Seks w literaturze

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Seks w literaturze

Post autor: Kruger » pt, 11 maja 2012 10:42

jaynova pisze:Patrick Rothfuss, Imię wiatru i Strach mędrca. Przeczytałem jeszcze raz i rozumiem dlaczego Sapkowski włączył autora do swojego nowego kanonu. Chyba kiedyś na forum wspominałem już o tej książce, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Czyta się jak dobrą klasyczną fantasy, taką trochę łotrzykowską, ale widać też współczesne elementy np. bohater uprawia całkiem sporo seksu :)))
Bo, jak dobrze wiemy, onegdaj się seksu za bardzo nie uprawiało. Dlatego też się nasza rasa tak powoli rozmnażała.
MSPANC
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23431
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Polecanki

Post autor: Alfi » pt, 11 maja 2012 11:22

Dawniej się to robiło poza kadrem:-).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Polecanki

Post autor: jaynova » pt, 11 maja 2012 12:26

Otóż to Alfi, otóż to. U Tolkiena nawet się nie całują. W polskiej fantastyce AS trochę grzebał przy tym temacie :) A np. bohaterowie Shannary są raczej bezpłciowi.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Polecanki

Post autor: ElGeneral » pt, 11 maja 2012 13:15

http://en.wikipedia.org/wiki/The_War_of_Powers
Polecam.
Naprawdę dobre fantasy...
Ale bohaterowie często udowadniają bohaterkom, że są nie tylko dobrzy w mieczu, ale i w...
Jako ciekawostkę podam, że pierwotnie rzecz wydawano jako dodatek do Playboya.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Polecanki

Post autor: Ebola » ndz, 13 maja 2012 18:12

No i jak zwykle, każda dyskusja kończy się... na no... fantasy. ;)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23431
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Polecanki

Post autor: Alfi » ndz, 13 maja 2012 18:25

ElGeneral pisze: bohaterowie często udowadniają bohaterkom, że są nie tylko dobrzy w mieczu, ale i w...
Straszliwe słowo "topór" nie każdemu przechodzi przez gardło;-).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
B.A.Urbański
Pćma
Posty: 272
Rejestracja: ndz, 06 maja 2012 10:52

Re: Polecanki

Post autor: B.A.Urbański » pn, 14 maja 2012 17:31

jaynova pisze:W polskiej fantastyce AS trochę grzebał przy tym temacie :)
Hmmm... "trochę grzebał"? Ciekawe ujęcie ;)
Muszę przyznać, że akurat w wykonaniu ASa te sceny nie przypadły mi go gustu, ale dobrze że przynajmniej coś się ruszyło.
Zobaczymy, czy w nowej odsłonie też będzie "grzebał" i jak mu to wyjdzie ;)
I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

B.A. = Bad Attitude
but you can just call me B.A.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

a0

Post autor: No-qanek » wt, 15 maja 2012 00:44

Polscy autorzy też zaskakująco mało piszą o myciu zębów. Kiedy upadnie to, na Zachodzie już dawno odrzucone, tabu.

A serio to jakoś nie zauważył, żeby w polskiej literaturze (tej fantastycznej i nie) o opisy seksu było trudno. Jeśli już czegoś nienaturalnie brakuje to raczej tego, że żaden bohater nie poświęca się, byle tylko wreszcie poru... no, poruszyć gładką niewiastę do głębi serca.
(A Geralt pewnie też nie, on przecież jest badass)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: Polecanki

Post autor: Młodzik » wt, 15 maja 2012 08:46

W polskiej literaturze (Sienkiewicza nie licząc) dla niewiasty szlachetnie się poświęcał Reynevan (czy jak to się tam pisało) i nigdy dobrze na tym nie wychodził ;).

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Polecanki

Post autor: Juhani » wt, 15 maja 2012 10:43

Ja to może i gupi jestem, ale w ogóle nie rozumiem, po co sceny seksu w literaturze fantastycznej są.
Ktoś się bez nich źle czuje, czy jak?

Awatar użytkownika
savikol
Dwelf
Posty: 502
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Re: Polecanki

Post autor: savikol » wt, 15 maja 2012 11:18

Juhani pisze:Ja to może i gupi jestem, ale w ogóle nie rozumiem, po co sceny seksu w literaturze fantastycznej są.
Podejrzewam, że są po to samo co w niefantastycznej. Scena seksu jest jak każda inna, ma w opowieści odegrać rolę narzuconą przez pisarza. Może pokazać intymne relacje między bohaterami, być punktem kulminacyjnym jakiegoś splotu wydarzeń, obrazować przemianę bohatera, szokować naturalizmem, być romantycznym przerywnikiem z „najazdem kamery na kominek”, cokolwiek co sobie pisarz założy. Scena seksu może być znacząca jak scena morderstwa albo stanowić jedynie wypełniacz. Najgorsze, że taką scenę bardzo trudno porządnie napisać, nie popaść w śmieszność lub w pornografię.

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Polecanki

Post autor: Cordeliane » wt, 15 maja 2012 11:20

Ja też nie wiem. Nikt przecież nie opisuje ze szczegółami, jak bohater spędza czas w wychodku (jest to czynność podobnie fizjologiczna i intymna) ;)
Dla przyciągnięcia czytelników (chyba nastoletnich), podobnie jak roznegliżowane panienki w skórzano-metalowych bikini na okładkach, zupełnie bez związku z treścią książki?
Dla dania wyrazu osobistym preferencjom Autora, czy nawet poglądom społeczno-politycznym? Na przykład Heinlein.
Dla budowania wizerunku postaci (romantyczny, czy brutalny), albo opisu relacji między bohaterami? Tu akurat można sobie poradzić inaczej, niż przez opisy bezpośrednie.
U Tolkiena nawet się nie całowali, i co z tego? I tak było wiadomo, że się kochają. Mogli się spokojnie całować nie na oczach czytelnika. Jeśli "momenty" nie są istotne dla rozwoju akcji czy budowania atmosfery, to tylko promowanie podglądactwa :)
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Polecanki

Post autor: nimfa bagienna » wt, 15 maja 2012 11:37

Są również książki składające się prawie wyłącznie z rzeczonych scen. Na przykład ta.
Dla każdego coś miłego;>

e. Nie, nie polecam. Wręcz przeciwnie, takiej kupy dawno nie czytałam.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Polecanki

Post autor: neularger » wt, 15 maja 2012 11:48

Cordi pisze:Ja też nie wiem. Nikt przecież nie opisuje ze szczegółami, jak bohater spędza czas w wychodku (jest to czynność podobnie fizjologiczna i intymna) ;)
Dla przyciągnięcia czytelników (chyba nastoletnich), podobnie jak roznegliżowane panienki w skórzano-metalowych bikini na okładkach, zupełnie bez związku z treścią książki?
Dla dania wyrazu osobistym preferencjom Autora, czy nawet poglądom społeczno-politycznym? Na przykład Heinlein.
Dla budowania wizerunku postaci (romantyczny, czy brutalny), albo opisu relacji między bohaterami? Tu akurat można sobie poradzić inaczej, niż przez opisy bezpośrednie.
U Tolkiena nawet się nie całowali, i co z tego? I tak było wiadomo, że się kochają. Mogli się spokojnie całować nie na oczach czytelnika. Jeśli "momenty" nie są istotne dla rozwoju akcji czy budowania atmosfery, to tylko promowanie podglądactwa :)
Nu, nie bądźmy pruderyjne, Cordi. :)
Skoro, w opinii autora, scena seksu najlepiej prowadzi czytelnika tam gdzie powinien podążać, to nie mam nic przeciwko.
Tak samo jak opis czynności wychodkowych - autor uznał, że epatowanie obrzydlistwem czemuś służy. Też nie mam nic przeciwko.
Kryterium celu jest decydujące.
Tylko taką scenę trzeba umieć opisać, jak savikol wspomniał. :)
Nimfa pisze:Są również książki składające się prawie wyłącznie z rzeczonych scen. Na przykład ta.
Dla każdego coś dobrego;>
Znaczy pornolek w dekoracjach fantasy? Też można... :D
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

a1

Post autor: Cordeliane » wt, 15 maja 2012 11:56

Cordi pisze:Jeśli "momenty" nie są istotne dla rozwoju akcji czy budowania atmosfery, to tylko promowanie podglądactwa :)
neularger pisze:Kryterium celu jest decydujące.
Się mnie wydaje, czy jednak mamy na myśli to samo?
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

ODPOWIEDZ