Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
B.A.Urbański
Pćma
Posty: 210
Rejestracja: ndz, 06 maja 2012 10:52

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: B.A.Urbański » czw, 28 cze 2012 16:35

nimfa bagienna pisze:Podaj mi dłoń, bracie.
Z miłą chęcią, siostrzyczko ;)
<z entuzjazmem ściska dłoń rozmówczyni>
I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

B.A. = Bad Attitude
but you can just call me B.A.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: nosiwoda » czw, 28 cze 2012 16:56

Alfi pisze:Część twórców fantastyki i spory tłumek fanów ciężko i wytrwale na to odium pracuje. Czy to nie z tego środowiska słychać czasem gromkie pohukiwania pełne pogardy dla choćby dla klasyki - w tym nawet klasyki sf czy grozy?
Ekhem, ale to właśnie grupka pohukująca pogardliwie na klasykę, w tym klasykę SF i grozy, była w sporej mierze tożsama z grupką forsującą Stefana Dardę do Zajdla. Czyli koń!kret?nie! Piotr Michalik, zwany Piotrem Mrokiem (uuuu, mhrooook...), jako ówczesny rednacz qfanta, pohukiwania takie wydawał ("Grabińskim - nie znam, Mary Shelley - JW, Lovecrafcie - Coś mi się obiło o uszy. I wcale mi to nie przeszkadza odbierać Domu na wyrębach, recenzować go i czytać go wielokrotnie", "Czy ludzie byliby mniej wrażliwi, gdyby im nie wbić młotkiem do łowy TRENÓW? Jeszcze mniej wrażliwi skini? Przecież szkołę podstawową każdy musi skończyć. Skoro widać, że poezja nie działa, skoro sprzedaż tomików poezji leci na łeb, to po co nią katować?") i forsycje dardowskie uprawiał (i przy okazji chwalił KTLa i zamieszczał takie słodkie wywiady z nim, jak ten zatytułowany "Jebnę dechą od trumny" - true story, bro).

edit:
w tym właśnie środowisku słychać nieraz głosy, z który wynika, że dbałość o język, styl i sens to fanaberia głównonurtowców...
- a, to. To akurat Pilipiukowo-Grzędowiczowe jeremiady.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: Alfi » czw, 28 cze 2012 17:20

To pierwsze to dowód, że historia lubi się powtarzać jako farsa (Marinetti: Ryczący automobil piękniejszy jest niż Nike z Samotraki). To drugie - sam nie wiem, jak ocenić: dążenie do przedstawienia wad jako zalet? chęć odróżnienia się za wszelką cenę? manifest programowy? chęć pokłócenia się z "trzema tenorami"? Tak czy owak, czytelnicy, którzy - niezależnie od preferowanych konwencji, gatunków itp. - chcą być poważnie traktowani, zareagowali raczej negatywnie. Klaskali ci, którym jest wszystko jedno.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: nimfa bagienna » czw, 28 cze 2012 17:33

Alfi pisze:To drugie - sam nie wiem, jak ocenić: dążenie do przedstawienia wad jako zalet? chęć odróżnienia się za wszelką cenę? manifest programowy? chęć pokłócenia się z "trzema tenorami"?
Albo brak znajomości poprawnej polszczyzny i ogólne niedbalstwo.
Przykład z trochę innego podwórka, ale znamienny: koleżanka jest zastępcą redaktora naczelnego w piśmie, którego tytuł litościwie przemilczę. Jest to pismo adresowane do młodych i tworzone przez takichż. Koleżanka ma lat 40 i jest w redakcji najstarsza. Oprócz niej są tam ludzie poniżej trzydziestki.
Chlipała mi niedawno w mankiet, że dostaje teksty pełne błędów ortograficznych, gramatycznych, stylistycznych i innych, do wyboru do koloru. A kiedy prosi, by zwracać na to uwagę, młódź twierdzi, że przecież pismo ma być na luzie i niech nie przesadza.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: Marchew » czw, 28 cze 2012 20:21

Achika pisze:
Marchew pisze:...żeby się okazało, że jest to sztucznie nadmuchane, bo nikogo spoza środowiska nie obchodzi.
Ale czy ktoś ze środowiska fantastów przejmuje się tym, że nie jest znany w środowisku, powiedzmy, hodowców rasowych gołębi?
Nie, ale kiedy do środowiska fantastów wchodzi ktoś, kogo nie obchodzi czy rozmawia z Wielkim Fanem, który jest Wielką Osobistością na trzech portalach, bo dla niego to jest normalny facet, którego można oceniać przez pryzmat tego co akutalnie mówi/robi, a nie co sobie nabił w poprzednich latach, to może być różnie.

Powtórzę, nie wiem czy tak jest w fandomie, chociaż z opowieści słyszę czasem, że bywa.
Widziałem to paru innych miejscach. I za każdym razem było nieodmiennie tak samo zabawne ;)
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: hundzia » czw, 28 cze 2012 23:43

B.A.Urbański pisze:Nie wiem ilu jest w tej chwili aktywnych członków fandomu, ale podejrzewam, że gdyby nie czytelnicy spoza tego środowiska, to autorzy nie utrzymaliby się ze swoich książek.

Ki diabeł?
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: neularger » pt, 29 cze 2012 08:58

Czyli jednak można się utrzymywać z książek. Tak!
Zostanę pisarzem, zostanę pisarzem... :D
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: Cordeliane » pt, 29 cze 2012 09:16

Jak będziesz duży?...
FTSL
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: neularger » pt, 29 cze 2012 09:18

Jak będę większy... tak.
Sądząc z Klatek panowie pisarze stosują często pięści przy spotkaniach w realu. ;)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: Alfi » pt, 29 cze 2012 09:18

neularger pisze:Czyli jednak można się utrzymywać z książek. Tak!
A czasem nawet z produktów książkopodobnych.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: nosiwoda » pt, 29 cze 2012 09:18

neularger pisze:Sądząc z Klatek panowie pisarze stosują często pięści przy spotkaniach w realu. ;)
No to na współautora weź Marchew. On zna kung-fu i wog'le.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: neularger » pt, 29 cze 2012 09:40

Podoba mi się koncepcja Polkonu gdzie każdy z pisarzy i pisarek pojawiają się w asyście czterech dobrze zbudowanych panów w garniturach i w obowiązkowych przeciwsłonecznych okularach... :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: nosiwoda » pt, 29 cze 2012 09:43

E, to i tak tylko gadanie. W końcu do niczego nie dochodzi, nawet jak Ćwiek i KTL się znajdą w jednej windzie.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 2629
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: Cordeliane » pt, 29 cze 2012 10:06

Oj, tylko gadanie? A neu już miał nadzieję wystąpić w garniturze i przeciwsłonecznych okularach... i akredytację by miał za darmo ;)
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1451
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Tymczasem się dzieje... i dziać nie przestaje

Post autor: jaynova » czw, 05 lip 2012 11:08

Kiedyś w środowiskach bohemistycznych różnych miast jak Paryż czy Kraków, pisarze, malarze i poeci podobno rzeczywiście prali się po pyskach i niekoniecznie po absyncie. Ktoś na tym forum proponował by dwóch skonfliktowanych pisarzy rozstrzygnęło spór "kułaczym bojem", jak napisał jeden z nich :)) My fist wants revenge itd. :))))
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

ODPOWIEDZ