorn". Żeby było czym rzucać w postacie i kumpli. :)))
Popcorn obowiązkowo. Jakżesz mogłem zapomnieć o tym podstawowym gadżecie każdego kinomana. Wstyd.

ODPOWIEDZ