Gra o tron

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
bejcej
Mamun
Posty: 119
Rejestracja: wt, 31 mar 2009 20:17
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: bejcej » czw, 06 cze 2013 17:32

Ja tam się niezmiernie ucieszyłem, kiedy GRRM uśmiercił Catelyn. Jej narracja od baaardzo już długiego czasu była tak marudna i IMHO wysilona, że zaczynała mnie irytować.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: Młodzik » czw, 06 cze 2013 19:54

Co człowiek, to inni ulubieni bohaterowie i inni znienawidzeni. Mnie właśnie to o czym piszesz w spoilerze tak poruszyło. Strasznie mi było szkoda tej postaci od pewnego momentu.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4565
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: Kruger » pt, 07 cze 2013 08:31

Wczoraj opowiadam żonie opowiastkę Cordeliane o znajomym, jakoś tak mnie wzięło bo przełączałem na kanały i akurat na HBO trafiłem na Grę. Żona nie wykazała zrozumienia.
A potem się okazało, ze to ten odcinek i zaczęło się podrzynanie gardeł.
Trochę ją ruszyło, zwłaszcza jak dodałem, że Robb był tak jakby głównym bohaterem do tego momentu.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: nosiwoda » wt, 25 cze 2013 12:54

Ilt pisze:
nosiwoda pisze:Zastanawiam się, czy kiedykolwiek byłem zdolny do takiej reakcji na fikcję.
Mogę tylko współczuć jeżeli nie byłeś.
No to chyba możesz. Chociaż zaraz, na "Lilo i Stitchu" płaczę regularnie.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: Młodzik » wt, 25 cze 2013 20:19

Kto nie płacze na bajkach, ten nie ma serca, albo zgubił wewnętrzne dziecko (czy tam nadwrażliwą babę).

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Re: Gra o tron

Post autor: kaj » pn, 01 lip 2013 09:05

Ksiązkę odpuściłem sobie po 120 stronach. Pisane w koszmarnie nudny sposób. A czytający dalej, twierdzą, że z każdym tomem jeszcze nuudniej. A film całkiem całkiem. Jedyne, co mi zgrzyta, to nierealistyczności.
Spojlery:
Wielkie miasta wyrastające wprost na pustyni. Piasek, piasek i nagle mury. A gdzie przedmieśia, wioski itd? Co by jedli w takim mieście? Idzie armia wyzwolonych niewolników. 20.000 bodajże. Tylko sami zołnierze , każdy tylko z tarczą i dzidą. A gdzie tabory? Toz po jednym dniu by sie skończyli. To oni nie jedzą i nie piją? Swiat za Murem. Tylko snieg i kamienie. Co ludzie Mancy'ego jedzą? Nic nie jedzą? Greyjoy mając 12 ludzi zdobywa i utrymuje Winterfell? Jakim cudem?
Robb niby taki genusz strategiczny i taktyczny, tylko ludzi mu brakuje, a nie wpada na pomysł, by zaproponowac ludziom za murem wstapienie w szeregi jego armii. Tym bardziej, ze jego ziemie to pustkowaia, z mnóstwem miejsca do osiedlenia.
Stannis chcący smierci Robba, który przecież jest jego głownym sprzymierzeńcem. Przecież tak zmniejza swoje szanse na smoczy tron.
Góra przyrzeka córce Neda, ze pomoże jej uciec z Krółewskiej Przystani i zapomina o tym?
Stary Lannister chyłkiem pojawia sie z odsieczą w stolicy, by wykończyć wojska Stanisa. I Robb o tym nie wiedziaż, że Lannister sie wycofał i nie skorzystał z okazji?
itd. itp.

A jak jest z porami roku w tym świecie? Są nieregularne? I jak tam liczą lata, skoro rok słoneczny trwa róźnie?

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: nosiwoda » pn, 01 lip 2013 14:31

Są regularne i rok słoneczny nie trwa różnie, ale są także Wielkie Lata, w których dominuje ocieplenie lub oziębienie klimatu. Coś jak ta mała epoka lodowcowa od końca XVI w.
Stannis jest właśnie taki, że ignoruje taktyczne i strategiczne korzyści z pozyskania sojuszników, jeśli wymagałoby to uznania pretensji tychże sojuszników do części królestwa. Uzurpator to uzurpator, więc Robba traktuje jak uzurpatora, zamiast wykorzystać i ew. zdradzić. Ludzie Mance'a polują i koczują, a część dzikich także uprawia ziemię, czego w filmie nie pokazują, bo to nudne. Co do osadzenia za Murem dzikich, to nieco przewidujesz wydarzenia z 4. i 5. tomu. W powieściach także oddziały Daenerys, AFAIR, miały tabory, a miasta miały przedmieścia. Theon - nie pamiętam, jak było w książkach - mógł zdobyć Winterfell, podchodząc do niego jako przyjaciel (w końcu mieszkał tam kilkanaście lat) albo znając słabe punkty (w końcu mieszkał tam kilkanaście lat). Robb mógł nie wiedzieć, że Tywin wrócił do Królewskiej Przystani, bo wojował wtedy bodajże z Jamiem i jeszcze dość daleko na Północy, zdaje się.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Kornel_Mikołajczyk
Sepulka
Posty: 48
Rejestracja: sob, 16 lut 2008 10:49
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: Kornel_Mikołajczyk » czw, 25 lip 2013 21:14

kaj pisze:A jak jest z porami roku w tym świecie? Są nieregularne? I jak tam liczą lata, skoro rok słoneczny trwa róźnie?
Słuchałem kiedyś jednej audycji o pisaniu i mówili o budowaniu światów pod kątem astronomii. Wspominali Martina w kontekście tych jego pór roku i zaproponowali, iż najprawdopodobniej ta planeta ma "orbitę silnie eliptyczną". Tzn. raz jest bardzo blisko słońca, raz bardzo daleko. Makes sense.
W ogóle astronomicznie jest to ciekawy świat, raz z tą kometą, dwa ze wspomnianym kiedyś "drugim księżycem", który podleciał za blisko słońca i pękł. Co tam się działo...
"Miałem zamiar zmienić koszulkę, ale zamiast tego zmieniłem zamiar" - A. A. Milne.

Awatar użytkownika
Asiek
Mamun
Posty: 134
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 21:38

Re: Gra o tron

Post autor: Asiek » pt, 25 lip 2014 11:30

oho, temat dla mnie ;)

Ekranizacja Pieśni Lodu i Ognia podoba mi się, nawet bardzo, chociaż gdyby mogli trochę bardziej trzymać się książki i książkowej logiki (a nie kombinować na własną rękę), a także gdyby ograniczyć cycki zamiast ciąć wątki to w ogóle byłoby cacy.

Z pewną taką nieśmiałością czekam na kolejny sezon, bo wygląda na to, iż serialowcy wezmą teraz srogą pomstę na książkowcach i to oni będą spoilerować dalsze wydarzenia. Chyba że potwierdzi się info, że Martin ma oddać manuskrypt tomu VI na początku 2015 roku, to wtedy jest szansa, że rzutem na taśmę książka przegoni serial ;)

W czwartym sezonie nie ukrywam iż z największymi obawami śledziłam losy mojego ulubionego Ogara, a raczej: z niepokojem wyczekiwałam, jak też jego wątek zakończą w serialu. Poszło mniej więcej książkowo, więc jest nadzieja iż fanowskie teorie co do dalszych losów młodszego Clegane'a są bliskie prawdy.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1504
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Gra o tron

Post autor: jaynova » pt, 25 lip 2014 11:40

Asiek pisze:a także gdyby ograniczyć cycki
Veto!
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1500
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Gra o tron

Post autor: Q » pn, 03 lis 2014 19:27

Kornel_Mikołajczyk pisze:Słuchałem kiedyś jednej audycji o pisaniu i mówili o budowaniu światów pod kątem astronomii. Wspominali Martina w kontekście tych jego pór roku i zaproponowali, iż najprawdopodobniej ta planeta ma "orbitę silnie eliptyczną". Tzn. raz jest bardzo blisko słońca, raz bardzo daleko. Makes sense.
W ogóle astronomicznie jest to ciekawy świat, raz z tą kometą, dwa ze wspomnianym kiedyś "drugim księżycem", który podleciał za blisko słońca i pękł. Co tam się działo...
Nie ma to jak element SF w fantasy? ;)

ps. apropośne rozważania:
http://io9.com/5906300/5-scientific-exp ... up-seasons
http://www.tor.com/blogs/2013/03/how-bi ... eros-is-on
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ