Jatki są najlepsze

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Korowiow
Ośmioł
Posty: 657
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » pt, 03 mar 2006 13:22

I to Harry Potter wywiera na młodzież zły wpływ? Albo gry komputerowe? Albo Stephen King stwarza swymi książkami morderców?
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Wastelander

Post autor: Wastelander » pt, 03 mar 2006 22:17

nimfa bagienna pisze:'Dzikie łabędzie' Andersena. Scena, w której Eliza idzie na cmentarz po pokrzywy i widzi czarownice, które długimi, bladymi palcami wygrzebywały z grobów trupy i pożerały je.
Trauma mojego dzieciństwa.
Bo to była bajka edukacyjna ;) Lekcja w tym wypadku brzmiała: Nie szlajać się samemu po cmentarzach ;)

Co ciekawe ja bajek z mojego dzieciństwa w ogóle nie pamiętam (a wiem, że były!).
Pamięć pojawia się dopiero przy "Tomkach" Szklarskiego, ale to było w drugiej klasie podstwawówki i czytałem je sobie sam więc raczej to się już nie kwalifikuje :))
No i jatek tam nie było, a przynajmniej nie takch które mogły by moją wyobraźnie dostatecznie pobudzic :)

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pt, 03 mar 2006 22:43

Swoją drogą, co za rozdźwięk mamy w lekturach dzieciństwa i wczesnego młodzieżowania - najpierw Andersen, Bracia Grimm, mity, klechdy i legendy, gdzie krew się leje, trup ściele, Wanda rzuca się do rzeki, smok wybucha po całej okolicy, ohyda i potworność. A w "Tomkach" - każdy wystrzał ze wspaniałego sztucera przemyślany, żeby nikomu niepotrzebnie krzywdy nie zrobić. Mało jatki jak na powieśc przygodową, ale z drugiej strony - przygotowanie do świadomego użycia broni...? ;))))))

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 03 mar 2006 22:52

Bo cykl o Tomku był już po stronie wychowania społecznego jest => gruntowanie postaw współdziałania, działania dla dobra grupy/ogółu, zachowań racjonalnych, etc. Tymczasem jatka leży w ludzkiej naturze, w emocjach, które tak naprawdę są pierwotne i pewnie prymitywny mają rodowód - i dlatego dzieciom nie przeszkadza. A jak na starość takich braci Grimm się weźmie do ręki, to widzi się tylko masakrę i makabrę, a nie bajkę :))))

Dla mnie najbardziej fascynującą lekturą późnego dzieciństwa była encyklopedia anatomii człowieka - z wielkimi przekrojami ludzkich wnętrzności razem i osobno. Niestety, jatki trudno się było doszukać - ale poradziłam sobie => przy pomocy stalówki i czerwonego tuszu - chlapało naprawdę realistycznie :))))
So many wankers - so little time...

Wastelander

Post autor: Wastelander » pt, 03 mar 2006 23:04

Małgorzata pisze:Dla mnie najbardziej fascynującą lekturą późnego dzieciństwa była encyklopedia anatomii człowieka - z wielkimi przekrojami ludzkich wnętrzności razem i osobno. Niestety, jatki trudno się było doszukać - ale poradziłam sobie => przy pomocy stalówki i czerwonego tuszu - chlapało naprawdę realistycznie :))))
Margot krwi wiecznie spragniona :))) Kali jak się patrzy

A co do jatek i HP to kolejny klecha najwyraźneij doszedł do stanu traumy. Diabli tylko wiedzą czy przed przeczytaniem (bardziej prawdopodobne) czy po (o wiele mniej prawdopodobne).
http://www.iik.pl/newsy.php/2365

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 03 mar 2006 23:12

Ten duchowny, to chyba dokonał potężnej nadinterpretacji...
W świecie przedstawionym, w którym nie ma Boga, dość ciężko będzie znaleźć również Szatana.

Pewnie nie przykładał się na zajęciach z interpretacji tekstów niereligijnych...
Albo za mało mu było jatek w dzieciństwie i teraz ma jakiś problem, kompleks może??
So many wankers - so little time...

Wastelander

Post autor: Wastelander » pt, 03 mar 2006 23:23

Małgorzata pisze: Pewnie nie przykładał się na zajęciach z interpretacji tekstów niereligijnych...
Piszą że jest "Głównym egzorcystą Kościoła Katolickiego" - znaczy się taki komandos wśród księży ;)
A jak wiadomo większość wojskowych (szczęśliwe nie wszyscy!) rzadko do książek zagladają ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 03 mar 2006 23:26

Wastelander pisze:Piszą że jest "Głównym egzorcystą Kościoła Katolickiego" - znaczy się taki komandos wśród księży ;)
Ech, to wszystko jasne! Zboczenie zawodowe :)))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » sob, 04 mar 2006 12:25

A czytaliście o NASZYM komandosie ds Walki ze Złem? Też takiego mamy... ten to niezłe jatki urządza - i to live, tylko audiencji nie lubi zapraszać. :D Coś było na Wybiórczej o nim....a nie, gorzej, to był artykuł w Nowym Dniu, więc pewnie już nie do odzyskania.... Szkoda, bo księżulo mówił, jak prawdziwy profesjonalista. :D

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » sob, 04 mar 2006 15:07

Wastelander pisze:A co do jatek i HP to kolejny klecha najwyraźneij doszedł do stanu traumy. Diabli tylko wiedzą czy przed przeczytaniem (bardziej prawdopodobne) czy po (o wiele mniej prawdopodobne).
Jako dyżurny psychoanalityk, na podstawie wypowiedzi i charakterystyki księżula: Czytając Harry'ego Pottera dzieci są wciągane do świata magii, skąd dzieli je już tylko mały krok od satanizmu i kultu Szatana – mówi 80-letni duchowny, który od 1986 roku pokonał ponad 3 tysiące złych duchów, optowałbym za lekami uspokajającymi i likwidującymi psychozy. Odizolowany już jest, bo w Watykanie, tylko dlaczego dają się mu wypowiadać na łamach prasy (nie tej dla psychiatrów)?

Poza tym -- rzecz idzie o kasę.
J.Rowling ponoć byłaby obecnie w stanie kupić królową brytyjską. A niektórych to bardzo boli, że tyle pieniędzy się marnuje (tzn. dostają je NIE ONI).
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
MalaMi
Fargi
Posty: 455
Rejestracja: wt, 12 lip 2005 17:41

Post autor: MalaMi » pn, 06 mar 2006 15:22

Zawsze podziwiam w ludziach zdolnośc przejścia od dżownicy do słonia:))
§ 13
"Przy interweniowaniu wobec żołnierzy członek ORMO obowiązany jest zachować takt, umiar oraz szacunek należny mundurowi wojskowemu"

Awatar użytkownika
Korowiow
Ośmioł
Posty: 657
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » pn, 06 mar 2006 15:30

Ostatnio w księgarni widziałem książeczkę, w której padają zarzuty pod adresem Harrego. I co najgorsze- jest fragment listu, mówię z głowy, w której Joshep Ratzinger, wówczas jeszcze nie na tronie Piotrowy, popiera "akcję" przeciw powieścią Rowling. Jednak, mimo wyciągnięcia tego listu, Watykan nie zabiera znowu oficjalnego stanowiska- piszę znowu, po przecież swego czasu oficjalnie stwierdziły władze Kościelne, iż HP wywiera wręcz pozytywny wpływ na młodzież. Przepraszam za odejście od tematu- mea culpa.
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Awatar użytkownika
Korowiow
Ośmioł
Posty: 657
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » pn, 06 mar 2006 15:34

Co do linku- czytałem jedną z książek o. Amortha - "Egzorcyści i Psychiatrzy". Jako dyletant w sprawach psychologii dziecięcej i katolik nie chcę wchodzić w jego kompetencję.
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » pn, 06 mar 2006 16:23

Korowiow pisze:Co do linku- czytałem jedną z książek o. Amortha - "Egzorcyści i Psychiatrzy". Jako dyletant w sprawach psychologii dziecięcej i katolik nie chcę wchodzić w jego kompetencję.
Z moich obserwacji wynika raczej, że jeśli ktoś ma skłonność do przeczytania serii grubych cegieł, to jest raczej osobnikiem niezbyt szkodliwym (oczywiście zdarzają się wyjątki ;). Znacznie bardziej szkodliwi są tacy, co nie czytają ŻADNYCH książek.
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk » wt, 25 kwie 2006 10:11

posty szpanerów językowych zostały przeniesione do Pogawędek.
All those moments will be lost in time...

ODPOWIEDZ