Dryf bajkowy bardzo zdrowy

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » sob, 06 wrz 2008 21:41

Dziewczynkę z zapałkami czytałem czterolatce. Zasmuciła sięi nastepnego dznia chciała bym przeczytał jeszcze raz. Każdy wiek jest dobry, by zapoznać dziecko z faktem, że jesteśmy śmiertelni. Akurat dzieci przyjmują te bajke lepiej niż dorośli.
I czemu czytanie tej bajki dziecku ma być zbrodnią a horrorów Grimmów poprawna praktyką?
U Andersena nie ma nic, przed czym trzebaby dziecko chronić.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 06 wrz 2008 21:45

Jest rasizm. A rasizm to zuo. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
bio
Mamun
Posty: 130
Rejestracja: wt, 20 mar 2007 11:09

Post autor: bio » sob, 06 wrz 2008 23:10

Dzieciaki uwielbiają straszne opowieści. Jak i dorośli. Rasizm u Andersena ? Ciekawym wyjaśnień.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 06 wrz 2008 23:20

Zajrzyj na początek tego wątku. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
bio
Mamun
Posty: 130
Rejestracja: wt, 20 mar 2007 11:09

Post autor: bio » sob, 06 wrz 2008 23:28

E tam. A Leonardo był nieukiem, bo nie wiedział, że Galaktyka ma ze 200 miliardów słońc, że jest coś takiego jak Galaktyka i że są inne słońca.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 06 wrz 2008 23:33

Ale szukał odpowiedzi. Taki dociekliwy był. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » sob, 06 wrz 2008 23:39

Leonardo, ten pedał?
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 06 wrz 2008 23:43

Tenże, ale on chyba grał na dwa fronty. I lewus był na dodatek.

A Ty, Obbie, dlaczego nie jesteś w klatce? Jedzenie przynieśliśmy, piknik zrobiliśmy... Mam jabłuszko, chcesz? :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » sob, 06 wrz 2008 23:45

Zatrute.
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 06 wrz 2008 23:45

Wiedziałam, że uwierzysz w sugestie Alfiego!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » sob, 06 wrz 2008 23:46

Ależ skąd, jakie znowu zatrute, ono tak tą, no, słodyczą ocieka... Witaminkami, sama zdrowotność to jest!
<mnietuwcaleniemajawłaśnieidęspać>
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
bio
Mamun
Posty: 130
Rejestracja: wt, 20 mar 2007 11:09

Post autor: bio » sob, 06 wrz 2008 23:51

Leonardo częścią rowerową ? Coraz ciekawiej.

Awatar użytkownika
obb
Dwelf
Posty: 517
Rejestracja: sob, 12 lip 2008 21:47

Post autor: obb » sob, 06 wrz 2008 23:52

Przecież i bez homofantazji Alfiego gołym okiem widać, że zatrute...
Głupi nie wymierają, a mądrzy nie chcą umierać. Ale każdemu pisana jest śmierć.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 07 wrz 2008 00:22

Jakie homofantazje, no, jakie? Alfi imputował, ze od jabłuszka można zajść w ciążę...!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » ndz, 07 wrz 2008 00:43

Sio, offtopiarze, kurczę no... Tak się fajnie ten wątek zapowiadał.
Ech, życie, jak to ludziska potrafią wszystko spsuć.
Dziewczynkę z zapałkami czytałem czterolatce. Zasmuciła sięi nastepnego dznia chciała bym przeczytał jeszcze raz. Każdy wiek jest dobry, by zapoznać dziecko z faktem, że jesteśmy śmiertelni. Akurat dzieci przyjmują te bajke lepiej niż dorośli.
A wiesz Kaju, mój pięcioletni syn stracił właśnie ukochaną babcię i potrafił to pojąć, bez problemu, że już nigdy, z babcią bawić się nie będzie, że babunia jest już u Bozi i patrzy na niego z góry, ale jakoś nie potrafił zrozumieć, dlaczego ołowiany żołnierzyk i tancerka musieli wpaść do ognia żeby być razem. O czym to świadczy? Że Andersen nie pisał dla dzieci, bo jak już zauważono wcześniej, dzieci nie rozumieją metafor i alegorii. Mam dwójkę dzieci, oboje w bajkowym wieku, a żadne z nich nie lubi Andersena i Ezopa. Bo nie potrafią zrozumieć sensu bajki.

Ty możesz zachwycać się Adersenem, zgoda, nikt ci tego nie broni, ale nie zmuszaj innych do tego samego. Bo ja tylko zdołowałam pierworodnego próbując zapoznać go z klasyką bajek za jakiego uważałam dotąd Andersena. Teraz myślę że jest dla dzieci zbyt przygnębiający.

EDIT: Bo juz mi uczucia zagotowały.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ