Trzech panów na Onecie i jeden z felietonem

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 04 gru 2008 20:00

inatheblue pisze: najlepiej trzecią zaplecowo
Chodzi o to, co jest nazywane mową pozornie zależną?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » czw, 04 gru 2008 20:12

A fu, zaraz jakieś uczone nazwy znajdą;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 04 gru 2008 20:20

Bo ja taki wredny jestem:-).
A wracając do meritum - ja tam bardzo lubię narrację wyraźnie spersonalizowaną. Z tym jest czasem kłopot, oczywiście, bo pisząc w trzeciej osobie trzeba równocześnie dostosować język i styl do bohatera, i nie każdemu to wychodzi. Dlatego cała masa autorów tego unika.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » czw, 04 gru 2008 20:25

Alfi pisze: pisząc w trzeciej osobie trzeba równocześnie dostosować język i styl do bohatera, i nie każdemu to wychodzi
Niestety. Nic mnie tak nie wkurza jak dialog obszczymura z, dajmy na to, nauczycielem, prowadzony na jednakowo drewniany sposób. Wielokrotne dodawanie słowa na k do wypowiedzi obszczymura nie załatwia sprawy.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » czw, 04 gru 2008 21:08

Bo to trudne, Alfi. Wychodzi wtedy, kiedy bardzo dobrze znasz bohatera, kiedy to nie jest manekin, a osoba wyposażona w wady, zalety, manieryzmy, wiarygodny życiorys i pełen zestaw cech charakterystycznych, o których nie musisz pisać, ale musisz pamiętać. Prócz tego, trochę techniki nie zaszkodzi. Właśnie trzecioosobową spersonalizowaną nazywam "narracją zaplecową" albo "znad ramienia", bo i krócej, i zabawnie, i nie śmierdzi tak żargonem. Zresztą to jest szeroka i niefachowa kategoria stworzona na użytek własny.
Dobra, to może przycichnę, bo się chyba niepotrzebnie rozgadałam, ale o technice to ja zawsze chętnie, nawet jeżeli nieściśle.
Ostatnio zmieniony czw, 04 gru 2008 21:30 przez inatheblue, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 04 gru 2008 21:29

Fachowo ta narracja też się nazywa trzecioosobowa personalna. Może chociaż raz specjaliści się wykazali, czy co...

Późnym wieczorem wezmę i pościągam tłumaczenie w całość, poprawię, co zauważę i zrobi się ładnie. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » czw, 04 gru 2008 21:32

Margota, specjalistką to ty tutaj jesteś. Ja to jestem biolog z dziwnym hobby.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 04 gru 2008 21:36

I właśnie dlatego wiem, że ten termin jest bardzo dobrze dobrany. A już przeciwieństwo rzeczonej narracji personalnej trzecioosobowej nazywa się paskudnie i jest trudne do zapamiętania => narracja auktorialna. No, kto to ma zapamiętać? :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » czw, 04 gru 2008 21:38

Ty, oczywiście. Nie muszę wiedzieć, jak to się nazywa, muszę tylko trenować, jak się tego używa :P

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 04 gru 2008 21:46

inatheblue pisze:Nie muszę wiedzieć, jak to się nazywa, muszę tylko trenować, jak się tego używa :P
Zauważ, Ina, że w biologii również bardzo często tak właśnie jest ;-)
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 04 gru 2008 21:52

Racja. Ale fajnie znać takie nazwy - można sobie poszpanować. :)))

A tak na poważnie, nie tyle nazwy są istotne, co właśnie rozróżnienia => że użycie osoby (rozumianej jako kategoria gramatyczna) narratora pociąga za sobą pewne konsekwencje, wnosi ograniczenia i atuty do wypowiedzi.
Choćby po to, by mieszać wiedząc, co się robi.

A my offtopujemy nieludzko. Chyba czas, żeby zebrać tłumaczenie Alfiego w całość i zawiesić w miejscu przeznaczonym do takich dyskusji. Odnoszę wrażenie, że temat dyskusji DOS wyczerpał się już dawno.

Tylko tego, no... edycja Warsztatów Tematycznych najpierw.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 04 gru 2008 22:30

Małgorzata pisze: Odnoszę wrażenie, że temat dyskusji DOS wyczerpał się już dawno.
On się nie tyle wyczerpał, co zamienił w przepychankę. Każdy złapał swój najswojszy kawałek prawdy i bronił go jak niepodległości, jako ta wróblica w Zapiskach myśliwego, co to jej wróblęta z gniazda wypadły.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 05 mar 2009 08:58

Z przyjemnością informuję, że na dniach na wirtualnych łamach esensji pojawi się kolejna dłuuuuga (ponad 65 tys. znaków!) dyskusja tercetu Szostak-Orbitowski-Dukaj. Tym razem o "Ślepowidzeniu" Petera Wattsa.

Co więcej, przy okazji tejże książki, panowie przeprowadzili drugą dyskusję (ponad 18 tys. znaków) - o świadomości.

Dalej nie muszę zachęcać. Gdy tylko dyskusje pojawią się online, dam linka.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
malakh
Pćma
Posty: 293
Rejestracja: śr, 14 lis 2007 22:17

Post autor: malakh » czw, 05 mar 2009 21:00

O!

A kiedy się pojawi (na dniach - w weekend, czy na dniach-w przyszłym tygodniu)? Ja właśnie finiszuję z pytaniami dla Wattsa (tak, tak - będzie wywiad dla Poltera;D), więc może zainspirują mnie do zadania jakiegoś dodatkowego?

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 06 mar 2009 09:46

Na dniach - czyli jak korekta zrobi korektę :) Nie chcę strzelać, ale jutro? pojutrze?
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ