Witcher/Wiedźmin

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4131
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Witcher/Wiedźmin

Post autor: A.Mason » pn, 02 mar 2020 05:17

Małgorzata pisze:
pn, 02 mar 2020 03:08
Podałam przykłady, Masonie, ze swojego doświadczenia życiowego, bo tylko tak mogę się odnieść.
Ja także odwołuję się do swoich doświadczeń. Podejrzewam, że to kwestia tego, że nie mam pamięci do konkretnych twarzy. W różnych rejonach świata, a nawet Polski widzę różne typy urody grup ludzi. Oczywiście, że to nie jest tak, że pokażesz mi człowieka, a ja określam jego narodowość, nie o to mi chodziło. Bliższa mojemu rozumieniu byłaby "zabawa": pokaż mi człowieka, a ja powiem Ci w jakim rejonie on się mógłby najłatwiej "wtopić w tłum".

I jeszcze raz powtórzę, nie chodzi o konkretną narodowość. Wiesz, trudno będzie nam się porozumieć, bo podchodzisz do sprawy w sposób, którego znowu ja nie rozumiem. Typy ras wg mnie to nie są statystycznie uśrednione wizerunki wszystkich ludzi z danego regionu. Choć i takie próby widziałem, np. tutaj (to akurat na podstawie ledwie kilkudziesięciu zdjęć). Czyli błędem jest szukanie ich wokoło z myślą, że będzie ich dużo. Dla mnie to są typy ludzi, których uroda występuje na danym terenie, a którą trudno spotkać gdzie indziej.

Myślę, że dobrą zabawą i testem czy możemy się porozumieć będzie jeśli spojrzysz na planszę linkowaną wyżej pod kątem tego, czy są na niej obrazy białych kobiet (dla uproszczenia, nie "egzotycznej" urody), które pasują Ci do kraju, który jest podpisany poniżej nich?
Ja na przykład uważam, że Rosjanka, Szwedka i Francuzka pasują, choć oczywiście każdą z "nich" można spotkać w Polsce.
Mógłbym też pokusić się o uszeregowanie postaci z tej planszy dla różnych krajów wybierając kobiety od najbardziej prawdopodobnych, po najmniej prawdopodobne dla danego kraju/regionu. Przy czym wiem, że gdyby część podpisów poprzemieszczać, byłyby one nawet dla mnie równie prawdopodobne.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5222
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Witcher/Wiedźmin

Post autor: neularger » pn, 02 mar 2020 23:06

Małgorzata pisze:
pn, 02 mar 2020 03:08
Neu, ale zajrzałam do encyklopedii (takiej starej, papierowej) i tam były przykłady (zdjęcia) różnych ras/podras ludzi w ramach dużych grup etnicznych. Jedno zdjęcie przedstawiało kobietę (Polka kaukaska czy jakoś tak),
Masz taką starą encyklopedię PWN? Taką niebieską, 12 tomów? Też ją mam, stoi w charakterze zabytku. :D
Pamiętam tę planszę, faktycznie była tam blondynka z takim podpisem. Wydaje mi się, że to jednak było trochę pseudonaukowe. Nawet wtedy większość Polaków to były osoby o włosach nieblond, co zresztą jest dość logiczne, ponieważ jasną karnację i włosy blond uzyskujemy, kiedy zarówno od ojca jak i matki otrzymamy geny "produkujące" małe ilości melaniny. Wystarczy, że jedna strona "zawiedzie" i już nie jesteśmy blondynami. :D
Zgodzę się jednak, że istnieje coś takiego jak gęba środkowo-wschodnio europejska, tyle że ja do regionu prócz wszystkich Słowian włączyłbym Niemców i Bałtów. Taka gęba pewnie także powszechnie wstępuje w UK i Francji.
Najlepiej byłoby przeprowadzić test jaki pokazał Mason czyli uśrednienie mieszkańców danego kraju - tu jednak trafiamy na trudność nie do przejścia. Jak na przykład odróżnić Polska od mieszkańca (obywatela) Polski? :P
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19350
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Witcher/Wiedźmin

Post autor: Alfi » wt, 03 mar 2020 09:24

Małgorzata pisze:
pn, 02 mar 2020 03:08
Jedno zdjęcie przedstawiało kobietę (Polka kaukaska czy jakoś tak),
To mogło być zbyt dosłowne przeniesienie na grunt polski tradycyjnej, dość nieprecyzyjnej terminologii antropologicznej Anglosasów. Dla nich jeszcze kilkadziesiąt lat temu każdy biały niebędący nordykiem, Semitą lub Hindusem automatycznie mieścił się w obrębie rasy kaukaskiej.
Natomiast żeńską część populacji Polski można pod każdą szerokością geograficzną rozpoznać po sposobie poruszania się. Kiedyś koło Notre-Dame z odległości ponad 100m rozpoznałem grupę Polek. To samo dotyczy pań qui ipsorum lingua Romki, nostra Cyganki appellantur :-). Kiedy widzę dwie brunetki w bufiatych spódnicach do kostek, odwrócone do mnie plecami, wystarczy parę kroków (ich, nie moich), by rozpoznać, która należy do tej nacji, a która się tylko podszywa. Zdarzyło się nawet raz, że brunetka była podróbką, a szatynka tą prawdziwą.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14570
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Witcher/Wiedźmin

Post autor: Małgorzata » śr, 04 mar 2020 01:25

Ha! Obejrzałam te zdjęcia, Masonie. I już precyzuję, co zobaczyłam: wszystkie białe (i niektóre ciemniejsze) widziałam wokół siebie (znaczy, w Twierdzy), żadnej różnicy. Niektóre żółte też mi się myliły z białymi. I niektóre ciemniejsze też. W ogóle mam wrażenie, że te czarne to jakby za mało czarne, no, ale to średnia... (Ten kopta, co mieszka w sąsiedztwie, jest ciemniejszy od tych uśrednionych z Afryki => dziwne, nie?).
Usiłowałam powiedzieć na samym początku, że nie jestem w stanie na podstawie wyglądu zewnętrznego ustalić więcej, niż do jakiej rasy może się zaliczać dany osobnik (w sensie trzech ras, powyżej już sobie nie radzę) => nie potrafię wskazać tego, o czym mówiłeś - regionu, w którym jakiś osobnik mógłby się wmieszać w tłum. Właśnie dlatego podałam przykłady białych cudzoziemców, których uznawałam za Polaków, dopóki nie otworzyli ust (z Ukrainką w ogóle nie działało, bo mówiła po polsku lepiej ode mnie - ja nie wymawiam dźwięcznego "ł", chyba że muszę).
Dla mnie twarze tych białych kobiet z zestawienia mogłyby pojawić się na fotografii np. rocznika 1995 UW i nie wzbudziłyby mojego zdziwienia = mój rocznik tak właśnie mógłby wyglądać - od Uzbekistanu po Szwajcarię, wszystkie białe pasują*miałam na roku nawet Greczynkę, no, pół-Greczynkę, ale brunetkę - profil miała jak te w mozaikach minojskich, przysięgam. Podejrzewam, że z mężczyznami byłoby tak samo. :)))

Neu, no właśnie mam taką encyklopedię! Antyk, normalnie => kurzy się, ale MonŻon używa jej czasami, gdy coś klei i musi przycisnąć => ciężkie tomy idealnie się nadają. :))) Gdy zaczęła się dyskusja, sięgnęłam po jeden z tych woluminów, bo pamiętałam zdjęcie tej Polki kaukaskiej*przeglądałam encyklopedię, gdy byłam małolatą, i jakoś tak mi się wryło w pamięć... Ech, wagary młodości!.
I tak, też byłam zdziwiona wtedy, że pokazano blondynkę, gdy większość blondynek w moim otoczeniu była farbowana. Sama jestem szatynką (ojciec blondyn, matka ciemnowłosa) jak większość moich koleżanek z klasy czy z roku*teraz wszystkie już jesteśmy farbowane, bo naturalnie posiwiałyśmy, oczywiście. Do naturalnego blondu potrzebne są dwa geny recesywne. Na podstawie fenotypu mogę stwierdzić, że ojciec tak miał (2 razy gen recesywny), a matka miała gen dominujący i gen recesywny. W rezultacie ja jestem szatynką, a moja siostra blondynką. Ale, co zabawne: siostra ma dzieci z szatynem - dzieci są blond. Ja mam dziecko z blondynem - Progenitura jest szatynem. Z kolorem oczu wyszło jeszcze zabawniej - tylko ja w rodzinie mam zielone oczy, reszta jest szarooka lub niebieskooka. No i wszyscy poza mną i Progeniturą to przeklęte ranne ptaszki (podobno to też jest genetyczne)... Czytałam gdzieś w internetach kilka(naście?) lat temu, że Słowianie mają jakąś charakterystyczną haplogrupę genetyczną. Może to właśnie wychwytuje Mason? Chociaż wątpię, żeby jedna malutka grupa genów wpływała jakoś wyraźnie na fenotyp... :/

Alfi, jesteś większym rasistą ode mnie - widzisz więcej. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4131
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Witcher/Wiedźmin

Post autor: A.Mason » śr, 04 mar 2020 02:50

Małgorzata pisze:
śr, 04 mar 2020 01:25
I już precyzuję, co zobaczyłam: wszystkie białe (i niektóre ciemniejsze) widziałam wokół siebie
Ech, Margo, ale od samego prawie początku pisałem o tym, że my mieszkamy na terenach, gdzie masz tygiel ludzi wynikający i z historii, a i współcześnie do Wrocławia napływa wiele "słoików". Nie dojdziemy do porozumienia, bo Ty nie widzisz różnic, a ja nie potrafię słowami opisać tego, co widzę. Myślę, że zakończymy dyskusję tutaj, bo zbaczamy z tematu Wiedźmina.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14570
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Witcher/Wiedźmin

Post autor: Małgorzata » śr, 04 mar 2020 23:43

No, nie widzę tych różnic. Ale miałam nadzieję, że jak mi pokażesz paluchem, to zobaczę... A tak zostawiasz z mnie z gwoździem w mózgu (to strasznie źle wygląda, gwoździe w mózgu są passe od wielu lat). :P
To trochę jak z humorem. Po premierze I sezonu dużo się mówiło o słowiańskim humorze. I czułam się dokładnie tak samo. GDZIE ten humor słowiański był? I co to za humor tak w ogóle? Przychodzi baba do znachora, a znachor też baba? :)))
Mam problemy ze szczegółami. Na starość coraz większe.
A dyskusja pozwala zabijać czas oczekiwania na sezon II. :D
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4131
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Witcher/Wiedźmin

Post autor: A.Mason » czw, 05 mar 2020 00:55

Małgorzata pisze:
śr, 04 mar 2020 23:43
Ale miałam nadzieję, że jak mi pokażesz paluchem, to zobaczę
Nie jestem w stanie. Co mogłem, to starałem się pokazać.
Małgorzata pisze:
śr, 04 mar 2020 23:43
Po premierze I sezonu dużo się mówiło o słowiańskim humorze.
W moim tekście ta "słowiańskość" to oczywiście żartobliwe określenie było. A o słowiańskim humorze - pierwszy raz słyszę. Być może chodzi o ten typ humoru, który na zachodzie jest traktowany jako niezbyt "mile widziany", dowcipy typu że Jaskra wół kopnął w jaja, życzenie Geralta, żeby panowie się nie posrali przed śmiercią, itp.?
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1563
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Witcher/Wiedźmin

Post autor: Q » sob, 07 mar 2020 08:04

A.Mason pisze:
czw, 05 mar 2020 00:55
Być może chodzi o ten typ humoru, który na zachodzie jest traktowany jako niezbyt "mile widziany", dowcipy typu że Jaskra wół kopnął w jaja, życzenie Geralta, żeby panowie się nie posrali przed śmiercią, itp.?
Możebne, patrząc na to, co m.in. - piszę to bez ironii - dodawało uroku obu "Twardowskym" (bez rzucania mięsem i kształtów rysowanych na księżycowym piasku kołami lunar rovera to nie byłoby to).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ