Polityka a twórczość

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » wt, 27 paź 2009 12:11

He, he, smyknąłeś mi się spod młotka. A już chciałem sobie poużywać.
Pogląd, że każda książka jest emanacją poglądów autora to stereotyp rodem z przedszkola. Choć wiecznie żywy; autorzy często się skarżą, że duża część czytelników tak twierdzi albo (inna wersja tego zabobonu) utożsamia ich z poglądami głównych bohaterów. Zwłaszcza, jeśli narracja jest w pierwszej osobie.
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 27 paź 2009 12:37

Ano. Bo czasami ciężko rozdzielić poglądy autora, których ten absolutnie nie ukrywa, epatuje wręcz nimi, od poglądów bohatera (tego pierwszoosobowego), które zupełnie przypadkiem strasznie podobne są do autorowych. ;)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » wt, 27 paź 2009 12:42

Nie pisałem że każda tylko że każda wartościowa. A to dlatego że nie przyszły mi do głowy pozostałe możliwe wartości bo byłem zbyt zajęty udowadnianiem swoich racji ;) Zresztą to wciąż dobrze; poglądy to z definicji rzeczy które uważamy za prawdziwe. Czyli wyrażanie swoich poglądów to pokazywanie prawdziwego według nas świata. Po co właściwie wmawiać ludziom świat nieprawdziwy? (no, oprócz potrzeb marketingu).
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » wt, 27 paź 2009 14:27

A co, jeśli pisarz napisze powieść pierwszej klasy, będącą pamiętnikiem seryjnego zabójcy, który jest święcie przekonany, że nie ma nic złego w tym, co robi, ma z tego, co robi uciechę i nie zostaje złapany. Jakie są wtedy poglądy pisarza?
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » wt, 27 paź 2009 15:06

Albiorix pisze:Czyli wyrażanie swoich poglądów to pokazywanie prawdziwego według nas świata. Po co właściwie wmawiać ludziom świat nieprawdziwy? (no, oprócz potrzeb marketingu).
Dla zabawy, dla sztuki, dla eskapizmu... Skąd się bierze kultowość światów Tolkiena? Przecież nie z poglądów, tylko z wizji nieprawdziwego świata.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2628
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » wt, 27 paź 2009 16:17

Owszem, wizji świata. Ale kluczowe dla tego świata są wartości prezentowane przez bohaterów i zasady przez nich wyznawane. Twoim zdaniem Tolkien nie wyraził we Władcy Pierścieni żadnych poglądów? Uniwersalnych, niezależnie od "prawdziwości" przedstawionego świata i wykorzystanych dekoracji?
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 27 paź 2009 18:19

Ja tylko tak wtrącę (swoją drogą, strasznie dziwna dyskusja).
Przedstawienie poglądów BOHATERÓW a przedstawienie poglądów AUTORA to dwie różne sprawy.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2481
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » wt, 27 paź 2009 18:58

Gesualdo pisze:Przedstawienie poglądów BOHATERÓW a przedstawienie poglądów AUTORA to dwie różne sprawy.
No niektórym czytelnikom jakby to umyka :) Szczególnie jeśli narracja jest pierwszoosobowa. Inna sprawa, że niezależnie od rodzaju narracji jeśli autor we wszystkich swoich tekstach gada o tym samym/ jego bohaterowie posiadają te same poglądy polityczne, to coś jest na rzeczy.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2628
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » wt, 27 paź 2009 19:04

Gesualdo pisze:Przedstawienie poglądów BOHATERÓW a przedstawienie poglądów AUTORA to dwie różne sprawy.
Jeśli o mnie chodzi, to z tym się zgadzam. Protestuję tylko przeciw temu dosłownemu sformułowaniu:
flamenco108 pisze:Skąd się bierze kultowość światów Tolkiena? Przecież nie z poglądów, tylko z wizji nieprawdziwego świata.
Zresztą akurat w przypadku Tolkiena, z tego co wiem, twórczość odzwierciedla światopogląd...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » wt, 27 paź 2009 19:50

@emigrant
Ja nie bronię postawy czytelniczej że wszędzie na pewno są poglądy autora i to na pewno wyłożone dosłownie.
Ja bronię czytelniczej preferencji - że fajnie jeśli autor chce coś przekazać i przekazuje. Już doszedłem że zamiast poglądów może to być wiedza albo luźne przemyślenia.

W Twoim przykładzie z psychopatą autor może chcieć pokazać zupełnie różne rzeczy. Może chcieć pokazać że zło według niego pozostaje bezkarne i świat jest paskudny, albo coś o ofiarach, albo coś o psychice morderców, albo coś o pracy policji albo o tym że ulice są niebezpieczne. Może też chce po prostu ubawić czytelników zagadką kryminalną albo postraszyć thrillerem nie przekazując przy tym żadnych ogólniejszych przemyśleń.

@flamenco108
Tolkien akurat miał chyba inne zupełnie podejście do fantasy niż pokolenia na nim się wzorujące i traktował wszystko jako alegorię świata rzeczywistego a nie świat tworzony żeby ładnie wyglądać.
Swoją drogą doceniam konstruowanie światów w imię urody i doceniam dopracowane i spójne światy fantastyczne choćby tworzone wyłącznie dla zabawy. Ale to wszystko wolę oglądać w RPGach niż w literaturze. W RPGach pewna neutralność i otwartość światopoglądowa jest bardziej wskazana bo stanowią one tło dla dyskusji między graczami a nie przekaz w dyskusji między autorem a czytelnikami.

e: wycięte słowa "do domu" które były częścią innej rozmowy ;)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 27 paź 2009 20:01

Navajero pisze:
Gesualdo pisze:Przedstawienie poglądów BOHATERÓW a przedstawienie poglądów AUTORA to dwie różne sprawy.
No niektórym czytelnikom jakby to umyka :) Szczególnie jeśli narracja jest pierwszoosobowa. Inna sprawa, że niezależnie od rodzaju narracji jeśli autor we wszystkich swoich tekstach gada o tym samym/ jego bohaterowie posiadają te same poglądy polityczne, to coś jest na rzeczy.
Racja, ale równie dobrze może to być zwykłe pozerstwo (choć może niekoniecznie dotyczy to polityki). Artiści często lubią sobie np. poweltschmerzować.
Albiorix pisze:@emigrant
Ja nie bronię postawy czytelniczej że wszędzie na pewno są poglądy autora i to na pewno wyłożone dosłownie.
Ja bronię czytelniczej preferencji - że fajnie jeśli autor chce coś przekazać i przekazuje. Już doszedłem że zamiast poglądów może to być wiedza albo luźne przemyślenia.

W Twoim przykładzie z psychopatą autor może chcieć pokazać zupełnie różne rzeczy. Może chcieć pokazać że zło według niego pozostaje bezkarne i świat jest paskudny, albo coś o ofiarach, albo coś o psychice morderców, albo coś o pracy policji albo o tym że ulice są niebezpieczne. Może też chce po prostu ubawić czytelników zagadką kryminalną albo postraszyć thrillerem nie przekazując przy tym żadnych ogólniejszych przemyśleń.
Wycofałeś się ze sprawą o poglądach autora, zwartych w dziele, i przedstawiłeś truizm.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » wt, 27 paź 2009 20:22

To nie jest erystyczny manewr wymijający, po prostu przemyślałem i zmieniłem zdanie. O czym wspomniałem zresztą wcześniej :) To już mielenie zakończonej dyskusji, bo jeśli to truizm to znaczy że się zgadzamy.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » śr, 28 paź 2009 01:46

Trochę poniewczasie moje trzy grosze:
Albiorix pisze:Ale jak autor nie przedstawia żadnych poglądów to co przedstawia?
Swoje m y ś l i. A myśli mogą iść ramię w ramię z jego poglądami, lub wprost przeciwnie. Albo jeszcze inaczej.

Awatar użytkownika
emigrant
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: wt, 11 lis 2008 20:26

Post autor: emigrant » śr, 28 paź 2009 15:00

Fajnie, czyli doszliśmy do wniosku, że autorzy w swoich książkach mogą przedstawiać swoje poglądy, lub wprost przeciwnie. Albo jeszcze inaczej.
Co należało dowieść...
Indianin uzbrojony był w uk i tą mahawkę.

ODPOWIEDZ