Za duzo ludzi w Polsce pisze fantastyke?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3396
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » ndz, 13 cze 2010 13:41

A, o para-nauce nikt nie pomyślał?

shimazu

Post autor: shimazu » ndz, 13 cze 2010 15:44

mr.maras pisze:
Alfi pisze:I dlatego właśnie żadnego nowego Lema raczej nie będzie.
Zdaje sie, ze zyjemy w czasach gdy rozwija sie pisarsko kolejny Lem. Az strach przewidywac, co napisze JD w wieku 55 lat.
Według mnie nic zauważalnie lepszego od ostatnich dokonań, bo IMO od czasu "Innych pieśni" Dukaj przestał się pisarsko rozwijać.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19206
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 13 cze 2010 15:47

O Dukaju w tym kontekście da się powiedzieć dwa zdania:
1) on jest raczej nowym Joyce'em,
2) dzisiaj nie miałby raczej szans na debiut.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » ndz, 13 cze 2010 16:04

Alfi pisze:O Dukaju w tym kontekście da się powiedzieć dwa zdania:
1) on jest raczej nowym Joyce'em,
2) dzisiaj nie miałby raczej szans na debiut.
Jestem pewien, ze SFFiH bez problemu wydaloby "Zlota Galere". Nie jestem tylko pewien, czy tekst wywolalby dzisiaj takie poruszenie. Wowczas chwalono talent i warsztat bardzo mlodego autora ale intrygowala glownie tematyka ktora wybral. JD trafil na dobry czas, wtedy tzw. klerykal fiction jeszcze wywolywalo emocje. Teraz bylby to kolejny z wielu debiutow, ktorego autor jest nieco mlodszy od sredniej krajowej. Czy taki odbior pierwszego tekstu zmobilizowalby JD do wybrania drogi jaka obral?
po przeczytaniu spalić monitor

shimazu

Post autor: shimazu » ndz, 13 cze 2010 18:29

mr.maras pisze: Jestem pewien, ze SFFiH bez problemu wydaloby "Zlota Galere".
IMO tylko wówczas, gdyby w mailu do redakcji pochwalił się młodym wiekiem, bo owszem, jest to opowiadanie bardzo dobre, ale tylko jak na napisane przez dziecko. Według normalnych kryteriów nie nadaje się raczej do publikacji.
Z mojej strony koniec Dukajowego offtopa:P

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 13 cze 2010 19:56

IMO tylko wówczas, gdyby w mailu do redakcji pochwalił się młodym wiekiem, bo owszem, jest to opowiadanie bardzo dobre, ale tylko jak na napisane przez dziecko.
Bez przesady. To jest dobre opowiadanie.
Na moje obecne standardy - nie jakieś wybitne, ale dobre. Niezależnie od wieku Autora. Oczywiście, dzisiaj temat nie jest już tak nowy, ujęcie również, ale nie zapominajmy, że "Złota Gelera" tworzyła wówczas ujęcie, które teraz jest standardowe. :P
So many wankers - so little time...

shimazu

Post autor: shimazu » ndz, 13 cze 2010 23:05

Wiem, jestem surowy i to mi już raczej nie przejdzie. Pozostaje cieszyć się, że nie będę sędzią na Sądzie Ostatecznym - większość zbawionych pewnie dałoby się pomieścić na RMS Queen Mary 2:P

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 13 cze 2010 23:07

Małgorzata pisze:
IMO tylko wówczas, gdyby w mailu do redakcji pochwalił się młodym wiekiem, bo owszem, jest to opowiadanie bardzo dobre, ale tylko jak na napisane przez dziecko.
Bez przesady. To jest dobre opowiadanie.
Na moje obecne standardy - nie jakieś wybitne, ale dobre. Niezależnie od wieku Autora. Oczywiście, dzisiaj temat nie jest już tak nowy, ujęcie również, ale nie zapominajmy, że "Złota Gelera" tworzyła wówczas ujęcie, które teraz jest standardowe. :P
Choć to offtop, to jednakowoż się zgodzę. Naiwność fabuły i papierowe trochę postaci nie psują bardzo ogólnego odbioru - bo wady znikają wobec rozmachu całej końcepcji. Już mnie tu nie ma.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 13 cze 2010 23:34

shimazu pisze:Wiem, jestem surowy i to mi już raczej nie przejdzie.
Ach, chciałbyś. Surowość - to nie jest prawidłowe określenie, więc bez kokieterii proszę. :P

Zresztą, nieważne.

"Złota Galera" jest raczej historyczno-literacka niż teoretyczno-literacka, powiedziałabym. Znaczy, ocena tego utworu jest niewątpliwie zależna od okresu, w jakim została wydana i nie jest to utwór z rodzaju evergreenów. Ale gdyby dzisiaj JD debiutował, zapewne wymyśliłby opowiadanie o podobnym impakcie - stworzyłby wizję oryginalnego świata przedstawionego w jakimś innym nurcie fantastyki, jak myślę. :)))

Adamie, ale Para-nauka to nie literatura, a publicystyka zawsze jest tą brzydką siostrą... :(((
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Orson
Ośmioł
Posty: 686
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » pt, 18 cze 2010 15:23

Jest wielu autorów, którzy znikają, po napisaniu jednego tekstu. Jest wielu, którzy napisali coś, potem robią sobie długą przerwę, znowu piszą, starając się nie popełnić błędów związanych z debiutem, czy odświeżyć styl, zmienić go. W gruncie rzeczy, faktycznie, jest dużo osób piszących fantasy, ale czy to źle? Czytelnik, dzięki temu, ma większy wybór. To on zadecyduje, ostatecznie o tym, co chce i kogo chce czytać.
Znam wielu ludzi, którzy nie pasjonują się fantastyką, ale od czasu do czasu kupią jakąś książkę fantasy, jakiś zbiór opowiadań, bo, raz, na jakiś czas, lubią poczytać takie teksty. Ich jest legion, wydaje mi się, że nawet więcej, od fascynatów, ludzi, należących do fandomu, czy ,,stałych klientów".
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Mateusz Szary Skoczylas

Post autor: Mateusz Szary Skoczylas » sob, 03 lip 2010 21:02

Niestety, dobór tekstów przez niektóre wydawnictwa jest co najmniej zagadkowy. Można znaleźć książki tak słabe, że aż strach.
Mam kilka takich swoich perełek z polskiej science-fiction...

ODPOWIEDZ