Fabryki Słów wybryki destabilizujące system nerwowy

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pt, 19 sty 2007 15:25

<wzrok roziskrzony entuzjazmem>Naprawdę?!

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 19 sty 2007 15:38

He, he, Lafcadio lepiej weź kredyt :P
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 19 sty 2007 15:47

Cień Lenia pisze:<wzrok roziskrzony entuzjazmem>Naprawdę?!
Ja idę w poniedziałek w to magiczne miejsce i rezerwuje na wszelki wypadek książkę. W przypadku, gdyby już nie było informuje. Jeśli jest (sądzę, że to bardzo prawdopodobne) podaje Ci swoje dane i ty przesyłasz mi kasę. Ja kupuje książkę i przesyłam na Twój adres. Oczywiście kosztów przesyłki nie pokrywam ;]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pt, 19 sty 2007 15:54

Ja kcem! Ja kcem!!!
Idę na to!
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pt, 19 sty 2007 16:23

Ja pierwszy byłem!
Edit: Jednak ze względu na zasobność portfela muszę zrezygnować ;S
Ostatnio zmieniony pt, 19 sty 2007 17:04 przez Cień Lenia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pt, 19 sty 2007 16:57

Szczęściem mam nieco grosza zachomikowane...
FTSL
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pt, 19 sty 2007 17:05

Ja i tak wiem, że to ty kazałaś mojej kasie zniknąć.
Jakies czarodziejskie sztuczki, kurde...

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pt, 19 sty 2007 17:41

Kurde, rozgryzł mnie, no! ;)
FTSL
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 28 mar 2007 19:51

Oleg Diwow - Najlepsza załoga słonecznego
Spaceopera jak się patrzy. Normalnie uwielbiam takie książki.

Tylko DLACZEGO wydawnictwo puściło tą książkę w takim stanie?

Piękna okładka - przepyszne ilustracje, normalnie mniód - malina.

Tyle, że co chwila, zamiast okręt jest statek, stopnie wojskowe dziwne jakieś. Ja rozumiem, że Gienio Dębski (tu jako tłumacz) na wojskowości się nie zna. Już nie raz go na tym łapałem. Ale od tego jest redakcja. W tym wypadku pan Wroński. Też autor zresztą.

Ale czy w tym wydawnictwie redakcją muszą zajmować się autorzy a nie specjaliści od redakcji? Czy owi redaktorzy nie mają wśród znajomych żadnego żołnierza? No bo to normalnie człowieka krew zalewa. Przyjemność czytania co chwilę rozwalana jakimiś statkami. I żeby to był pierwszy raz. Ale nie - to notoryczna sprawa ostatnio - vide moja recenzja z Wojny pana Williamsa.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » czw, 29 mar 2007 17:31

A to Polska właśnie... Niestety :(
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » czw, 29 mar 2007 18:29

A do tego wykryłem jeszcze jeden spisek. Tym razem finansowy ;)

Jednotomowe wydawnictwo podzielono nie wiedzieć czemu na dwa tomy. Też powszechna kiedyś praktyka. Ale miałem nadzieję, że to już przeszłość...

EDIT: reszta wylądowała tam gdzie jej miejsce. Mam nadzieję, że nikt nie jest tym zdziwiony?
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 29 mar 2007 22:48

kiwaczek pisze:EDIT: reszta wylądowała tam gdzie jej miejsce. Mam nadzieję, że nikt nie jest tym zdziwiony?
Tzn gdzie?


wpis moderatora:
kiwaczek: Tam gdzie lądują teraz offtopy. Czyli w pogadankach, w wątku wspólny gar offtopiarski
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pt, 30 mar 2007 11:30

kiwaczek pisze:Ale od tego jest redakcja. W tym wypadku pan Wronski.
O, widze, ze jest nas wiecej. Tzn. wiecej 'fanow' Wronskiego jako redaktora.
Jak to powiedzial Petroniusz do Nerona? Pal miasta, morduj ludzi, ale, na bogow, NIE SPIEWAJ...
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » sob, 31 mar 2007 20:31

Ja też mam lekki uraz do Wrońskiego jako redaktora po którejś książce R.Pawlaka. Sam Wroński pisze dobrze (chociaż nie wiem, jak wygląda tekst przed redakcją), ale redagowanie to nie jest jego specjalność...
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » śr, 11 kwie 2007 17:44

Bo ja wiem? Ja odniosłem wrażenie, że jest dość kompetentny. Nb. bez problemu znalazłbym masę baboli w książkach których Wroński nie redagował.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

ODPOWIEDZ