Dryf bajkowy bardzo zdrowy

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 wrz 2008 14:46

Hito, Ty jesteś niepolityczna. Mówi się: "normalny inaczej". :P:P:P

A u mnie w księgozbiorze jest wydanie z 1960 roku. Wielka cegła (pomarańczowa. POMARAŃCZOWA!), która ma ponad 2000 stron. Malutki druk, żadnych obrazków. Arrrrgh! POMARAŃCZOWY ANDERSEN!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 11 wrz 2008 15:40

Pomarańczowy? Pewnie trujący. Albo ma paskudny smak, jak monarchy. Pomarańczowy oznacza - nie spożywać.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 wrz 2008 16:57

No, otóż to! Nie nadaje się. Ale dobra podkładka z tej cegły jest... :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 11 wrz 2008 17:49

Zawsze można użyć zamiast bejsbola :) Gabaryty ma odpowiednie, a może przyjemniaczki z osiedla boją się książek? Wiadomo przecież, że książki niektórych gryzą :)
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 wrz 2008 18:09

Nieporęczne. Sprawdziłam jeszcze w podstawówce. Źle się rzuca, a uderzenie wymaga trzymania oburącz. Oczywiście, przywalenie kantem w brzuch będzie efektywne, ale cios z pięści w to samo miejsce o ileż szybszy i skuteczniejszy! :)))

Nienienie. Pomarańczowy Andersen nadaje się wyłącznie na podkładkę. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
mirael
Mamun
Posty: 175
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 22:59

Post autor: mirael » czw, 11 wrz 2008 20:31

A Ja mam zamiar tego Andersena przeczytać teraz jeszcze raz... Jak już jestem duża i bardzo mądra xD xD Inteligentna i dojrzała (nie stara, tylko dojrzała! Nie mylić pojęć:P) Tylko doczytam Historyka ;D ;D
..::Reality Is Almost Always Wrong::..

Komu potrzebna jest inteligencja, świadomość i takie tam podobne?

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 11 wrz 2008 20:57

Gadulissima: A rzut Andersenem z balkonu? Nawet jak trafisz w samochód to i tak ładnie huknie :D
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 wrz 2008 20:59

No, ale w jaki samochód, no, w jaki? Pod balkonem mam pełno krzaków i drzew pomniejszych - utknie między gałęziami i tyle efektu.

Nienienie. Cegła zostaje i służy. Do czegoś jest. Już odkryłam, do czego. :P:P:P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pt, 12 wrz 2008 08:56

Ika pisze: Kaj zna ze cztery tytuły i na każdą Twoją uwagę odpowiada Człowiekiem- Cieniem :P, między innymi na pytanie, gdzie dobro triumfuje w "Dziewczynce" dowiedziałyśmy się, że "Królowa Śniegu" to pasuje, ale "Człowiek z cieniem" to już nie. Bez sensu dajemy się wciągać w tę rozmowę.
Moge podać dużo więcej. Wyliczyć?
Cienia podałem na waszą korzyść - pozycja faktycznie bśsnia nie jest i nie ma tam triumfu dobra. Wy zaś potraficie wskazać tylko Dziewczynkę z zapałkami. Czy tam nie ma triumfu dobra? Przecież sierotka trafiła do nieba, do babci. Sam zaś wskazałem baśnie ludowe bez triumfu dobra.
Bo pierwsze, tj. element folkloru, jak najbardziej baśnie Andersena spełniają. Lud je powszechnie zna i opowiada.
się pośmiałam, chociaż generalnie poczucie humoru Kaja mnie nie odpowiada.
[/quote]Czyżbys twierdziła, że lud obecnie nie zna baśni Andersena?
No i jak jest z ta laickością baśni, skoro i w europejskich i pozaeuropejskich sacrum jest nieustannie?

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 12 wrz 2008 12:18

Nie, nie wyliczaj. Po co się będziesz męczył, nie tego nawet dotyczyła moja uwaga.
Kaju, a zdefiniuj ten lud, na który się powołujesz? Bo tego jestem autentycznie ciekawa.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » pt, 12 wrz 2008 14:00

hundzia pisze:Gadulissima: A rzut Andersenem z balkonu?
Brzmi jak nazwa jakieś dyscypliny sportowej :)

Małgorzata masz rację, ja niepolityczna jestem. Ale politykiem być nie zamierzam :))
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pt, 12 wrz 2008 16:28

Ika pisze:Kaju, a zdefiniuj ten lud, na który się powołujesz? Bo tego jestem autentycznie ciekawa.
Lud - powiązana ze sobą społeczność ludzka, charakteryzująca się wspólną kulturą, odrębną od kultur innych społeczności. Zwykle wywodzi się od wspólnego przodka (rzeczywistego lub legendarnego).
Kultura ludowa to pojęcie często utożsamiane z folklorem. Mianem kultury ludowej określa się ogół wytworów społeczności lokalnej, związanych głównie ze sztuką, językiem. Elementem spajającym daną kulturę ludową jest wspólnota dziejowa (wspólna historia) i podobieństwo warunków życia.
A jak lud opowiada sobie basnie, to sa to basnie ludowe. Od lat opowiada sobie basnie Andersena.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 12 wrz 2008 16:36

Hi,hi, hi. Noo, a jak sobie opowiada kawały, to są to kawały ludowe.
Kaju, jesteś zachwycający, etngraf, folklorysta i kaznodzieja w jednym :D
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » śr, 17 wrz 2008 09:39

a jak sobie opowiada kawały, to są to kawały ludowe.
Oczywiście. A muzeum etnograficznym warszawskim jest ekspozycja strojów ludowych. Wiekszość z nich to wyroby fabryczne, kupowane w sklepach lub od handlarzy. Ludowe, bo je lud nosił.
Pasiaki łowickie zaprojektował Michał Anioł Buonarotti. Inne też mają pochodzenie ze sfer miejsko-dworskich
Ludową piosenkę góralską "Hej idem w las, piórko mi się migoce" napisał dr. Chałubiński.
I to wszystko folklor.

ODPOWIEDZ