S-F, czy jeszcze istnieje?

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Juhani » pt, 18 maja 2012 14:17

No bo nie wiem, gdzie zapytać. Może za mało czytam, za mało szukam. Chodzi o to, czy faktycznie jeszcze gdzieś istnieje literatura s-f. Czyli oparta na nauce i fikcji. Czy już tylko e-f, jakieś entertainment fiction. Może jest, tylko ja o tym nie wiem? S-f oprócz fikcji, proponowała przeróżne, bardziej lub mniej udane, teorie naukowe. Nieważne, czy tłumaczące napęd statku kosmicznego opisanego w książce, czy geologię lub teorię życia na odwiedzanej planecie. Lub na naszej własnej. Teraz jakoś tego mniej. Rzadko autor utrudzi się, aby docenić czytelnika. Załatwia się to za pomocą siły nieczystej, czystej, lub innej dowolnej, o której nic nie wiadomo oprócz tego, że robi tak, jak autorowi było potrzebne do książki. Albo za pomocą techniki, która funkcjonuje na podobnej zasadzie deus ex machina. Do pisania e-f wystarczy. Mało tego, jest niezbędne, aby nie rozpraszać czytelnika od zajmowania się wartką akcją. No i właśnie nie wiem, i w kropce się znalazłem.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Strategos
Posty: 5325
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: nosiwoda » pt, 18 maja 2012 15:03

Z naszego podwórka - "Kameleon" Rafała Kosika jest IMO taką klasyczną SF (bez dywiza). Spoza naszego - hm, Egan, Chiang?
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Cordeliane » pt, 18 maja 2012 15:42

Stephenson, Peanatema?
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: neularger » pt, 18 maja 2012 16:21

Peter Watts - Ślepowidzenie

e. I jeszcze Dan Simmons
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » pt, 18 maja 2012 16:41

Rzecz jeszcze nie jest wydana, ale gdy się pojawi na półkach, radzę przeczytać. "Przebudzenie Lewiatana", Jamesa S. A. Coreya. Klasyczna space opera, przy której np. cykl Webera o H. H. to opowiastki, jakie na dobranoc mógłby snuć Puchatek Prosiaczkowi.
Fabryka Słów.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: jaynova » pt, 18 maja 2012 21:53

Odczep się od Honor Harrington. To jest, zechce sie Pan odczepić, Generale.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Juhani » pt, 18 maja 2012 22:09

Dzięki bardzo. Sięgnę po te pozycje.
Natomiast space opery to inna bajka dla mnie. Nie wykluczam z gruntu, że nie są s-f, ale większości znanych przeze mnie raczej bym nie zaliczył. Niemniej popróbuję.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: neularger » pt, 18 maja 2012 22:35

jaynova pisze:Odczep się od Honor Harrington. To jest, zechce sie Pan odczepić, Generale.
To co robisz jaynova nazywamy: "stepowaniem na kruchym lodzie".
I zapoznaj się z netykietą zanim netykieta zapozna się z Tobą. :)

Juhani, jeżeli zamierzasz czytać co ja podałem, to ostrzegam, że u Simmonsa nie znajdziesz jakiś wyrafinowanych opisów technologii i tłumaczeń. Za to u Wattsa tak, podaje nawet linki do źródeł. Pozycja jest ponurą, niemniej zmuszająca do myślenia.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Juhani » pt, 18 maja 2012 22:44

Zamierzam przeczytać, Neulargerze. A to, że ponura, to tylko mnie zachęca:)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » pt, 18 maja 2012 22:46

jaynova pisze:Odczep się od Honor Harrington. To jest, zechce sie Pan odczepić, Generale.
Raczyłem się odczepić już kilka lat temu... ;-)...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1496
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: jaynova » sob, 19 maja 2012 10:26

Honor Harrington czytam właściwe od zawsze i chociaż pierwszy przyznam, ze seria podupadła, to i tak IMO jest lepsza od 99% tego, co leci przez Empik itp. Książki z Gwiezdnych Wojen czytało się kiedyś nawet dobrze, ale serie zamordowano wydając ich tyle, że zawodowy księgowy by się tego nie doliczył.

Podsumowując H.H. to dobra rozrywkowa S-F,i wieszanie na niej psów tylko z powodu np. długości cyklu deczko mnie denerwuje.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: Xiri » sob, 19 maja 2012 13:05

Lubię pisać dokładnie takie sf, jakie opisujesz. Do szuflady ma się rozumieć. Kiedyś chciałam spróbować wydać, to otrzymałam odpowiedź od wydawnictwa, że z tekstem jest wszystko ok, dialogi w porządku, fabuła ciekawa i przemyślana, język dobry, poza tym... że po tego typu literaturę czytelnicy sięgali ponad 20 lat temu, a teraz leży na półkach i mało kto ją kupuje (faktycznie to wygląda na prawdę. Kiedy chodzę po księgarniach to w tych samych miejscach za każdym razem natrafiam na te same książki, chyba że są dokładane nowe po sprzedaży egzemplarzy). Tekstu więc mi nie przyjęto, bo obawiano się, że będzie leżeć jak reszta. Niemniej chcę zaryzykować w innym wydawnictwie.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: neularger » sob, 19 maja 2012 13:29

Zapewne w tym drugim wydawnictwie powiedzą to samo... Skoro taki jest trend na rynku. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4737
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: A.Mason » sob, 19 maja 2012 13:56

jaynova pisze:Honor Harrington czytam właściwe od zawsze i chociaż pierwszy przyznam, ze seria podupadła, to i tak IMO jest lepsza od 99% tego, co leci przez Empik itp. [...]
Podsumowując H.H. to dobra rozrywkowa S-F,i wieszanie na niej psów tylko z powodu np. długości cyklu deczko mnie denerwuje.
Nerwy to problem użytkownika, więc lepiej trzymać je na wodzy. Generał nie porównywał HH do 99% tego, co leci przez Empik.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: S-F, czy jeszcze istnieje?

Post autor: ElGeneral » sob, 19 maja 2012 15:09

Xiri, Marek Krajewski powiedział mi kiedyś, że sukces rynkowy bywa dziełem przypadku. Jego pierwsza książka ukazała się drukiem, bo przeczytał ją znajomy redaktor w wydawnictwie. Oczywiście talent i biegłość pisarska mają ogromne znaczenie (i tego nikt Krajewskiemu nie odmawia), ale niekiedy trzeba spróbować innej drogi...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

ODPOWIEDZ