Warsaw Shore.

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1512
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Warsaw Shore.

Post autor: Q » pn, 10 lis 2014 23:50

Małgorzata pisze:W jakimś filmie (nie pamiętam, którym) bohater grany przez Keanu Reevesa mówi, że na psa czy kot trzeba mieć dokument, a dziecko każdy może mieć bez żadnych zezwoleń (cytat niedokładny, ale sens chyba został).
Lem - jak zwykle - był pierwszy:

"— Wszelako, Ojcze Cynkanie, doktor świętej teologii Cyboraks wykazał, że cała „Studzienistyka” bladologa Turmalina, na której opierał się pater Eteryk, zawiera, prócz tez urągających rozumowi, bluźnierstwa przeciw wierze. Przecież w tej księdze powiedziane jest, że studzieńcy nie wykonywali potomstwa na podstawie typowych projektów, przy udziale inżynierów płodowlanych, jedynym przyrodzonym sposobem, montażu z prefabrykatów, lecz bez żadnego wykształcenia i dokumentacji, pokątnie i wręcz całkiem bezmyślnie. Jakże jednak byłby możliwy nie zaprojektowany potomek? Nielegalny, podług planu nie zatwierdzonego, dajmy na to, przez właściwą instancję w wydziale przemysłu demograficznego — to jeszcze rozumiem — lecz bez wszelkiej dokumentacji?!!
— Dziwne to, przyznaję, ale gdzież w tym bluźnierstwo?
— Wybacz, wielebny Ojcze, ale dziwię się z kolei temu, że go nie dostrzegasz... Wszak jeśli stante pede, ex abrupto, expromptu to umieli, co u nas wymaga ukończenia studiów wyższych, komisyjnego opracowania i ekspertyzy obliczeniowej, to każdy z nich musiał mieć w małym palcu kompetencję płodowlaną, równą wiedzy naszych cybernetyków, doktorów, a bodajże nawet habilitowanych docentów informatyki! Możliweż to?? Jakże, byle chłystek potrafił sobie sporządzić bez namysłu latorośl? Skąd mógł wiedzieć, jak to się robi?! Alternatywą dyplomu jest wszak sporządzanie potomstwa bez wszelkiej wiedzy, od jednego zamachu i paru szturchnięć, ledwie mi te słowa przez usta przechodzą, boż tak przypisuje się im potencję creationis ex nihilo, tworzenia z niczego, a tym samym moc czynienia cudów, tylko Panu właściwą.
— Powiadasz, że albo byli z nich geniusze poczęcia, albo cudotwórcy? — rzekł Ojciec Cynkan. — Ale bladolog Dyalizy pisał, że choć nie w uczonej radzie i gromadzie, to jednak i nie w pojedynkę wykonywali swe latorośle, lecz parami. W tym dopatruję się ich fachowej specjalizacji! Świadczą o niej zachowane terminy, odczytane z popalonych bibliotecznych kart: „Piękniś”, „Pięknisia” (pewno miało być „Miękniś” i „Mięknisia”), więc semper duo faciebant collegium multiplicationis, uważasz? Szukali osobności, ażeby się nawzajem pokonsultować, omówić rysunki techniczne, wykonać niezbędne obliczenia. Naradzać to się pewno naradzali, boż bez naradzania i narodziny niemożliwe, jak wskazuje sam źródłosłów, a jakże, tu zgoda, mój Chlorku. Juścić projektowali, nim wzięli się do montażu mikroelementów, inaczej nie mogło być. Sporządzenie istoty rozumnej, twardej czy miękkiej, to nie w kij dmuchał.
— Już powiem, czego bym wolał nie dożyć — drżącym głosem oświadczył Ojciec Chlorjan. — Myśl twoja, wielebny Ojcze, wkroczyła na niebezpieczną drogę! Jeszcze trochę, a powiesz mi, że można płodzić potomstwo nie przy rysownicy, po wypróbowaniu prototypów w laboratorium, z najwyższą koncentracją ducha na jawie, lecz w łóżku, bez żadnych modeli i studiów, na ślepo, po omacku i zgoła niechcący... Błagam cię i ostrzegam, to nie tylko czcze nonsensa, lecz poduszczenie Szatana! Opamiętaj się, Ojcze..."


"Zagadka"
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Warsaw Shore.

Post autor: Małgorzata » wt, 11 lis 2014 01:26

Q z Mistrza pisze: Jeszcze trochę, a powiesz mi, że można płodzić potomstwo (...) w łóżku, bez żadnych modeli i studiów, na ślepo, po omacku i zgoła niechcący...
I jeszcze się tym chwalić.
Na wizji.
(...) poduszczenie Szatana!
Święte słowa. :P
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ