Wyjść z getta?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 13 paź 2007 01:01

Dzisiaj byłem w Empiku i naszła mnie taka myśl po tym jak widziałem co widziałem. Nie wiem gdzie to wstawić, więc wstawiam to tutaj. Jestem w Empiku i widzę, że "Armia ślepców" Pawlaka i "Alicja" Piekary stoją w fantastyce. A gdzie się nie ruszę to słyszę, że te książki to są próby przebicia wyżej. No cóż. Rozczarowanie. Nawet pozorna zmiana wydawnictwa nie pomaga, nazwisko to nawet większa łatka. Smutne trochę, ale i tak te książki kupię.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » sob, 13 paź 2007 10:37

Demonizujesz.
Po pierwsze, że niby fantastyka jest kulą u nogi i garbem na plecach? Od razu wiedziałem, że wstawiłeś jako avatarka cudze zdjęcie :D OK, rozumiem, boli cię to, że stoją ramię w ramię z Salvatorem, ale z drugiej strony w literaturze tzw. pięknej wcisnęliby je między Grocholę a Wiśniewskiego. Same difference. Chyba, że chciałbyś oddzielnej półeczki z napisem: "A tu ambitniej".
Po drugie, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że dla autorów takie uplasowanie = wyższa sprzedaż i potencjalnie większe dziadźki. Fani Madderdina przeważnie nie zapuszczają się tam, gdzie kończą się rewiry elfów, komiksów i niemieckich czołgów, bo hic sunt leones, upostaciowane przez Masłosko i te pe. Z drugiej strony, czytelnik fantastyką programowo gardzący i tak np. po "Alicję" nie sięgnie, bo okładka jest jednakowoż z deka tendencyjna :)
Więc co, chciałbyś uderzyć panów P po kieszeni dla wątpliwej przyjemności szukania tych książek w miejscach mniej oczywistych? :)
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 13 paź 2007 14:43

taki jeden tetrix pisze:Demonizujesz.
Po pierwsze, że niby fantastyka jest kulą u nogi i garbem na plecach? Od razu wiedziałem, że wstawiłeś jako avatarka cudze zdjęcie :D OK, rozumiem, boli cię to, że stoją ramię w ramię z Salvatorem, ale z drugiej strony w literaturze tzw. pięknej wcisnęliby je między Grocholę a Wiśniewskiego. Same difference. Chyba, że chciałbyś oddzielnej półeczki z napisem: "A tu ambitniej".
Nie chciałbym oddzielnej półki, bo snobizm mnie za bardzo nie bawi w takim wydaniu, a tak bym taką półeczkę odebrał. I pomimo, że zasadniczo masz rację z kwestią marketingową (że literatura gatunkowa gwarantuje wyższą sprzedaż, że okładki tendencyjne itp.), to jednak...
taki jeden tetrix pisze:Więc co, chciałbyś uderzyć panów P po kieszeni dla wątpliwej przyjemności szukania tych książek w miejscach mniej oczywistych? :)
Wiesz, tego samego dnia, przeszukiwałem miejsca mniej oczywiste by zobaczyć, że wznowiono "Rękopis..." Potockiego i się na niego nakręciłem ;) Ale myślę, że ustawienie panów P na półce, na którą nie sięgną ludzie nieobeznani z fantastyką (bo to fantastyka) raczej uderzy ich po ambicji ;]

Tak więc mam nadzieję, że naprawdę demonizuje ;]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » sob, 13 paź 2007 19:50

Jaka znów kula u nogi? "Magnetyzer" KTLa też ma stać z fantastyką? A może stoi? Tak czy owak, IMO jego miejsce jest z kryminałami. Czy to zdrada, że autor fantastyki napisze coś odmiennego i chce to skierować do odmiennego czytelnika? Niefantastyczna książka Iksa czy Igreka na półce z fantastyką może rozczarować co bardziej ortodoksyjnych fantastów, a czytelnikom zaglądającym na inne półki zwyczajnie nie rzuci się w oczy. Decydować powinna przynależność gatunkowa, a nie tylko nazwisko autora. A najlepiej (dla sklepu też, bo obroty większe) ustawić ksiażkę i tu, i tu.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 13 paź 2007 22:02

Gustaw G. Garuga pisze:"Magnetyzer" KTLa też ma stać z fantastyką? A może stoi? Tak czy owak, IMO jego miejsce jest z kryminałami.
A to jest dobra kontra, ja widziałem chyba wśród kryminałów ;) I chyba byłoby to zaprzeczenie mojej uwagi, bo zdaje się, że Lewandowskiemu łatwo funkcjonować poza fantastyką. W wywiadzie z CN nawet jakoś to sugerował AFAIR.
Gustaw G. Garuga pisze:Decydować powinna przynależność gatunkowa, a nie tylko nazwisko autora. A najlepiej (dla sklepu też, bo obroty większe) ustawić ksiażkę i tu, i tu.
Widziałeś sklep, który tak robi? Z ciekawości pytam.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » ndz, 14 paź 2007 10:13

Kontra z "Magnetyzerem" jest średnia, bo to faktycznie kryminał - a np. "Armia Ślepców" opowiada o Polsce Anno Domini powiedzmy 2015 pod rządami Bizantyjczyków. Z lektykami, latyfundiami, temami administracyjnymi itepe. Jeśli to nie fantastyka, to już nie wiem, co nią jest. Więc wstawianie jej gdzie indziej ma "umiarkowany" sens. I raczej nie u radykalnie odmiennego czytelnika szukał Pawlak zrozumienia, kiedy ją pisał, bo np. dyskretne odwołanka do Zajdlowskich powieści IMHO świadczą inaczej.
To (przynajmniej w założeniu) fantastyka z wyższej półki, literacko mocniejsza, ambitniejsza, ale niemniej jednak fantastyka. Równie dobrze można by wpychać w literaturę piękną "Limes inferior" czy "Inne pieśni".
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » ndz, 14 paź 2007 11:30

Nie, Lafcadio, nie widziałem. Ale tak mi się wydaje :)

Tetrixie, to gdzie powinien stać Guliwer (poza tym, że z liliputami)? Niech mnie ktoś poprawi, ale czy WL nie będzie promować Lodu Dukaja także poza fantastyką?

Jeśli każdy autor fantastyczny, który w swojej powieści trąci choćby najcieńsze fantastyczne struny, pozostanie do fantastyki przypisany, to marnie widzę szanse na pozyskanie nowych czytelników.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » ndz, 14 paź 2007 14:20

Gustaw G. Garuga pisze:Tetrixie, to gdzie powinien stać Guliwer (poza tym, że z liliputami)?
W lekturach. Genialne, nie?
Gustaw G. Garuga pisze:Niech mnie ktoś poprawi, ale czy WL nie będzie promować Lodu Dukaja także poza fantastyką?
Jak myślisz, ile osób spoza zainteresowanych kupiło "Tracę ciepło", notorycznie wstawiane na mainstreamowe półki?
Gustaw G. Garuga pisze:Jeśli każdy autor fantastyczny, który w swojej powieści trąci choćby najcieńsze fantastyczne struny, pozostanie do fantastyki przypisany, to marnie widzę szanse na pozyskanie nowych czytelników.
Jeśli czegoś nie zrozumiałeś z opisu "Armii ślepców", mogę powtórzyć :) To nie jest "cienka fantastyczna struna", świat tej powieści to czysta fantastyka. Po "Alicję" nie sięgnąłem, przyznaję, ale bardzo bym się zdziwił, gdyby i tam po użyciu brzytwy Lema nie pozostał mocno kaleki kadłubek, kto wie, może i bez oznak życia. A o te dwie książki Lafcadiowi chodziło...
A poza tym, tous les proportions itepe, między wydawaniem książek w Red Horse a WL jest jednak pewna różnica. Red Horse to wciąż proza gatunkowa, tyle że poza fantastyką dochodzi tam jeszcze kryminał/sensacja i wspomnienia oficerów jednostek specjalnych, z których przez wzgląd na ochronę informacji niejawnych najwięcej dowiesz się pewnie o tajnikach musztry.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » ndz, 14 paź 2007 14:34

taki jeden tetrix pisze:Jeśli czegoś nie zrozumiałeś z opisu "Armii ślepców", mogę powtórzyć :) To nie jest "cienka fantastyczna struna", świat tej powieści to czysta fantastyka.
Taaa, fantastyka. Za taką fantastykę kilkadziesiąt lat temu ludzie kopali kanał Wołga-Don. Sory NMSP. ;/
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » ndz, 14 paź 2007 15:35

Na tej samej zasadzie dla jednych ludzi zioło to relaks, dla drugich środek uśmierzający ból, a dla jeszcze innych paragraf :)
Jakoś nie zauważyłem, żeby "Armia ślepców" stanowiła wyzwanie dla istniejącego porządku rzeczy - chyba, że na poziomie powiatowym. A tu nic nie przebije "Powiatowej lady Makbet", IMO.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » ndz, 14 paź 2007 18:06

Z tymi lekturami istotnie genialne. Wykręcanie kota ogonem ;)

Nie wiem, jak było z Tracę ciepło, nie śledzę wyników sprzedaży, jednak o ile się orientuję, recenzje pojawiły się też w prasie niefantastycznej. I bardzo dobrze.

Zrozumiałem opis "Armii ślepców", przeszedłem już jednak na wyższy poziom ogólności, żeby wyciągnąć szersze wnioski ;) Jeśli będziemy sami pakować się do getta, fantastyka nigdy nie zdobędzie nowych czytelników. Może Tobie na tym nie zależy, ale mi wprost przeciwnie. Zamiast doszukiwać się pogardy dla fantastyki ('kula u nogi" itp.) cieszmy się, że "nasi" autorzy chcą przebić się gdzie indziej. I żałujmy, jeśli im się nie udaje.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pn, 15 paź 2007 09:14

taki jeden tetrix pisze:Jak myślisz, ile osób spoza zainteresowanych kupiło "Tracę ciepło", notorycznie wstawiane na mainstreamowe półki?
Żeby chociaż mainstreamowe... W mojej ulubionej ostrołęckiej księgarence (naprawdę solidnie zaopatrzonej i z personelem, który się zna na rzeczy) umieścili Orbita na półce z romansami (sic!). Bo zgłupieli patrząc na tytuł i okładkę. A "Wigilijne psy" dziarsko stoją w horrorze.

Orbit to się jakoś w mainstreamie obroni, może i doceniać go lepiej tam będą niż u nas, fantastów, ale Pawlak, Piekara? Co się z nimi stanie, gdyby wystawić ich na półki mainstreamowe? Ano nic. Nie znajdą ich ani fantaści, ani głównonurtowcy.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pn, 15 paź 2007 09:15

Gustaw G. Garuga pisze:Z tymi lekturami istotnie genialne. Wykręcanie kota ogonem ;)
Nie.
Miejsce "Guliwera" jest w lekturach, bo albo stoisz na ramionach gigantów, albo w pocie czoła po raz trzymilionowy wynajdujesz koło.

Spróbujmy z drugiej strony: czytałeś coś Etgara Kereta?
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 15 paź 2007 16:59

Panowie, realnie poprosze :> Jedynymi ludzmi, ktorzy zamykaja fantastyke w getcie sa fantasci. Inni, w wiekszosci, zwyczajnie nie sa zainteresowani i nikt tego zainteresowania w nich nie wmusi, chocby ksiazka stala i u Pana Ksiegarza na glowie.
Zauwazcie, ze milosnicy kryminalow, czy (milosniczki) prozy dla pasowiejacych panien jakos nie wznosza oczu do nieba w gescie rozpaczy, ze ich zamykaja w gettach... Ale tylko fantasci najwyrazniej nie potrafia wybaczyc reszcie swiata, ze ich na rekach nie nosza. Chyba jakis potworny kompleks nizszosci za tym stoi.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » pt, 19 paź 2007 23:25

Aaaaaaaa, tu się dyskusja przeniosła... Albo przeoczyłem link w wątku "Tymczasem się dzieje", albo takowego nie było.

Tetrixie, rozumiem, że dorosły czytelnik szukający Guliwera ma myśleć jak licealista i na półkach dla takowych ma szukać onego. Rozumiem, że miłośnik poezji Asnyka ma także zasuwać na półki z lekturami. Rozumiem, że księgarz, który Pana Tadeusza wystawi na "normalnej" półce, powinien dostać po premii... Nie rozumiem tylko, gdzie się podzieje ów nieszczęsny Guliwer, kiedy go z listy lektur skreślą... (wybacz sarkazm, ale sam go niejednokrotnie uskuteczniasz, więc zrozumiesz;-)

A Etgara Kereta nie czytałem. Zresztą czytam głównie literaturę faktu. (Wybacz, nie chce mi się guglać, cóż ów pan pisze)

Colemanie, za każdym razem, kiedy ktoś bąknie coś o poszukaniu czytelników poza gettem, słyszy starą śpiewkę o kompleksie... Naprawdę, najwyższy czas, by ktoś rzucił jakim nowym tekstem, bo od tego to ręce opadają. Przecież nie chodzi o wciskanie na półki 'niefantastyczne' fantastycznego hardkoru (odpowiadam na Twoją analogię z kryminałem) i błaganie o uwagę, tylko o całkowicie racjonalną próbę zainteresowania nowych czytelników utworami o potencjale pozafantastycznym. Czy Breslauy stały wyłącznie na półkach z kryminałami? Tuszę, że nie, bo na półki z kryminałami nie zachodzę, a Krajewskiego w księgarniach widziałem.

Getto jest wtedy, kiedy wyśmiewane są próby próby wyjścia autorów fantastycznych do nowych czytelników, bo przecież z czym do ludu, kogo wy chcecie zainteresować, kiedy doszukujemy się w tym kompleksu, kiedy trzymamy się własnej piaskownicy... Ech, słabi mnie to nasze (Wasze?) podejście. I proponuję sprawdzić, od czego się ta dyskusja zaczęła. A zaczęła się od dopatrywania się przez tetrixa w poście Lafcadio łaszenia się do głównego nurtu. IMO zupełnie bez powodu.

ODPOWIEDZ