Książki, do których wracamy...

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pt, 06 kwie 2012 19:20

ElGeneral pisze:Wiem, Młodziku. I czytałem ją baaardzo dawno temu - chyba gdzieś tak w roku 1961m czy 1962. I byłem zachwycony.
Ale mi przeszło :-(...
Wiesz, Generale, długo się zastanawiałem dlaczego (dla mnie przynajmniej) "Władca Pierścieni" jest niedoścignionym ideałem. Stwierdziłem, że właśnie przez tę stylizacje na legendę, oraz niewyjaśniony system magii (o ile Tolkien taki system tworzył). Magia jest po prostu tajemnicza niedookreślona, a nie tak jak wszędzie indziej sprowadzona nieomalże do potężnej gałęzi nauki.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 06 kwie 2012 20:56

Młodzieńcze dociekliwy! Po pierwsze - są, jak to mówią, biusta i biuściska... czy jakoś tak. Po drugie, przecież ci napisałem, że przez wiele lat Tolkien mnie zachwycał i znałem go niemal na pamięć. Ale właśnie po przeczytaniu "Dragonlansy" zaczęła mnie razić koturnowość jego bohaterów. I podobno tylko baran nie zmienia poglądów ;-)...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pt, 06 kwie 2012 21:19

Toć ja wyrażam swoje i w żadnym razie nie odsądzam cię od czci i wiary. Po prostu ta konwencja całkowicie dla mnie usprawiedliwia papierowość postaci.
Poza tym, jakoś zawsze w książkach raziło mnie napomknięcie o wydalaniu czy tam defekacji, nie mówiąc już o seksie. Może ja jakiś pruderyjny jestem ;).

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 06 kwie 2012 22:11

Pruderyjne były panie domu w wiktoriańskiej Anglii, zasłaniające sukiennymi narzutami nogi fortepianów ;-)...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5573
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pt, 06 kwie 2012 22:14

ElGeneral pisze:Młodzieńcze dociekliwy! Po pierwsze - są, jak to mówią, biusta i biuściska... czy jakoś tak. Po drugie, przecież ci napisałem, że przez wiele lat Tolkien mnie zachwycał i znałem go niemal na pamięć. Ale właśnie po przeczytaniu "Dragonlansy" zaczęła mnie razić koturnowość jego bohaterów. I podobno tylko baran nie zmienia poglądów ;-)...
O to to! A potem był etap fascynacji Dicksonem, saga o smoku i Jerzym, by pozostać piszczącą fanką heroic fantasy w wykonaniu Gemmella.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 06 kwie 2012 22:33

hundzia pisze:
ElGeneral pisze:Młodzieńcze dociekliwy! Po pierwsze - są, jak to mówią, biusta i biuściska... czy jakoś tak. Po drugie, przecież ci napisałem, że przez wiele lat Tolkien mnie zachwycał i znałem go niemal na pamięć. Ale właśnie po przeczytaniu "Dragonlansy" zaczęła mnie razić koturnowość jego bohaterów. I podobno tylko baran nie zmienia poglądów ;-)...
O to to! A potem był etap fascynacji Dicksonem, saga o smoku i Jerzym, by pozostać piszczącą fanką heroic fantasy w wykonaniu Gemmella.
IMVHO Gemmell jest bezkonkurencyjny. I ogromnie się cieszę, że mój syn przetłumaczył ostatnią część cyklu o Troi.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5573
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pt, 06 kwie 2012 22:37

Jeszcze nie mam na półce. JESZCZE.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1509
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: jaynova » pt, 06 kwie 2012 22:47

Napisz coś więcej o tym cyklu o Troi, Generale. Waham się czy przeczytać, bo mit o wojnie trojańskiej znam dobrze i majstrowanie przy nim mnie ciekawi. Może inaczej się skończy??

Tolkien Mistrzem jest :))
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » sob, 07 kwie 2012 16:32

Ilt pisze:Proszę.
Żaba najlepszym przyjacielem Internauty ;)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 07 kwie 2012 21:00

jaynova pisze:Napisz coś więcej o tym cyklu o Troi, Generale. Waham się czy przeczytać, bo mit o wojnie trojańskiej znam dobrze i majstrowanie przy nim mnie ciekawi. Może inaczej się skończy??
Tolkien Mistrzem jest :))
Trzytomową opowieść Gemmella "Troja" w zasadzie trudno zaliczyć do fantasy. Jest to po prostu historia Wojny Trojańskiej opowiedzianej zupełnie inaczej - i może bardziej ciekawie, niż zrobił to Homer. Nie ma tam żadnych elementów fantasy i tak w istocie mogłaby wyglądać tamta wojna.
Tylko - spoiler! - Achilles np. zaczyna walkę z Hektorem, ale giną w niej obaj walcząc ramię w ramię - a raczej plecy w plecy - z wojownikami gwardii przybocznej Agamemnona...
Jak do tego doszło - przeczytaj. Gemmell jest mistrzem w charakteryzowaniu ludzi czy sytuacji kilkoma zdaniami.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1509
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: jaynova » sob, 07 kwie 2012 21:41

ElGeneral pisze:Jest to po prostu historia Wojny Trojańskiej opowiedzianej zupełnie inaczej - i może bardziej ciekawie, niż zrobił to Homer. Nie ma tam żadnych elementów fantasy.
Czy to znaczy, że nie występują tam żadni bogowie? Czytałem taką książkę Colleen McCullough - Pieśń o Troi, tam właśnie nie ma żadnych bogów.
Taki zabieg stylistyczny Sapkowski w swoim leksykonie nazwał
euhemeryzacją - odbajkowieniem.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 07 kwie 2012 21:50

Oczywiście. Nie ma tam żadnych boskich interwencji. Ale np. Gemmell bardzo ciekawie wyjaśnił przejście przez Żydów "sucha nogą" przez Morze Czerwone...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » sob, 07 kwie 2012 23:02

Zaraz pójdę wstydzić się w kącie, ale Gemmel jakoś zupełnie mnie ominął - a widzę, że jesteście entuzjastycznie nastawieni. Co konkretnie tego autora byście polecali na początek?
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Juhani » sob, 07 kwie 2012 23:17

Cordeliane pisze:Zaraz pójdę wstydzić się w kącie, ale Gemmel jakoś zupełnie mnie ominął - a widzę, że jesteście entuzjastycznie nastawieni. Co konkretnie tego autora byście polecali na początek?
Ja mam tak samo. To się do Cordi dołączam.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 07 kwie 2012 23:56

"Legenda!" Koniecznie przeczytajcie "Legendę"... Od niej zaczęła się moja fascynacja Gemmellem.
Gdybyż to sfilmowano! Sean Connery jako stary, ale wciąż niezwyciężony Wojownik Topora... Jak mówił Dymsza: "cud, miód, ultramaryna". Ta rola byłaby dla niego stworzona...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

ODPOWIEDZ