"Nawiedziny" - nasze wrażenia

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » ndz, 29 lis 2009 10:20

Millenium Falcon pisze:
Harna pisze:<kłulik, kłyjąc się pod osłoną nocy i koca, zastanawia się, głyząc nełwowo chudą małcheweczkę, skąd Keiko wiedziała, że kłulik jest głodny, bo na diecie...>
Nie ma czegoś takiego jak chuda marchewka. ;P
Właśnie że jest! Taka chudziutka jak patyczek, o!
Mnieteżtuniebyłomacieprzywidzeniaodtychnawiedzonychdomówczycóś.

EDIT: a dla tych, co się jeszcze wahają — czytać albo nie czytać, oto jest pytanie — jedna polecanka i jedna recenzja naszych szanownych Nawiedzin :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pn, 30 lis 2009 20:53

Ha!
Bo Nawiedziny do łurzu należą. Tak jest.
Dopsie. Bałdzo dopsie. Tak mnie być.
Ha.
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 30 lis 2009 21:13

Tylko z tytułu, Wiedźmuch, tylko z tytułu! :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » pn, 30 lis 2009 21:43

Niepławda! Też coś, pfff! <pfa Wiedźmuch>
:)))
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 01 gru 2009 14:31

Harna pisze: a dla tych, co się jeszcze wahają — czytać albo nie czytać, oto jest pytanie — jedna polecanka
"Autorzy jeszcze nie zetknęli się z potworem pisarskiej blokady, piszą z radością i zaangażowaniem. Po prostu opowiadają historie, nie dbając o to, czy ktoś przed nimi wykorzystał podobne pomysły, czy też nie."

Hmmm, rozumiem, że to miało mnie - czytelnika - zachęcić.
Gdybym nie czytał antologii, a chciał przeczytać, to w tym momencie wybrałbym się na poszukiwanie innego zbioru. Takiego, w którym pisarze mają i przełamują swoje blokady.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 01 gru 2009 14:57

Ale za to tym razem poprzeczka z oczekiwaniami wywindowana została sakramencko wysoko, ponieważ wiadomo już było, że „ci z Fahrenheita” to nie byle kto i pisać potrafią… ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » wt, 01 gru 2009 21:18

Gesualdo pisze: "Autorzy jeszcze nie zetknęli się z potworem pisarskiej blokady, piszą z radością i zaangażowaniem. Po prostu opowiadają historie, nie dbając o to, czy ktoś przed nimi wykorzystał podobne pomysły, czy też nie."
E tam. Nic nowego. Wiadomo przecież, że wszystko już było, od Biblii chociażby zaczynając, także wszystko jest wtórne, mało odkrywcze i absolutnie nieoryginalne, a piszący z radością i zaangażowaniem bez pisarskiej blokady to grafomani. Bo nie ma letko, nad tekstem trzeba cierpieć. Tak, tak, moi mili. CIERPIEĆ.
:D
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 01 gru 2009 22:29

Autorzy mogą sobie cierpieć. Albo nawet CIERPIENIEĆ.
I tak wszystko na marne. Bo jeśli cierpieć, to tylko za milijony. Inaczej się nie opłaca. Ewentualnie milijony mogą pocierpieć za autora.
Powyższa teoria nie do obalenia udowadnia, że wychodzenie na rynek z antologią o nakładzie mniejszym niż milijony kompletnie mija się z celem.

Edit. ;)
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 01 gru 2009 22:41

Mogę pocierpieć za miliony, ale zawczasu chciałabym się dowiedzieć, w jakiej walucie :->
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 01 gru 2009 22:44

Złotówka się ponoć umacnia...
MSPANC
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 01 gru 2009 22:46

Ze względów osobistych jestem jednak bardziej zainteresowana funtem brytyjskim.
NMSP
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 01 gru 2009 23:06

Harna pisze:Mogę pocierpieć za miliony, ale zawczasu chciałabym się dowiedzieć, w jakiej walucie :->
Wystarczą miliony dusz?
Nie pamiętam, po ile dzisiaj stoi dusza. Coś przebąkiwano o inflacji. W każdym razie do sprawdzenia w najbliższym kantorze.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Czarownica
ZakuŻony Terminator
Posty: 1495
Rejestracja: pn, 14 sie 2006 20:48

Post autor: Czarownica » śr, 02 gru 2009 01:11

Daj mi rząd dusz! :)

Funt brytyjski jest git. Obczaje tylko na e-buy'u po ile tu na Wyspach mokrych-i-łobrzydliwych stoi cierpienie za jedną duszę i rozkręcamy biznes na skalę ełłopejską :)
<gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna

Awatar użytkownika
Baranek
Mamun
Posty: 183
Rejestracja: śr, 10 sie 2005 18:16

Post autor: Baranek » śr, 02 gru 2009 19:32

o takie coś znalazłem. przypadkiem :)

http://valkiria.net/index.php?type=revi ... s&id=15354

e: tylko nie rozumiem dlaczego Runa udostępnia do recenzji książki Fabryki Słów.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » śr, 02 gru 2009 20:47

Autor recenzji pewnie wziął się i rąbnął, Baranku :-)
<szept krew w żyłach mrożący> BTW, już ją linkowałam, o tam, na samej górze strony... </szept krew w żyłach mrożący>
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ