S-F, czy jeszcze istnieje?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Romek P.
Pćma
Posty: 261
Rejestracja: wt, 30 sie 2005 21:05
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Romek P. » wt, 22 maja 2012 11:52

Xiri pisze:Tam jeszcze nie próbowałam (chyba). W sumie można.
Za korespondencje w końcu nie biją po uszach ;)

Jak nie, to będzie Radwan. Zależy mi bardzo, by pod koniec lata podarować tekst przyjaciółce na jej ślubie, razem z nieśmiertelną kopertą.
Xiri, nie top książki w tym wydawnictwie na R. Bardzo, bardzo stanowczo Ci to odradzam. W razie potrzeby uzasadnienie na priv.
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Małgorzata » wt, 28 sie 2012 23:14

Widzę, że wątek umarł, a właśnie mam przed sobą książkę. SF, z naciskiem na "S" i kapitalnymi zaskakującymi pomysłami w ramach tego "S" właśnie.
Znaczy, istnieje. Wiem to na pewno. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Cordeliane » wt, 28 sie 2012 23:35

Robinson? To, o czym wspominałaś?...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Małgorzata » śr, 29 sie 2012 00:25

Robinson. :)))
Z każdym rozdziałem jest bardziej sf.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Młodzik » śr, 29 sie 2012 08:20

Ja tam czytam "Siedemdziesiąt dwie litery". Potwierdzam: SF istnieje nadal i ma się dobrze.
Teraz tylko czekać na kolejną powieść Wattsa :).
Edit.

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 887
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: mr.maras » śr, 05 wrz 2012 12:55

Obok "Ślepowidzenia" Wattsa polecam: "Nakręcaną dziewczynę/Pompę numer sześć" Paolo Bacigalupi oraz "Rzekę bogów" i "Dom derwiszy. Dni Cyberabadu" Iana McDonalda. Czyli Uczta Wyobraźni rządzi.
po przeczytaniu spalić monitor

moorea
Sepulka
Posty: 14
Rejestracja: wt, 05 kwie 2011 23:09

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: moorea » pt, 07 wrz 2012 16:50

jaynova pisze:Odczep się od Honor Harrington. To jest, zechce sie Pan odczepić, Generale.
Zdecydowanie proszę się odczepić od HH.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » pt, 07 wrz 2012 18:31

moorea pisze:
jaynova pisze:Odczep się od Honor Harrington. To jest, zechce sie Pan odczepić, Generale.
Zdecydowanie proszę się odczepić od HH.
Ja się nie czepiam HH. Książki Webera o Haha raczę po prostu ignorować...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23509
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Alfi » pt, 07 wrz 2012 19:11

Chyba jedną z nich kiedyś czytałem. Ale nie jestem w stanie tego stwierdzić na pewno, bo nic nie pamiętam i już nie bardzo wiem, o co chodzi.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » pt, 07 wrz 2012 19:14

Zazdroszczę Ci, bo ja czytałem chyba ze dwie. Potem odpuściłem.
Honor Harrington to Horatio Hornblower w Kosmosie. Tylko że Weber do pięt nie dorasta Foresterowi.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17083
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Małgorzata » pt, 07 wrz 2012 21:01

Ty też? Pamiętam, że tam chodziło o jakąś flotę, ale poza tym - nic.
No, ale ja jestem usprawiedliwiona - miałam reset pamięci. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1512
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: jaynova » sob, 08 wrz 2012 21:01

ElGeneral pisze:Ja się nie czepiam HH. Książki Webera o Haha raczę po prostu ignorować...
ElGeneral pisze:Honor Harrington to Horatio Hornblower w Kosmosie. Tylko że Weber do pięt nie dorasta Foresterowi.
Książki tak silnie militarne powinny się podobać komuś z wojskowym rodowodem, no nie? Czy to może niechęć armii lądowej do marwoju? :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » sob, 08 wrz 2012 21:48

No nie. Mnie tak naprawdę podobały się wyłącznie "Regulaminy LWP". Osobliwie "Regulamin służby wartowniczej", w którym "stało jak byk", że: "... pies wartowniczy dostaje posiłek dwa razy na dobę co dziesięć godzin". Inna lektura dla kogoś z wojskowym rodowodem to zwyczajna mierzwa. Tłuk ogólnowojskowy jestem i tyle...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1512
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: jaynova » sob, 08 wrz 2012 22:25

ElGeneral pisze:Inna lektura dla kogoś z wojskowym rodowodem to zwyczajna mierzwa. Tłuk ogólnowojskowy jestem i tyle...
Nie sierdźcie, się tawariszcz gienerał. Tak tylko pytałem. :)
A skoro się zgadało, czytałeś może Paragraf 13 Mariusza Paska. Podobno to najbardziej realistyczna książka o LWP.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » sob, 08 wrz 2012 23:31

Za tawariszcz gienierał dałbym w pysk. Ciesz się, że dzieli nas net..
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

ODPOWIEDZ