Książki, do których wracamy...

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » ndz, 08 kwie 2012 00:12

Ach, czyli tytuł to tylko przypadkowa zbieżność, z tytułem filmu z 1985 z Cruisem w roli głównej.
A już się przestraszyłem, że padło ci na gust, Generale ;).

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re:

Post autor: Juhani » czw, 12 kwie 2012 16:40

ElGeneral pisze:"Legenda!" Koniecznie przeczytajcie "Legendę"... Od niej zaczęła się moja fascynacja Gemmellem.
Oki. Uległem Twemu czarowi i czekam właśnie na zamówione Legend, The King Beyond the Gate, oraz Waylander. Jak dojdą i znajdę w miarę szybko czas na przeczytanie, to postaram podzielić się opinią.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: ElGeneral » czw, 12 kwie 2012 18:34

Jakby ktoś miał The Swords of Night and Day,to chętnie odkupię...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re:

Post autor: hundzia » pt, 13 kwie 2012 11:26

ElGeneral pisze:"Legenda!" Koniecznie przeczytajcie "Legendę"... Od niej zaczęła się moja fascynacja Gemmellem.
Gdybyż to sfilmowano! Sean Connery jako stary, ale wciąż niezwyciężony Wojownik Topora... Jak mówił Dymsza: "cud, miód, ultramaryna". Ta rola byłaby dla niego stworzona...
Ha, nawet na okładce podobny!
I bardzo fajni byli "Zimowi wojownicy" oraz "Echoes of the great songs" - ale niestety mam w oryginale, więc nie wiem jak jest polski tytuł.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: Alfi » pt, 13 kwie 2012 11:35

Chyba w pojedynczej - Echa wielkiej pieśni.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Re:

Post autor: Juhani » pn, 16 kwie 2012 18:29

czekam właśnie na zamówione Legend, The King Beyond the Gate, oraz Waylander. Jak dojdą i znajdę w miarę szybko czas na przeczytanie, to postaram podzielić się opinią.
Przyszły. Teraz czas, by walczyć o czas na przeczytanie.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: ElGeneral » pn, 16 kwie 2012 19:22

Nie za często komuś czegoś zazdroszczę, ale możliwość ponownego poznania Drussa - to jest coś...
Zacznij od Legendy.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: mr.maras » pn, 16 kwie 2012 20:09

Rozumiem, że ElGeneral jest fanem fantasy heroicznej stąd ten zachwyt Gemmellem. Czytałam "Legendę" kilkanaście lat temu i rzeczywiście było to wartkie i wciągające, a do tego wzruszające czytadło. Potem z rozpędu zassałem "Waylandera", "Króla poza bramą" i chyba coś jeszcze. Ale jeśli dobrze pamiętam to nadal była to fajna, dobrze napisana, brutalna i pełna patosu heroic fantasy jakiej już się nie pisze ;)) W moim prywatnym rankingu Gemmell uplasował się gdzieś obok Feista i Eddingsa (Elenium). Nad nimi legion.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: mr.maras » pn, 16 kwie 2012 20:45

Nie chcę być źle zrozumiany, Gemmell pisał ciekawie, na pewno powinienem poczytać więcej jego książek i zapewne wrócę kiedyś do "Legendy". Nie powalił mnie jednak na kolana. Nie wdając się w rozważania o gustach, podam kilka pozycji, których autorów cenię wyżej i których dzieła stoją wyżej na liście książek do których właśnie wróciłem, wróciłem wcześniej lub mam zamiar wrócić: G.G. Kay "Sarantyńska mozaika", R. Zelazny "Amber", S. R. Donaldson "Pierwsze Kroniki Thomasa Covenanta", J. Vance "Lyonesse", G. Cook "Pierwsze Kroniki Czarnej Kompanii", P. Anderson "Trzy serca i trzy lwy", J. Crowley "Małe, duże", M. Bradley "Mgły Avalonu", T.H. White "Był sobie raz na zawsze król" itd.. Powtórki zacznę chyba od Cooka lub Zelaznego (jest pod ręką).
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: ElGeneral » pn, 16 kwie 2012 21:05

Z gustami się nie dyskutuje. Ty pewnością masz lepsze, niż fundatorzy i członkowie kapituły David Gemmell Legend Award ;-)... Wytłumacz też Andrzejowi Sapkowskiemu, że właściwie nie ma się co cieszyć z otrzymanej w 2009 roku nagrody za powieść Blood of Elves.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: mr.maras » pn, 16 kwie 2012 21:53

A jednak zostałem źle zrozumiany ;) Oczywiście wiem o wyróżnieniu dla AS-a, podobnie jak kilku innych forumowiczów głosowałem na stronie internetowej przy nominacjach. Szanuję Twój gust ElGenerale. Wiem, że lubisz takie fantasy (patrz Joe Abercrombie) i też lubię. Jednak nazywanie Gemmella numerem jeden w tym gatunku to dosyć kontrowersyjna opinia ;). Dla mnie także Andrzej Sapkowski stoi wyżej, gwoli ścisłości.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: ElGeneral » pn, 16 kwie 2012 21:56

Po trosze sobie żartowałem, mr.m. Przypomnę tylko, że w tym wątku wspominamy książki, do których chętnie wracamy. Ale możemy kruszyć kopie... do ostatniej nitki makaronu!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: Alfi » pn, 16 kwie 2012 22:06

Nie pokruszcie przypadkiem oryginałów!
NMSP
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: ElGeneral » pn, 16 kwie 2012 22:12

...i będziem się potykać godzinę albo dwie.
Do ostatniego oddechu, lub też do nagłej krwie!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Książki, do których wracamy...

Post autor: Juhani » pn, 16 kwie 2012 22:21

ElGeneral pisze:Nie za często komuś czegoś zazdroszczę, ale możliwość ponownego poznania Drussa - to jest coś...
Zacznij od Legendy.
Dokładnie tak zrobię. Ale jak znam życie, troszkę to potrwa, mimo że czas jest podobno najprostszą rzeczą:)

ODPOWIEDZ