Conany, etosy i całe to zuo

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » wt, 12 sie 2008 14:30

OK, ostatni raz, potem ignore.
obb pisze:Ojej, jak ostro. Mason - obrońca wolności literatury.
Jeśli dobrze rozumiem, kiedy napiszę, że filmy pornograficzne z brutalnym seksem grupowym nie są zdrowe dla oglądających je facetów, to nazwiesz mnie uzurpatorem i cenzorem, bo branża zdecyduje sama, co chce pokazywać. Nieprawdaż?
A.Mason pisze:Nieprawdaz. Wtedy nazwe Cie kretynem, bo nie widzisz roznicy pomiedzy "moga byc niezdrowe" a "sa niezdrowe"... i ignorantem, bo nie uznajesz tego, ze aby ogladanie bylo niezdrowe, musza wystapic ku temu (nie)odpowiednie okolicznosci...
Masonie, zanim nazwiesz mnie kretynem, naucz się proszę czytać ze zrozumieniem.
Przede wszystkim gdzie ja napisałem, że "są niezdrowe"?
Gdzie ja napisałem, że napiszę, że "są niezdrowe" Masonie?
Zatem żegnam.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » wt, 12 sie 2008 14:32

Czy naprawdę nie widać różnicy pomiędzy czymś, co nie jest zdrowe, a czymś co jest niezdrowe? To forum literackie, jak sądzę? Tacy oczytani i inteligentni ludzie nie widzą?
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 12 sie 2008 15:05

Jak sam napisałeś to forum literackie, a nie lekarskie...

Więc wybacz nam ślepotę w tym zakresie, my gupie istoty jezdeśmy. Ja na ten przykład jestem tylko gupim trepem. Nie można więc ode mnie wymagać zbyt wiele. Ale za to wiem, że to nie moja wina tylko złego społeczeństwa.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » wt, 12 sie 2008 15:09

Bardzo merytoryczna odpowiedź, kiwaczku. No więc ja jestem kretynem, bo rzekomo nie dostrzegam pewnych różnic znaczeniowych. A kiedy Wy ich nie dostrzegacie, jest ok? Dziwne zasady tu panują.
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 12 sie 2008 15:12

A skąd pomysł, że ja Tobie odpowiadam??

Ja się z Ciebie nabijam. Po prostu. Najnormalniej w świecie. Bo dostarczasz mi mnóstwo uciechy. Dyskutować z Tobą nie mam najmniejszego zamiaru - bo raz spróbowałem i nie wyszło. To po cholerę się męczyć. Ale mną się nie przejmuj, ja tu jestem tylko gupim trepem.

Więc ponawiam swój apel do wszystkich: KARMIĆ TROLA!!! :D

Edit: No i żeby nie było. Nie jestem na etacie Alfy czy FF (bo już się gubię co jest co), nie otrzymuję od nich żadnych korzyści majątkowych, nie mam udziałów w w/w firmach. ;)
Ostatnio zmieniony wt, 12 sie 2008 15:14 przez kiwaczek, łącznie zmieniany 1 raz.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » wt, 12 sie 2008 15:14

Bądź więc łaskaw, miły trepie, pocałować mnie namiętnie w sam środek dupy. Tylko przez chusteczkę, bo mam łaskotki.
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 12 sie 2008 15:15

E tam. Na pieszczoty to trzeba sobie zasłużyć.

Ale staraj się dalej :D
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 12 sie 2008 15:17

kiwaczek pisze: Więc ponawiam swój apel do wszystkich: KARMIĆ TROLA!!! :D
)
Cwaniaczek! My się tu będziemy męczyć, a Ty nam będziesz popcorn wyjadał. Figę!

No, dobra, niech Ci będzie:
Gdzie jest niegdysiejszy Snowden?

Edit. cytowanie
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 12 sie 2008 15:26

kiwaczek pisze: Ale za to wiem, że to nie moja wina tylko złego społeczeństwa.
Ech, kiwaczku, to nieszlachetne tłumaczenie, za dużo w nim politycznej poprawności i innych podobnych miazmatów...
Wróćmy do przywoływanego tu tyle razy samobójstwa Howarda. Postać Conana wykreował facet, który całe lata pracował nad osiągnięciem tego, co innym przyszło samo: siły fizycznej pozwalającej oddać komuś, kto przywalił w zęby. Popełnił samobójstwo, kiedy się okazało, że jego matka lada chwila umrze.
Warto tu na marginesie wspomnieć o teoriach Nietzschego. Majaczeniach cherlaka, który w końcu zapadł na schizofrenię.
Eskapizm, eskapizm, eskapizm. Radosny eskapizm bez bliższego związku z etosem, rozumianym jako pewien wzorzec. Niezależnie od tego, do czego Howard mógł nawiązywać (legendy celtyckie, germańskie itp.). Dzieła prezentujące etos wojownika to choćby Pieśń o Rolandzie. Etos to już efekt jakichś przemyśleń. Stoją za nim jakieś racje - moralne i praktyczne. Konfrontuje się go z rzeczywistością. Z postawami, które do etosu nie przystają. Itp.

Edit: Cytat, bo się kupa postów objawiła i rozdzieliła.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » wt, 12 sie 2008 15:53

obb pisze:Czy naprawdę nie widać różnicy pomiędzy czymś, co nie jest zdrowe, a czymś co jest niezdrowe?
Nie widać. 'nie jest zdrowe' znaczy to samo, co 'jest niezdrowe'. Mimo że jeden przymiotnik robi za przydawkę, drugi za orzecznik.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4054
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » wt, 12 sie 2008 15:54

obb pisze:Czy naprawdę nie widać różnicy pomiędzy czymś, co nie jest zdrowe, a czymś co jest niezdrowe? To forum literackie, jak sądzę? Tacy oczytani i inteligentni ludzie nie widzą?
Inteligentni ludzie uzywaja czasem logiki, nawet jesli to literaci. Tobie najwyrazniej jej brakuje, bo zachowujesz sie jak niedorozwoj.
W cytacie, ktory wskazales nie ma nic o tym, ze ja twierdze, ze Ty cos takiego piszesz.
Ja napisalem tylko, ze jesli napiszesz "X, to nazwe cie kretynem, bo Y". To wcale nie oznacza, ze twierdze, ze Y wynika z X.
X to warunek, zebym nazwal Cie kretynem. A kretynem nazwe Cie, bo Y.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » wt, 12 sie 2008 19:02

Alfi pisze:
kiwaczek pisze: Ale za to wiem, że to nie moja wina tylko złego społeczeństwa.
Ech, kiwaczku, to nieszlachetne tłumaczenie, za dużo w nim politycznej poprawności i innych podobnych miazmatów...
Wróćmy do przywoływanego tu tyle razy samobójstwa Howarda. Postać Conana wykreował facet, który całe lata pracował nad osiągnięciem tego, co innym przyszło samo: siły fizycznej pozwalającej oddać komuś, kto przywalił w zęby. Popełnił samobójstwo, kiedy się okazało, że jego matka lada chwila umrze.
Warto tu na marginesie wspomnieć o teoriach Nietzschego. Majaczeniach cherlaka, który w końcu zapadł na schizofrenię.
Eskapizm, eskapizm, eskapizm. Radosny eskapizm bez bliższego związku z etosem, rozumianym jako pewien wzorzec. Niezależnie od tego, do czego Howard mógł nawiązywać (legendy celtyckie, germańskie itp.). Dzieła prezentujące etos wojownika to choćby Pieśń o Rolandzie. Etos to już efekt jakichś przemyśleń. Stoją za nim jakieś racje - moralne i praktyczne. Konfrontuje się go z rzeczywistością. Z postawami, które do etosu nie przystają. Itp.
Alfi, ja już nie mam siły wałkować tego samego po raz wtóry, ale to miłe, że starasz się wesprzeć Kolegę w myśl nowej akcji "Przygarnij Obba". Niech chociaż jeden głos stanie za nim, a właściwie to za ideami przez niego głoszonymi. Jak dobrze podkarmimy trolla, to starczy nam zabawy do końca wakacji. :)
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 12 sie 2008 19:28

Olaf pisze:
Alfi, ja już nie mam siły wałkować tego samego po raz wtóry, ale to miłe, że starasz się wesprzeć Kolegę w myśl nowej akcji "Przygarnij Obba".
A skąd taki wniosek? Gdzieś wyżej chyba definiowałeś pojęcie etosu, prawda? Więc "przymierz" Conana do definicji, ale starannie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » wt, 12 sie 2008 19:54

Alfi pisze:
Olaf pisze:
Alfi, ja już nie mam siły wałkować tego samego po raz wtóry, ale to miłe, że starasz się wesprzeć Kolegę w myśl nowej akcji "Przygarnij Obba".
A skąd taki wniosek? Gdzieś wyżej chyba definiowałeś pojęcie etosu, prawda? Więc "przymierz" Conana do definicji, ale starannie.

"Etos pierwszych rycerzy, dość brutalny i hołdujący wartościom takim jak siła fizyczna, duma czy odwaga."


U Conana - siła fizyczna jest? Jest. Duma jest? Jest. Odwaga jest? Jest. Naprawdę muszę znowu to wszystko wałkować? Alfi, wiem, że lubisz sobie podyskutować, zwłaszcza z miłośnikami literatury rozrywkowej nazywanymi przez Ciebie drużyną Grzędowicza do której i ja się zaliczam, bo lubie rzeczy lekkie i przyjemne, a Ty czujesz nad nimi przewagę z racji poważnych pozycji jakie czytasz (tradycyjnie, dla ludzi dumnych z tego, że czytują literaturę wysoką, powołujesz sie na Dostojewskiego). Zrozum, że ja już nie mam ochoty dyskutować w tym temacie, skoro wiem, ze i tak nie przekonam Ciebie nawet do części moich racji. Bo jeśli nie udało mi się tego dokonać do tej pory, to i nie uda mi się teraz. Ot, skończyła mi się argumentacja i jeśli dotychczasowa nie wystarczyła, to nie mam nowej. Teraz Ty, dla podtrzymania stygnącego tematu rozbiłeś "etos wojownika" na czynniki składowe i chcesz bym udowodnił, że Conan reprezentuje jakikolwiek etos. Nie będę się w tym babrał, bo mnie to nie bawi. Jak zauważyłeś udzielam sie na forum tylko w interesujących mnie tematach, a nie generuję posty, tylko dla samej dysusji. Dla mnie etos wojownika w Conanie jest tematem skończonym.
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 12 sie 2008 20:03

I dzięki Bogu.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ