Wdzięczniejsze literacko wydarzenia mniejsze :-)

tu jest dział historyczny

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 04 lut 2006 18:09

kaj pisze:Nie kardynał nie miał takich prerogatyw.
Jeżeli był pierwszym ministrem, to miał takie możliwości. I z nich korzystał.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Nocta
Pćma
Posty: 254
Rejestracja: sob, 18 cze 2005 16:15

Post autor: Nocta » sob, 04 lut 2006 19:26

kaj pisze:Były wtedy wyroki konkretne: chłosta, grzywna, banicja, amputacja, gardło. Nikomu nie przyszło wtedy do głowy, by przestepcę utrzymywać.
Była kara wieży górnej (łagodniejsza) i dolnej (cięższa). Nie pamiętam za co ani dla kogo, ale chyba raczej szlachta nie siedziała w wieży.Coś mi się kołacze, że groziła za długi, ale to naprawdę jakieś strzępki dawno zapomnianej wiedzy. Zdaje się też ( i na tych samych zasadach, niestety), że osadzeni musieli się wtedy utrzymać sami.
Pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.
M. Kopernik
W co wierzą debile?

Awatar użytkownika
Eques
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:35

Post autor: Eques » sob, 04 lut 2006 21:55

Nocto, a nie pomyliło Ci się z czytanką z "łaciny dla prawników"?
Alfi pisze:
kaj pisze:Nie kardynał nie miał takich prerogatyw.
Jeżeli był pierwszym ministrem, to miał takie możliwości. I z nich korzystał.
W tej dziedzinie nie ma incompatibilitas. ;-)
Co do możliwości aresztowań to jescze chyba nie było "lettres de cachet", ale proregatywy nadane Armandowi du Plesiss (w końcu pierwszemu premierowi w historii) do nich mocno się zbliżały. Fakt, były indywidualne a nie związane z funkcją, ale jeśli był pierwszy to już siłą rzeczy...
Osobiście cieszy mnie gdy słyszę o biciu żydów, nie należy jednak na to pozwalać.
Aleksander II Wyzwoliciel

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » sob, 04 lut 2006 21:55

Alfi pisze:
kaj pisze:Nie kardynał nie miał takich prerogatyw.
Jeżeli był pierwszym ministrem, to miał takie możliwości. I z nich korzystał.
To nie kardynał jako taki, tylko pierwszy minister, z upoważnienia króla.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 04 lut 2006 22:07

Taka ciekawostka: w XVIII wieku kardynał-pierwszy minister Fleury (osobnik dość sędziwy, nawiasem mówiąc) bardzo się przyczynił do rozwoju narracji w pierwszej osobie i do rozkwitu powieści epistolarnej. W prosty sposób: zabronił wydawania powieści. Do chwili zniesienia zakazu wydano całą masę "autentycznych wspomnień", "rękopisów powierzonych przez przyjaciół" albo "zbiorów listów znalezionych na strychu".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Nocta
Pćma
Posty: 254
Rejestracja: sob, 18 cze 2005 16:15

Post autor: Nocta » sob, 04 lut 2006 23:59

Eques pisze:Nocto, a nie pomyliło Ci się z czytanką z "łaciny dla prawników"?
Nie.
Pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.
M. Kopernik
W co wierzą debile?

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » ndz, 05 lut 2006 19:31

A wracajac do filmow z zapleczem historycznym osobiscie dorzuce Jabberwocky'ego i Graala MP. Sa tam miejscami naprawde niesamowicie utrafione obrazki z 'codziennego' sredniowiecza. Organizacja i funkcjonowanie sredniowiecznego miasta w Jabberwockym tez jakby niczego sobie...
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » śr, 15 lut 2006 11:53

Lafcadio pisze: Otóż z filmów historycznych najbardziej lubię te, które wykorzystują epokę do opowiadania różnych historyjek nie odwołując się jednocześnie do wielkich wydarzeń historycznych (w sensie, bardzo charakterystycznych czy też takich, któe znajdą się napewno w podręcznikach, co chyba wychodzi w pewnym sensie na to samo). Mówię o takich filmach jak "Trzynasty wojownik". Mniejsze wydarzenia wydają mi się bardziej wdzięczne literacko :)
A najbardziej mnie interesuje ich realizm. Czy są oparte na faktach? Co jest a co nie jest wytworem wyobraźni autorów.
Obejrzałem to to i moja amatorska wiedza o wczesnym średniowieczu była wystawiona na ciężką próbę. Same piętrowe anachronizmy. Począwszy od strojów harlejowców z rekwizytami z wyprawy Corteza. I zwykłe absurdalne błedy logiczne. I sam film źle zrobiony. Historia tylko zasygnalizowana, żaden watek nie pociągniety porządnie. Co za bęcwał w ogóle taki scenariusz zatwierdził?

Awatar użytkownika
Eques
Mamun
Posty: 176
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:35

Post autor: Eques » śr, 15 lut 2006 13:54

Taa 13wojownik to tragedia pod Baligrodem...
Coleman pisze:A wracajac do filmow z zapleczem historycznym osobiscie dorzuce Jabberwocky'ego i Graala MP. Sa tam miejscami naprawde niesamowicie utrafione obrazki z 'codziennego' sredniowiecza. Organizacja i funkcjonowanie sredniowiecznego miasta w Jabberwockym tez jakby niczego sobie...
Hm A skad ta znajomośc u Ciebie realiów wieków zwanych średnimi?
Osobiście cieszy mnie gdy słyszę o biciu żydów, nie należy jednak na to pozwalać.
Aleksander II Wyzwoliciel

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » śr, 15 lut 2006 16:15

Z powietrza, jak sadze.
FTSL
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 16 lut 2006 06:52

Gdyby nie ziemniak, to faktycznie Jaberwocky byłby idealny, ale i tak to jedyny prawdziwy film o Średniowieczu.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 16 lut 2006 14:34

kaj pisze:Gdyby nie ziemniak, to faktycznie Jaberwocky byłby idealny, ale i tak to jedyny prawdziwy film o Średniowieczu.
Co tam ziemniak! Dobrze, że pomidorów nie było.
A swoją drogą, skąd w Narrenturm (albo może w Bożych bojownikach) olej słonecznikowy?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » czw, 16 lut 2006 16:09

Z plastikowej butelki.
Albo z aluminiowej puszki.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 16 lut 2006 16:26

Ze słoneczników.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 18 lut 2006 23:33

kaj pisze:Ze słoneczników.
Tyż roślina made in Mexico, o ile pamiętam z biologii. Pewnikiem Montezuma przysłał. Albo jego dziadek.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ