Fringe. Na granicy światów

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 887
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Fringe. Na granicy światów

Post autor: mr.maras » wt, 13 lip 2010 21:19

Co sadzicie o nowym dziecku J.J. Abramsa i "nastepcy" nieodzalowanego i porywajacego (tak gdzies przez piec sezonow) "Archiwum X"? Obejrzalem 5 (albo 6) odcinkow (na TVN Siedem) i pewnie bede ogladal dalej, ale jakos nie moge sie przekonac na 100%. Niby jest ciekawie, ale jakies to wtorne i przewidywalne. Szalony profesorek, wszechwladne korporacje, on (syn profesorka) i ona (agentka FBI), niewyjasnione zjawiska, spisek itp. Moze lepiej kupic za 130 zlotych caly pierwszy sezon na dvd i sprobowac przekonac sie lykajac hurtem?
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 13 lip 2010 22:08

Lubię, ale z zastrzeżeniami. Na początku było zabawne (mutanty, dziwne stwory z gumy, normalnie wczesne "Z Archiwum X"), potem zrobiło się ciekawe, a potem za bardzo się pokomplikowało. Jak czytam w necie przecieki z sezonu trzeciego, to zaczynam się zrażać do dalszego ciągu...
Poziom przewidywalności IMHO duży, ale nie psuło mi to przyjemności z oglądania. Profesorek boski, jedna z przyjemniejszych postaci z seriali SF.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » wt, 13 lip 2010 22:31

Ten profesorek bardziej mi się podobał, gdy jako ognisty pocisk klasy "góra - dół" startował ze skalnej ostrogi w Minas Tirith...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 2053
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » pn, 19 lip 2010 15:19

Zaczęłam oglądać. Całkiem przyjemne, choć bez powalania na kolana. Moja ulubiona postać: Obserwator. I Charlie, którego głos po prostu uwielbiam.

Szkoda, że wszystko przydarza się akurat głównej bohaterce (ja wiem, ja wiem, no ale c'mon. Odcinek z tym empatą na odwrót to było już przegięcie...)
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 887
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » pn, 09 sie 2010 23:43

Uwaga ponizej spoileruje.

A w serialu slabiej z odcinka na odcinek. Teraz mielismy wehikul czasu, zbudowany kiedys zeby sciagnac lekarza do chorego syna, ktory wyzdrowial, a ten wehikul czasu to w zasadzie urzadzenie do teleportacji skradzione przez kolesi przechodzacych przez sciany. Glupio brzmi? No i taka mialem mine gdy ogladalem ostatni odcinek na TVN7.
po przeczytaniu spalić monitor

ODPOWIEDZ