Dlaczego Tolkien nie pisał Warcraftów?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Migor
Pćma
Posty: 243
Rejestracja: sob, 06 paź 2007 15:33
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Migor » wt, 08 sty 2008 19:38

Ach, te nieznośne krasnale... Widzę Jarosławie... ,że nie tylko one przyprawiają Ci rogi w tym chorobliwym świecie, który z pewnością ktoś wymyślił, nie mając lepszego pomysłu.
krok po kroku

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » wt, 08 sty 2008 19:46

Jarosław B. vel Ateisa pisze:Za dwa, może za pięć lat to zrozumiecie. Na razie dzieci żyjcie w świecie fantazji swego chorobliwie stworzonego świata.
Kurde, jak to jest, że na świecie jest tylu mONdrych ludzi, co to chcą uczyć "młode pokolenie" (to kara za to, że nie nastałem się kolejkach za komuny?) jak żyć, w co wierzyć, co jest dobre, co złe... a jak na załączonym przykładzie widać: które ksiązki są warte naszej uwagi, a które to gnioty.

Jako przedstawiciel "młodego pokolenia", który "sięga po książki z jednego powodu" (nie wiem, jakiego?) i ponoć nienawidzi czytać rozległych opisów(?), jestem chyba jakiś dziwny, bo pod ten model nie podchodzę;/

Yh... ja to jestem biedny, bo zamiast zaczytywać się Tolkienem, powinienem z uwielbieniem wpatrywac się w mONdrości Jarosława B.
Jarosław B. vel Ateisa pisze:Może w tym, że piszemy nudno i nie zrozumiale miast zwięźle, krótko i sensownie oraz ciekawie.
Mów za siebie;p

Awatar użytkownika
Jarosław B. vel Ateisa
Mamun
Posty: 132
Rejestracja: pn, 23 kwie 2007 01:15

Post autor: Jarosław B. vel Ateisa » wt, 08 sty 2008 20:09

malakh no to ty czytasz Tolkiena, jak ja swego czasu. Napisałeś, że jesteś młodym pokoleniem, więc zajdź jutro do szkoły i zapytaj się klasy ile osób przeczytało choć jedną książkę w grudniu bez przymusu.
Powtarzam, parę lat i zrozumiecie, że czas coś zmienić w polskiej literaturze, bo wielce możliwe jest, że wyprze ją telewizor i internet, na dobre. Ciągle mówicie, że wy sądzicie tak czy siak, a co to obchodzi 90% społeczeństwa ślęczącego przed telewizorem oglądając Klan i Big Brothera. Nie marzy wam się, aby wszyscy czytali choć trzy książki rocznie, a ja [wycięte – Harna] znam, co najmniej sto osób, które nie przeczytały choć jeden w zeszłym roku.
Satan you see and you don't make a storm. Someone have to make a stand, if no one will, tomorrow there will be nothing to stand on.


wpis moderatora:
Harna: Ale bez przekleństw proszę.
Zadymione wspomnienia tego, co widziałem. Paląca się rzeczywistość, która mnie otacza. Więc czemu ciągle trzymam zapalniczkę w ręku?

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5723
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 08 sty 2008 20:14

Ależ Jarosławie, przestań powtarzać, a zacznij pisać. Stwórz dzieło genialne. Stań się twórcą nowego stylu i gatunku. Pociągnij za sobą setki naśladowców. Wystarczy usiąść i popracować;D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » wt, 08 sty 2008 20:18

malakh pisze:
Jarosław B. vel Ateisa pisze:Za dwa, może za pięć lat to zrozumiecie. Na razie dzieci żyjcie w świecie fantazji swego chorobliwie stworzonego świata.
Kurde, jak to jest, że na świecie jest tylu mONdrych ludzi, co to chcą uczyć "młode pokolenie" (to kara za to, że nie nastałem się kolejkach za komuny?)
Nie daj się nabrać. Jarosław B. vel Ateisa to jeszcze jakaś młodsza młodzież jest. Osobiście stawiam na późne gimnazjum/wczesne liceum :)
Smutne jest to, że taki czytelnik, jako że nie potrafi przebrnąć przez wymagający nieco skupienia styl i wielowątkową fabułę, zrzuca winę na autora. Przykład z Tolkienem jest idealny, bo czytelnik nie dość, że nie zarejestrował przesłania, to nawet pogubił się w wydarzeniach i nie zauważył trudów podróży Froda. O bzdetach związanych z dobrem i złem już nawet nie wspominając...

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » wt, 08 sty 2008 20:21

Jarosław B. vel Ateisa pisze:Napisałeś, że jesteś młodym pokoleniem, więc zajdź jutro do szkoły i zapytaj się klasy ile osób przeczytało choć jedną książkę w grudniu bez przymusu.
Roku, a nie klasy;p aż tak młody nie jestem;p

Na 60 osób, tak z 10 czyta książki bez przerwy, jedna za drugą.
Reszta czyta naukowe- na zajęcia;p

I popieram nimfę - sam coś napisz, mądralo;p

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5723
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 08 sty 2008 20:24

Dabliu pisze:Smutne jest to, że taki czytelnik, jako że nie potrafi przebrnąć przez wymagający nieco skupienia styl i wielowątkową fabułę, zrzuca winę na autora. Przykład z Tolkienem jest idealny, bo czytelnik nie dość, że nie zarejestrował przesłania, to nawet pogubił się w wydarzeniach i nie zauważył trudów podróży Froda. O bzdetach związanych z dobrem i złem już nawet nie wspominając...
Spox;) Rynek jest chłonny. W końcu pojawi się ktoś, kto napisze jednowątkową powieść liczącą 120 stron, napisaną wyłącznie zdaniami pojedynczymi, bez stylizacji, bez zbędnych udziwnień, bez ukrytych przesłań i innego tego rodzaju niepotrzebnego badziewia, pełną krwistej nawalanki.
Być może zrobię to ja;) Podejrzewam, że target jest spory. Rzucę w cholerę moją obecną pracę i będę się tarzać w forsie.
No! To mam już jedno postanowienie noworoczne:D
EDITH: Dodane cytowanie i przęcinek.
Ostatnio zmieniony wt, 08 sty 2008 20:25 przez nimfa bagienna, łącznie zmieniany 2 razy.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » wt, 08 sty 2008 20:25

A tłumy rzucą się do Empików, Kolporterów i inszych pomniejszych księgarni. Normalnie będą takie kolejki, jak przy premierach Pottera :D
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » wt, 08 sty 2008 20:30

nimfa bagienna pisze:bez stylizacji, bez zbędnych udziwnień, bez ukrytych przesłań i innego tego rodzaju niepotrzebnego badziewia, pełną krwistej nawalanki.
Jak dla mnie, to te kryteria spełnia proza Ch. Paoliniego... może dlatego tak dobrze się sprzedaje (bo przecież że nie z powodu talentu xD)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5723
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 08 sty 2008 20:33

malakh pisze:Jak dla mnie, to te kryteria spełnia proza Ch. Paoliniego...
A ty myślisz, że skąd ten jego sukces?;) ;>
Żołądek przyzwyczajony do trawienia kaszki manny zbuntuje się przy dobrze przyprawionym pasztecie;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 08 sty 2008 20:51

nimfa bagienna pisze:
Żołądek przyzwyczajony do trawienia kaszki manny zbuntuje się przy dobrze przyprawionym pasztecie;)
I dlatego producenci porządnych pasztetów plajtują.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Jarosław B. vel Ateisa
Mamun
Posty: 132
Rejestracja: pn, 23 kwie 2007 01:15

Post autor: Jarosław B. vel Ateisa » wt, 08 sty 2008 20:53

Może tak nasza przyszłość, kto wie. Znaczy moja, bo wam Mickiewiczom marzy się Iliada. Heh, ale skończmy już ten temat, bo zajechało dyskusją bez końca. Macie swoje zdanie, ja swoje, a i tak wyjdzie na moje MUAHAHAHA
Zadymione wspomnienia tego, co widziałem. Paląca się rzeczywistość, która mnie otacza. Więc czemu ciągle trzymam zapalniczkę w ręku?

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5723
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 08 sty 2008 20:56

Alfi pisze:
nimfa bagienna pisze:
Żołądek przyzwyczajony do trawienia kaszki manny zbuntuje się przy dobrze przyprawionym pasztecie;)
I dlatego producenci porządnych pasztetów plajtują.
Uwielbiam pasztet. Kaszka jest dobra dla zaślinionych niemowlaków:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » wt, 08 sty 2008 21:02

Jarosław B. vel Ateisa pisze:bo wam Mickiewiczom marzy się Iliada
A sam się mickiewiczuj;p ja go nie lubię;p

Awatar użytkownika
Migor
Pćma
Posty: 243
Rejestracja: sob, 06 paź 2007 15:33
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Migor » wt, 08 sty 2008 21:25

malakh pisze:Jak dla mnie, to te kryteria spełnia proza Ch. Paoliniego... może dlatego tak dobrze się sprzedaje (bo przecież że nie z powodu talentu xD)
Zgadzam się. Czytałem książki Paoliniego i odniosłem wrażenie, że chłopak w ogóle się nie rozwija, ale to już inna historia...
nimfa bagienna pisze:Uwielbiam pasztet. Kaszka jest dobra dla zaślinionych niemowlaków:D
Co masz do kaszki :)

Chyba wszyscy już doszliśmy do wniosku, ze coś trzeba zmienić. Niema rady, trzeba wziąć się do pracy. Krok po kroku i świat będzie nasz, ale ciiiiii...
krok po kroku

ODPOWIEDZ