Varg Vikernes o "Władcy Pierścieni" Tolkiena

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Varg Vikernes o "Władcy Pierścieni" Tolkiena

Post autor: Olaf » pn, 25 lut 2008 04:02

Pewnie nie wszyscy wiedzą kim jest Norweg Varg Vikernes. To tak w skrócie - jeden z głównych twórców sceny blackmetalowej, zasądzony (w wieku 21 lat) na 21 lat więzienia za spalenie w okolicy Bergen trzech zabytkowych kościołów i współudział w morderstwie swego kumpla z kapeli MayheM, niejakiego Euronymusa. Postać niezwykle barwna i kontrowersyjna, do tego szczwana i inteligentna bestia, szczerze (i do obłędu) oddana pogaństwu i prastarym bogom, wielbiciel epoki wikingów. Przez jednych wyklinanych przez innych wielbiony. Po jego akcji "dechrystianizacji" w Bergen, w ciągu kilku lat spłonęło blisko 80 kościołów. Wszystko to za przyczyną jego fanów. Autor mitologii germańskiej, słownika imion bogów skandynawskich i kilku innych projektów związanych z odynizmem i asatru. Do tego miłośnik fantasy i RPG. I tu przyznam się, że facet mnie trochę zaskoczył swoją interpretacją "WP" Tolkiena. Tu jest link do oficjalnej strony Burzuma, jego kapeli. Czytać od trzeciego akapitu do wyczerpania tematu. Sauron jako Odyn, Orki jako wikingowie... No, no...

edit: poprawiony link
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » pn, 25 lut 2008 08:01

Jakoś niedawno czytałem jego biografię w nonsensopedii.
Ciekawy gość z tego pana.
Szczególnie zabawny fragment o poglądach.
Podejrzewam, że wiele książek miałoby bardzo interesującą interpretację w jego wykonaniu.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pn, 25 lut 2008 10:04

Tiaaa... Postać nietuzinkowa. Z pewnością musiał głęboko wierzyć w te bzdury, skoro zaciukał kolegę. Niezbyt to dobrze świadczy o jego głowie, a co za tym idzie, i na jego poglądy rzuca tzw. ciemne światło.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 25 lut 2008 10:28

flamenco108 pisze: tzw. ciemne światło.
Ćmiatło!
Co do pana - cóż, interpretacja subiektywna, niech mu służy podczas długich lat w pierdlu.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19180
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 25 lut 2008 11:58

flamenco108 pisze: Z pewnością musiał głęboko wierzyć w te bzdury, skoro zaciukał kolegę. Niezbyt to dobrze świadczy o jego głowie
Jak pisał Słowacki o ojcu pewnej nadobnej dziewoi, cierpiącym na jakoweś anewryzmy:
Te dowodziły, że miał serce. Głowy
Nie dowodziła w nim choroba żadna.

nosiwoda pisze: cóż, interpretacja subiektywna, niech mu służy podczas długich lat w pierdlu
Bo ja wiem, czy długich? To wielki człowiek. Z pewnością - mimo wszelkich zabiegów straży więziennej - znajdzie sposób, by swojemu bóstwu złożyć ofiarę z samego siebie. I chwała mu za to.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pn, 25 lut 2008 13:25

Alfi - on raczej bawi się w uciekanie (nieudane) i mówienie, że go w pierdlu zaciupią, bo taki jest krieg. Jako do osoby nie mam do niego żadnego szacunku, ale interpretacja rzeczywiście ciekawa.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 25 lut 2008 13:53

Interpretacja ciekawa, chociaż ja zawsze kojarzyłem Rohańczyków jako coś w stylu Słowian (Polaków nawet?).
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » pn, 25 lut 2008 14:08

flamenco108 pisze:Z pewnością musiał głęboko wierzyć w te bzdury, skoro zaciukał kolegę.
Zaciukał kolegę z zupełnie innych powodów.
Ja mam do niego akurat ogromny żal za Fantoft. Bardzo lubię natomiast jego muzykę. To w zasadzie jedyny black metal, jakiego jestem w tej chwili w stanie słuchać bez uczucia zażenowania. No, może z wyjątkiem "DMDS" Mayhemu...
Bakalarz pisze:Interpretacja ciekawa, chociaż ja zawsze kojarzyłem Rohańczyków jako coś w stylu Słowian (Polaków nawet?).
Ale to faktycznie byli Angole. Masz nawet nieustanny konflikt ze "Szkotami" (Dzikimi Ludźmi z Dunlandu).

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 25 lut 2008 14:20

Dabliu pisze:Ale to faktycznie byli Angole
Władcę Pierścieni czytałem dawno i wtedy miałem właśnie takie a nie inne skojarzenia (konie i odważni blondyni) :)
Sasasasasa...

Airel

Post autor: Airel » śr, 27 lut 2008 21:14

Racja, Angole. Gdzieś, kiedyś (lata temu) czytałam o źródłosłowie nazw rohańskich, jak na przykład eodred... Czy też bodajże sam Tolkien w liście wspominał o dużej ilości związnych z końmi słów w staroangielskim? Że go to fascynowało i nasuwało wnioski o pochodzeniu i sposobie życia tego ludu przed pojawieniem się na wyspach.

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 201
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » ndz, 02 mar 2008 19:33

Z pewnością musiał głęboko wierzyć w te bzdury, skoro zaciukał kolegę.
Zabił przez kobietę i pieniądze, o ile pamiętam. Powód raczej nieoryginalny i niewiele ma wspólnego z tymi "bzdurami, w które głęboko wierzył".

A facet od początku swojej kariery był Tolkienem zafascynowany, bo jego kapela nr. 1 nazywała się bodajże Uruk-hai lub miała coś z ta nazwa wspólnego.

W więzieniu się raczej nie nudzi, muzykę tam robi. Nawet znośną, zważywszy, że wcześniejsza jego muza była za ciężka (dla mnie oczywiście)

Ten.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Toudi

Post autor: Toudi » pn, 16 cze 2008 09:11

Dla mnie Rohan to Sarmaci po podobnym uzbrojeniu. Na bidle podeszli by pod Gotów. Ale na Słowian to nie bardzo u nas krucho było z jazdą a z ciężką to już zupełnie.

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » pn, 30 cze 2008 14:42

No i Varg Vikernes jest na wolności - wyszedł na warunku. Rohan ze Słowianami? Hm, nie za bardzo mi to pasuje. Już szybciej Sarmaci, czy też Awarowie (od których języka podobno pochodzi większość końskiego oporządzenia w naszym języku). Nasi przodkowie byli raczej piechurami, podobnie Anglosasi w dobie wikingów (jeśli chodzi o sam sposób prowadzenia bitwy), a Rohańczycy to typowa jazda - i w bitwie, i w podróży. To bardziej stepowi koczownicy co osiadli sobie na fajnej ziemi i nie zapomnieli o swoim końskim dziedzictwie.
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 30 cze 2008 14:53

Fakt, nie przemyślałem posta ze Słowianami... Podpiąłem Rohańczyków pod Słowian chyba przede wszystkim po wyglądzie (blond włosy chyba najbardziej), a potem - skrót myślowy, husaria, Somosierra, polscy kawalerzyści Napoleona (który Polaka widział najchętniej na koniu i pijanego), ułani itd - tym sposobem wypadało mi na Polaków. Po trosze wyobrażałem ich sobie w ten a nie inny sposób z sympatii, żeby mieć przy lekturze taki miły swojski element.
A potem przyszedł film i dowiedziałem się, że to jednak Anglicy :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » pn, 30 cze 2008 15:03

Podobnież przy kręceniu szarż Rohanu Jackson posiłkował się i wzorował na obrazach Hoffmana - i nie chodzi tu o Starą Baśń :). Nie jest to więc zbyt dalekie skojarzenie. Poza tym w filmie Rohańczycy noszą hełmy wzorowane na naszych szłomach. :)
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

ODPOWIEDZ