Polityka a twórczość

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4054
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 25 paź 2009 19:26

Albiorix pisze:
A.Mason pisze:Jestes pewien? Bo mam wrazenie, ze w okreslaniu tego, co literatura powinna nie uwzgledniasz pogladow innych...
Po prostu nie jestem w stanie wyobrazić sobie wartościowego tekstu w większości odmian literatury przy założeniu że autor pilnował się żeby nie wyrazić swoich poglądów. Widzę wyjątki
[...]
Ale możesz mnie łatwo wyprowadzić z błędu przykładami.
Najwyrazniej nie zrozumiales.
Skad zalozenie, ze autor ma wyrazac swoje poglady?
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 25 paź 2009 20:27

A.Mason pisze: Skad zalozenie, ze autor ma wyrazac swoje poglady?
O, to, to. ;-) Dobry strzał. Taki obowiązek spoczywa tylko na autorach "zaangażowanych", ale przecież można sobie wyobrazić artystę, którego wartości przypominają takie-że u hobbitów (śniadanko, II śniadanko, III śniadanko, brunch, lunch, obiadek, podwieczorek, podkurek, kolacyjka, przekąska do poduszki...).
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » ndz, 25 paź 2009 22:11

...i herbatka, i ciasteczko do herbatki, i książka do poduszki, i kot na kolanach, a potem dużo radosnej twórczości naukowej.
Rozmarzyłam się ^^

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 25 paź 2009 22:20

Tez mi się wydaje, że te wartości, to dobre wartości. ;) Jestem za tym, żeby je za pomocą literatury propagować.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 25 paź 2009 22:28

Ebola pisze:Tez mi się wydaje, że te wartości, to dobre wartości. ;) Jestem za tym, żeby je za pomocą literatury propagować.
Wszystko słusznie. Ale trzeba to robić sprytnie, albowiem zarówno lewica, jak i prawica będą miały silną skłonność, by mimo naszych protestów twierdzić, że propagujemy właśnie ich najszczersze wartości - a to może oznaczać mimowolne tworzenie literatury zaangażowanej!
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 25 paź 2009 22:35

Eee, ale mnie chodziło o wartości hobbickie :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 26 paź 2009 08:15

Autor zwykle automatycznie wyraża swoje poglądy. Jeśli jego poglądy są "hobbickie" to zapewne jego pozytywne postaci będą skłonne do domatorstwa i zamiłowania do dobrej kuchni i tym zagadnieniom będzie poświęcone trochę więcej niż fabuła wymaga. Może nie we wszystkich dziełach, ale w tych flagowych lub w tych pisanych dla przyjemności. I będzie to automatycznie pewna promocja takich postaw. Żeby nie wyrazić swoich poglądów autor musi się specjalnie pilnować i albo pisać celowo pod publikę albo z wystudiowaną obojętnością i dystansem albo o rzeczach które są nam emocjonalnie obojętne.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4054
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pn, 26 paź 2009 08:29

Albiorix pisze:Autor zwykle automatycznie wyraża swoje poglądy.
Duzo znasz autorow?
Moze zapytaj ich o to, zamiast tworzyc wydumane teorie od rzeczy...
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pn, 26 paź 2009 09:24

Albiorix pisze:Autor zwykle automatycznie wyraża swoje poglądy.
Czy ten pogląd nie jest tak samo prawdziwy, jak popularna teoryja, że duża część bohaterów to superego autora?
Bo jakoś tak kojarzę, że w co którymś wywiadzie taki biedny pisarz tłumaczy, że nie ma nic wspólnego z postaciami które opisał, że nie wierzy w rusałki i nie odprawia czarów po północy.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 26 paź 2009 09:31

Alfi pisze:Ewentualnie "Jak ja was, k***a, nienawidzę!".
Tam była liczba mnoga. K...y.
Prawie każdy bohater jeśli tylko pokaże się go w dobrym lub złym świetle jest jakimś wyrazem poglądów o etyce, roli człowieka w świecie, życiowych priorytetach, ideałach zachowań. Każdy romans literacki jest jakimś wyrazem poglądów o roli płci w związku, w społeczeństwie, seksualności itd itp. Ciężko na dłuższą metę opisać państwo fantastyczne bądź nie nie wyrażając poglądów politycznych.
Ale nie muszą to być poglądy autora. Może on je po prostu wykorzystać jako tworzywo dla opowieści. O ile jest dobrym autorem, a nie publicystą. Zdarzają się też dobrzy autorzy-publicyści, ale generalnie wolę autorów, których poglądy są pozostawione poza utworem.

flamenco - zapomniałeś o północnej przekąsce. Nie można zapominać o najważniejszym posiłku dnia!
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » pn, 26 paź 2009 09:41

Keiko pisze:Bo jakoś tak kojarzę, że w co którymś wywiadzie taki biedny pisarz tłumaczy, że nie ma nic wspólnego z postaciami które opisał, że nie wierzy w rusałki i nie odprawia czarów po północy.
Nie dość, że tłumaczy, to jeszcze spotyka się z niedowierzaniem i oburzeniem, że jak to? Nie wierzy? A przecież o tym pisze! :-/
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 26 paź 2009 10:46

No dobra. Ale jak autor ma nie pisać o tym w co wierzy, wie i uważa, to o czym? Jak ma nie wyrażać swoich poglądów to czyje? Wszyscy agitujecie za tym żeby literatura była pozbawiona treści i składała się z gołej fabułki za którą nic się nie kryje?
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pn, 26 paź 2009 10:53

Albiorix pisze: Wszyscy agitujecie za tym żeby literatura była pozbawiona treści i składała się z gołej fabułki za którą nic się nie kryje?
Ja nie jestem wszyscy...
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » pn, 26 paź 2009 10:55

Nie wiem, jak inni, ale mnie się często zdarza przydzielać sprzeczne poglądy na życie itp. moim postaciom pozytywnym. Uważam, że to realistyczne. W dodatku uczy spoglądania z różnych punktów widzenia.
Pewnie to samo w sobie demaskuje mnie jako zwolenniczkę "siły w różnorodności", ale to jeszcze nie jest polityka.
Poglądy na życie a polityka to nie to samo. Treść a poglądy polityczne to też nie to samo.
Co do postaci-alter ego autora to znów mówię tylko za siebie, ale kiedy byłam malutkim ałtorem, to kiedy chciałam wstawić siebie, to wstawiałam. Siebie, znaczy się, bez żadnego owijania w bawełnę, zmieniania w elfa, smoka itp., z detalami, nawykami i kompletem ulubionych butów - Chmielewska mogła, to i ja mogę, tak sobie rozumowałam. Teraz wstawiania nie praktykuję, ale i jakoś nie czuję potrzeby.
Kiedy będę starym, zgrzybiałym i uznanym autorem i wszystko mi będzie wolno, to może znów tak zrobię.
Ale ja to prosty biolog jestem.

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 26 paź 2009 11:18

No dobra, to imiennie i z osobna; flamenco, nosiwoda i A. Mason, agitujecie za tym żeby literatura była pozbawiona treści i składała się z gołej fabułki za którą nic się nie kryje?

Jestem prawie że to jakieś nieporozumienie wynikające z tego że to ja jakoś pokrętnie wszystko przedstawiam.

...@ ina
Piszę ogólniej o poglądach. Oczywiście nie każdy tekst musi w ogóle zahaczać o politykę, a jeśli nie ma polityki, a tym samym nie musi zawierać czegokolwiek na ten temat. Ale jak nie polityka to zwykle trafią się poglądy na życie, moralność, przemoc, miłość, cokolwiek.
Oczywiście poglądy postaci nie muszą być poglądami autora. Ale poglądy postaci to nie to samo co poglądy wyrażane przez tekst. Załóżmy że autor jest mocno przekonany że dzieci to same problemy i człowiek żeby się realizować powinien poświęcić się pasji i unikać rozmnażania jak ognia. A do tego tenże autor jest wojującym antyklerykałem.
Jeśli taki autor umieści w powieści porządnego, szczęśliwego, pobożnego i realizującego się popa wraz z żoną i sześciorgiem maluchów to zapewne wyjdzie mu to niewiarygodnie i głupio. Chyba że pokaże gdzieś dyskretnie że ta postać to raczej wyjątek od reguły.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

ODPOWIEDZ